Maska anty-stres z glinką żółtą - Ziaja.

• 13 marca 2012 15 komentarzy
Pewnie zauważyłyście, że prawie non stop zmieniam wygląd bloga i może to być denerwujące, ale ciągle szukam takiego jedynego wyglądu. Lubię prostotę i przejrzystość, dlatego wciąż wprowadzam jakieś zmiany :P mam nadzieję, że mi wybaczycie... może jakieś propozycje co do wyglądu technicznego bloga? :) Dziś mała recenzja bardzo fajnej i taniej maseczki od Ziaji. Jest to maseczka anty-stres z glinką żółtą.

Moja opinia: Cudów nie robi ale bardzo lubię ją stosować. Czy łagodzi podrażnienia? Tego nie wiem, bo akurat żadnych nie miałam a przy wcześniejszym stosowaniu nie zwróciłam na to uwagi. Jeśli chodzi o szorstkość naskórka, maseczka pozostawią moją skórę miłą w dotyku, więc myślę że ten warunek jest spełniony. Za co ją najbardziej uwielbiam, to za poprawę kolorytu skóry. Jestem bledziuchem, i po zmyciu wydaje mi się że buzia wygląda zdrowiej, maseczka ją odświeża i sprawia, że nie jest taka szara i zmęczona. Oczywiście efekt ten nie jest długotrwały, dlatego warto używać ją regularnie. Maseczka ma konsystencję jakby musu, kolor jak widzicie, na twarzy wygląda to jak za ciemny odcień fluidu który na dodatek nie zastyga :D i zapach jest świetny, taki pudrowo-fluidowy, ciężko mi go określić :P zmywanie jak przy każdej maseczce. Jedna saszetka wystarcza mi na 2, ostatecznie 3 użycia. Wielka szkoda, że nie ma tej maseczki w większym i wygodnym opakowaniu. 


A jeśli chodzi jeszcze o poprawę kolorytu cery... Codzienne picie soku z marchwi :) ja akurat zaczęłam od wczoraj, bo tacie włączyła się faza na domowe soki z sokowirówki, więc korzystam :D dodajemy jeszcze jabłka i jest pyyyycha!

15 komentarzy

  1. Uwielbiam maseczki do twarzy, a szczególnie z glinką. Mam też jedną błotna z planet spa (avon) i bardzo polecam! Przed zrobieniem maski, dobrze jest tez najpierw zrobic peeling:)
    aaa ja robie sobie peeling z kawy i kremu:) do kremu np. nivea dodaję kawę
    (oczywiscie nie rozpuszczalną, tylko taką zwykłą) super sprawa, tylko trochę brudno w umywalce. Podobno kofeina odchudza- można wiec peelingowac sobie uda:):)
    Czesto latam w masce po domu i wyglądam jak straszydło a jak juz zmyje to mój mąż żartuje: "i co kochanie? Nie podziałało"? He he he :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już tyle recenzji przeczytałam o tych maseczkach - że jtr się skuszę ale na tą oczyszczającą ;D
    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem zwolenniczka maseczek, a przede wszystkim własnie firmy Ziaja :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
    Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie zapomniałam napisać, że szukam wspólniczki w napadzie na bank:P ale widzę, że już mam chętną:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak byłam ostatnio w Naturze, to właśnie kusiły mnie te maseczki i widzę, że mogłam śmiało brać :) u mnie sprawdziłabym to działanie na podrażnienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Otagowałam Cię zapraszam do zabawy (jeżeli już odpowiedziałaś na ten tag to przepraszam za przeoczenie) ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Raz na jakiś czas lubię stosować maseczki z Ziaji :))

    OdpowiedzUsuń
  8. maseczka tania - chyba kupię jak tylko będę w Rossmannie

    OdpowiedzUsuń
  9. o cos dla mnie! na odstresowanie PO OKROPNYM tygodniU

    OdpowiedzUsuń
  10. mam to :D musze w koncu uzyc :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej maseczki jeszcze nie używałam,ale na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszystkie maseczki z tej serii :D. Wszystkie pięknie pachną i sprawiają, że skóra ładniej wygląda :).
    Obserwujemy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.