Maska rozświetlająca włosy Perłowy Blask - Marion.

• 13 września 2012 31 komentarzy
Dziś nareszcie wolny wieczór, idealny aby spędzić go w blogowym świecie, napisać recenzję oraz nadrobić zaległości na ulubionych blogach :) zanim jednak wreszcie zajrzę do Was, chciałabym przedstawić całkiem fajną maskę do włosów firmy Marion.

Producent: Produkty z jedwabiem są najbardziej popularne na rynku konsumenckim. Dzięki zawartości jedwabiu uzyskuje się doskonały efekt rozświetlonych i wygładzonych włosów, ponadto JEDWAB: chroni przed UV  i wysoką temperaturą, przywraca włosom suchym, zniszczonym  i matowym miękkość i blask, sprawia, że włosy stają się odżywione, nawilżone,i sprężyste i zregenerowane od wewnątrz, ułatwia rozczesywanie i układanie, wygładza powierzchnię włosów. 

Moja opinia: Swoją maskę o pojemności 120ml kupiłam za 5,50zł  w małym sklepiku, jednak od jakiegoś czasu widzę ją też w Naturze. Co prawda nie jest duża, ale jednak bardzo wydajna, zresztą za taką cenę grzech nie wypróbować. Bardzo podoba mi się zapach maski, jest taki delikatny, taki... jedwabny ;) jeśli chodzi o działanie to zauważyłam, że maska bardzo ładnie wygładza włosy nie obciążając ich wcale przy tym, co jest bardzo istotne gdy się ma włosy przetłuszczające się jak moje. Poza tym po użyciu maski włosy są bardzo miękkie i miłe w dotyku, czuć to nawet gdy włosy są mokre. Faktycznie ułatwia rozczesywanie i układanie, włosy nie są oporne a posłuszne. Jakiegoś tam mega blasku nie zauważyłam, ale czuć że maska robi coś dobrego z włosami, ponieważ są naprawdę miłe w dotyku i wygładzone. No i producent obiecuje również ochronę przed UV i wysoką temperaturą. Moim włosom ta maska naprawdę służy, dlatego oceniam ją na 5.

Ciekawa jestem czy używałyście tej maski, i czy Waszym włosom również służyła :)

31 komentarzy

  1. Nie mogę trafić na Marion'a, a żałuję, bo wiele dobrego czytałam i chciałam sama sprawdzić. Dobrze, że Tobie pasuje, masz rację grzech nie spróbować.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm... w takim razie postaram się o coś od Marion do niespodzianki jaką szykuję ;)

      Usuń
    2. Tez na niego wgl nie moge trafic... ;/

      Usuń
  2. Zastanawiałam się wczoraj nad tą maską ale jakoś nie kupiłam :)
    Zapraszam do mnie na notkę o zakupach :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, tym bardziej że opakowanie jest takiej wielkości że się maską nie znudzimy, no i tania :D

      Usuń
  3. Miałam ! :)
    Rozświetlenia nie zauważyłam, ale maska wspaniale wygładziła mi włosy !:)
    Chyba do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Można ją też kupić w saszetkach za około 1,20zł;)
    Miałam kiedyś tą maskę i przy pierwszych użyciach byłam zachwycona włosy były cudne ale później przestała działać:( Jednak chętnie kupię kilka saszetek i spróbuję ją znowu bo może znowu zadziała tak jak na początku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, właśnie zanim kupiłam pełną wersję próbowałam saszetki :) czyli włosy się przyzwyczaiły i chyba musisz ją odstawiać i wracać po jakimś czasie :) ja tak właśnie robię.

      Usuń
  5. jakoś nie przepadam za maskami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja maski uwielbiam, mam dwie i staram się bardzo aby nie kupować więcej póki tych nie zużyję :P

      Usuń
  6. W sumie pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że Marion mają też maski :) Ja mam od nich tylko jedwab na końcówki, ale też jestem zadowolona. To chyba całkiem przyzwoita marka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak uważam :) ja mam jeszcze dwufazową odżywkę w sprayu bez spłukiwania i również bardzo ją lubię :)

      Usuń
  8. nie mialam jeszcze tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja juz od dawna mam wielka ochote aby wypróbować maski z marionu :):)

    OdpowiedzUsuń
  10. poszukam tych saszetek bo warto spróbować coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  11. Firmę znam, maski nie próbowałam, ale obecnie moim ulubieńcem jest maska mleczka z Kallosa i nie sądzę by szybko się to zmieniło (maska ma litr ;)). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam Kallosa i słuzył mi :) jednak dla mnie litr maski to jednak za dużo :D

      Usuń
  12. póki co mam zapas masek, ale nie zapomnę o tej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dorzuciłam książki-nie ukrywam, że zależałoby mi bardziej na sprzedaży więc jeśli jesteś zainteresowana- to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz moze jakąś zakładkę wymiankową albo coś? bo szukam a nie widzę, a wolałabym poprzeglądać co miałabyś na wymiankę :D

      Usuń
  14. Jesli bede miała okazję być blisko natury - na pewno się za nią rozejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ją i nie była zła, ale też szalu z moimi włosami nie robiła.

    OdpowiedzUsuń
  16. o kupię sobie taką maseczkę :) musi być cudna :) chyba mam od Ciebie jej próbkę dziś wypróbuję ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam jeszcze tej maski, ale zaciekawiłaś mnie nią.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdzie jej nie widziałam, a tak mnie zaciekawiłaś okropnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. gdzie ja mozna dostac? u mnie jej nigdzie nie widziałam :( a po Twojej recenzji mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie ma Natury :( a szkoda.... :(

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.