Pomadka Color Trend w odcieniu Sugar Cane - Avon.

• 27 marca 2012 16 komentarzy
Tak jak w tytule. Szukając jakiś czas temu pomadki w odcieniu nude, zobaczyłam w katalogu Avon pomadki Color Trend, odcień Sugar Cane. Nie wygląda on jak typowy nudziak, jednakże odcień skusił mnie na tyle, że zamówiłam. Z tego co pamiętam zapłaciłam na pomadkę zawrotną kwotę, 5,90zł :)


Pomadka jest w miarę trwała. Zrobiłam test jedząc makowca i pijąc herbatkę i została na ustach. Opakowanie z dosyć mocnego plastiku, więc mam pewność, że nie pęknie przy mocniejszym upadku. Pomadka nie wysusza moich ust, choć polecam nałożenie jej na usta uprzednio posmarowane delikatnie czymś ochronnym.


Kolor jak widać na zdjęciach. W słońcu delikatnie błyszczy. Podoba mi się bo jest taka naturalna. Po lewej stronie pomadka na gołych ustach, po prawej stronie pomadka na Carmexie, ponieważ dolna warga moich ust zawsze jest sucha :/ aha, i jeszcze dziwny zapach pomadki... dla mnie pachnie jak świeżo zatemperowany ołówek :P

Myślę, że pomadka idealnie nadaje się do dziennego makijażu. Nie wiem jak z innymi odcieniami pomadki, ale z tego jestem zadowolona. Polecam.

16 komentarzy

  1. mam kilka pomadek z Avonu i jestem z nich zadowolona, tej serii nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie zastanawiałam sie nad kupnem tej pomadki i to dokładnie w tym kolorze ale jakos nie mogłam sie przełąmac ponieważ moje usta nie lubia szminek poniewaz od razu podkreślaja suche skórki i ciekawa jestem jak ta by zareagowała na moje usta:)

    OdpowiedzUsuń
  3. color trend nie lubię, bo strasznie wysuszają mi usta, wolę tylko nawilżające:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałbyć nudziak a tu takie piękno sie natrafiło :))
    Buźka ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, przypomniałaś mi o niej... piękne usta!

    OdpowiedzUsuń
  6. z pomadek Avon byłam zawsze zadowolona :) Ta jest piękna jak widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo strasznie męczył się w bloku, miałczał że chce wyjść na dwór a nie zawsze mieliśmy czas żeby codziennie z nim wyjść chociaż na godzinę... :(

    OdpowiedzUsuń
  8. pomadka z Avonu jest obłędna , uwielbiam ją ;)
    Obserwuję :)
    Zapraszam do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Z pomadek lubię te intensywniejsze, głównie dlatego, że mam jasną cerę i kocham kontrast ;) jakiś czas temu miałam jaśniutką, pastelową - była okropna, choć nie z tej serii :) zdecydowanie preferuję jednak balsamy do ust ;)
    Co do maseczki - hmm, robiłam drugie podejście wieczorem, spróbowałam na skórki dłoni, w sumie większą różnicę dostrzegam po różanym balsamie Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie odważyłam się jeszcze na wypróbowanie pomadek z Avonu, ale chyba mnie do tego przekonałaś...kolor ma obłędny
    pozdrawiam i zapraszam na male rozdanie http://bellakosmetyki.blogspot.com/2012/03/moje-pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. mam te i podobna (rich color czy cos w tym stylu), obie nude-podobne i obie z Avon i bardzo sobie je chwale. spisuja sie na co dzien i na wyjscia, choc wprawy w makijazu ust nie moge sobie przypisac, to nie da sie nimi zrobic krzywdy =)

    p.s. rowniez mam Cie na oku ;) :)

    Gosia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.