Ajuwerdyjskie Kosmetyki: Różany balsam nawilżający Gulabari - Dabur.

• 3 października 2012 25 komentarzy
Lubię zapach róży w kosmetykach, ale ciężko mi spotkać taki kosmetyk, w którym zapach byłby intensywny i utrzymujący się jeszcze trochę na skórze. Już od dłuższego czasu mam okazję testować różany nawilżający balsam Gulabari indyjskiej marki Dabur.

Producent: Dabur Gulabari Różany Balsam Nawilżający zawiera ekstrakt różany oraz naturalnie chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym. Balsam działa potrójnie: odżywia skórę od wewnątrz, zapobiega jej wysuszaniu, sprawia, że jest miękka, nawilża - zawiera glicerynę oraz inne składniki dogłębnie nawilżające skórę, chroni -zawiera provitaminę E, która chroni skórę przed uszkodzeniami. Cena 12zł / 100ml.


Moja opinia: Moja pierwsza myśl kiedy pierwszy raz użyłam balsamu... Róża zamknięta w opakowaniu. Naprawdę. Balsam pięknie pachnie różą, i nie jest to jakiś sztuczny zapach tylko bardzo naturalny. Co więcej nie jest on ulotny tylko intensywny, ciało jeszcze przez dłuższy czas pięknie pachnie. Konsystencja rzadka, ale nie rozlewająca się, kolor balsamu to taki pastelowy róż. Balsam (używałam tylko na ciało i dłonie) dobrze się rozprowadza i szybko się wchłania co jest dla mnie wielkim plusem. Skóra jest nawilżona i przyjemnie gładka w dotyku. Przyznam szczerze, że lubię go stosować na dłonie, są wtedy pachnące i takie wypielęgnowane. Nie wiem jak poradziłby sobie w zimie, ale na teraz jest idealny. Opakowanie balsamu i pojemność (100ml) są wygodne i idealne do torebki i na jakiś wyjazd. Przy otwieraniu zatyczki nie połamiemy sobie paznokci, ani nie ma szans aby balsam się otworzył i rozlał. Podsumowując, w mojej ocenie jest to bardzo dobry balsam do ciała, który dobrze pielęgnuje skórę, szybko się wchłania i naturalnie chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym. Idealny dla wielbicielek prawdziwego zapachu róży. Jeśli produkt Was zainteresował, możecie go kupić w sklepie internetowym Bombay Bazaar. Dokładnie tutaj KLIK.

Czy są tu jakieś wielbicielki zapachu róży? :)

25 komentarzy

  1. A jest tam gdzieś skład? Bo na stronie sklepu nie widzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aqua containing extract of rose, liquid paraffin, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, Strearate 21, Provitamin E, Shea Butter, Glycerine, Sesame Oil, Sodium PCA, Rose Oil, Ceteth 20, Cetearyl Alcohol, Petroleum Jelly, Fragrance, Steareth2, Sorbitan Mono Stearate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Acrylamide/Sodium Acrylate Copolymer,Disodium EDTA, Triethanolamine, Tetradibutyl Pentaerithrityl Hydroxyhydrocinnamate, Phenoxyethanol Methyl Paraben, Ethyl Paraben, Propyl Paraben, Butyl Paraben, Isobutyl Paraben, CI 16255

      Usuń
    2. no to już wiadomo czemu tak pachnie mocno różą , minus za parafinę w następnej pozycji

      Usuń
  2. O brzmi naprawdę interesująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nie przepaadam za różanymi zapachami:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach ten balsam ,rozkosz dla zmysłów

    OdpowiedzUsuń
  5. zainteresowałaś mnie tym balsamem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jestem wielką wielbicielką róży ♥♥ musi byc cudny :)

    http://dagusiowyswiatkosmetykow.blogspot.com/2012/10/ile-warta-jest-moja-twarz-nominacja-do.html nominowałam Cię kochana ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również uwielbiam zapach róży :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo, różany zapach bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, zostałaś otagowana :)
    Mam nadzieję, że przyłączysz się do zabawy :)

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak i róż jest wiele tak i jej zapachów w kosmetykach. Tego który mi się tak 'babcinie' kojarzy nie znoszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię balsamy !:)
    ten musi miec śliczny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak piszesz, dla wielbicielek zapachu różanego. Ja niestety nie jestem nim.
    Może kiedyś się przekonam:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. aż mi chęci narobiłaś... uwielbiam zapach róży :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakbyś chciała się "obnażyć" to oTAGowałam Cię u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. czystego zapachu róży, aż tak bardzo nie lubię,a le ciekawy balsam

    OdpowiedzUsuń
  16. <33

    zapraszam na konkurs: http://madame-chocolate.blogspot.com/2012/10/konkurs-z-butikiem-sonhopl.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi ciekawie, ale nigdy go predzej nie widziałam :O
    Zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. musze go miec chociaz dla samego zapachu :P :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Może się skuszę kiedyś, bo lubię zapach róży. Użyłam kiedyś u koleżanki i przepadłam - balsam do ciała Salco Au Naturel różane - boskie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.