Tonik bezalkoholowy Aloe Active - Hean.

• 10 czerwca 2012 16 komentarzy
Ostatnio nie miałam weny ani głowy na recenzje, sesja się zaczęła. We wtorek pisałam egzamin z lektoratu z niemieckiego i zdałam na 4.5 :) ale to był najłatwiejszy egzamin, przede mną jeszcze siedem, w tym sześć, które przez miesiąc doprowadzą mnie chyba do nerwicy :P ale postanowiłam się troszkę odstresować i godzinka w naszym blogowym świecie nie zaszkodzi ;) Dziś mam dla Was recenzję toniku bezalkoholowego od firmy Hean do każdego rodzaju skóry - Aloe Active  z aloesem, alantoiną oraz witaminami A i B5.


Producent: Nawilżający tonik bezalkoholowy przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry twarzy, szyi i dekoltu. Polecany do każdego rodzaju skóry, również dla osób o cerze wrażliwej. Doskonale się wchłania, nie powoduje uczucia lepkości, delikatnie zmiękcza naskórek. Stosowany regularnie odświeża skórę i przywraca jej właściwe pH. Zawiera cenne składniki odżywcze i pielęgnacyjne, które działają nawilżająco, poprawiają napięcie skóry i przywracają jej zdrowy, świeży wygląd. Przebadany dermatologicznie i nie testowany na zwierzętach. 

Moja opinia: tonik kupiłam w Kauflandzie za niecałe 5 zł. Cudów się nie spodziewałam, no i cudów nie ma. Ale od początku... tonik bardzo ładnie pachnie aloesem. Dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu i sebum, lecz pozostawia uczucie lepkości na policzkach, przynajmniej u mnie i muszę go zmywać. Nie podrażnił i nie wysuszył mojej skóry - w końcu ma nawilżać i robi to bardzo delikatnie. Odświeża cerę i delikatnie ją matowi, ale na krótko. Poza tym ma bardzo niepraktyczne otwieranie. Duża nakrętka do zakręcania i odkręcania, ja wolę te typu 'pyk' otwarte, 'pyk' zamknięte :P szału nie ma, używałam lepsze, zwykły tonik za 5 zł. Jednak warto wypróbować za tą cenę, każda z nas może mieć inne odczucia. Zdjęcia robione zaraz po zakupie.

Znacie ten tonik? A może polecicie jakiś lepszy, który nie pozostawia uczucia lepkości na skórze?
***
Dziewczyny, polećcie mi jakieś lekkie filmy, głównie komedie do oglądnięcia... Chodzi za mną wieczór przy fajnym filmie z paczką chipsów i żelek :P

16 komentarzy

  1. Toniku nie miałam, aktualnie używam matujący z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na toniki jestem bardzo uczulona i nie moge juz od dlugiego czasu poszukac czegos idealnego...
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy go nie spotkałam, ale fajnie że nie ma alkoholu w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie widziałam tego produktu, z Hean znam kolorówkę i peelingi do ciała :)

    mi warstwa lepka po toniku nie przeszkadza zawsze od razu nakładam krem

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog! obserwuję i dzięki za komentarz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie toniku nie posiadam ale za 5 zł to ocena 3+ na 5 jest bardzo dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. widziałam go w kauflandzie ale że ja toników nie używam to nie przykuł mojej uwagi. Powodzenia w sesji, ja też mam jeszcze 6 masakrycznych egzaminów :(

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze nic z pielęgnacji Hean

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tego toniku, ale wcześniej czytałam z dwie lub trzy pozytywne recenzję. Na każdego dany kosmetyk działa inaczej. Ja raczej się nie skuszę, bo przerzuciłam się już na dobre na hydrolaty. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam tego toniku, pozostaje przy swoim :D
    zapraszam do mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam toniku od lat jestem wierna kochana Ziaji Ogórkowej ale teraz mam Micel z Bourjois ale toniku jeszcze jakiegoś szukam :D ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  12. polecam film "The Vows" swietny !
    a toniku niestety nie stosowalam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie uzywałam go jeszcze. Jak w przedziale 5 zł to polecam ziaje ogórkową, dobrze odświeża nie podrażnia ani nie ściąga skóry, czego chcieć więcej.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja pozostanę wierna mojej ziaji ogórkowej już chyba do śmierci :)
    a co do filmu - ostatnio oglądałam Urodzony Zwycięzca, mogę polecić bo mimo że nie jest to komedia to bardzo fajny film :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam tonik Ziaja ogórkowy, fajny jest.
    Powodzenia na egzaminach życzę :)
    A co do filmów, to hmm.... Raczej z nowych czy starsze mogą być? "Kac Vegas" polecam jeśli jeszcze nie widziałaś. Jak dla mnie jedna z lepszych komedii. W ogóle to komedii masz mnóstwo do wyboru, ale większość niestety kiepska.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam go dziś, użyłam po raz pierwszy - fajny, ale całkowicie to się okaże po jakimś czasie ;) Z Ziaji też chciałam ogórkowy kupić, ale on nie ucieknie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.