Rewitalizujący żel pod prysznic Spa Jaśmin - Mariza.

• 7 października 2012 31 komentarzy
Weekend, weekend i po weekendzie. Przyznam szczerze, że chciałabym aby był już listopad. Boję się października i tego co mnie w tym miesiącu czeka. Mówią, że wiele ludzi czuje strach i stres przed nieznanym, ja do nich właśnie należę. Kiedy czegoś nie znam albo nie jestem przyzwyczajona ogarnia mnie paniczny strach, który powoduje, że mam ochotę się wycofać i dać sobie z czymś spokój. Mam wrażenie, że strach i stres blokują mnie od środka i niszczą moją jakąś wewnętrzną pewność siebie. Czy Wy też tak macie? Jak sobie z tym radzicie? Gdzie szukać odwagi i wiary we własne siły? Znów moje biadolenie na wstępie, przepraszam, sama sobie z tym poradzić nie mogę i nikt z bliskich tak naprawdę żadnej porady udzielić mi nie umie. Może któraś z Was mnie zrozumie, tymczasem przejdę do głównego tematu posta. Właśnie kończę butelkę żelu pod prysznic Mariza, który dostałam do testów od Pani Wiolety, a jest nim Rewitalizujący Żel Pod Prysznic Spa Jaśmin.

Producent: Rewitalizujący żel pod prysznic delikatnie myje i pielęgnuje Twoje ciało. Aromat jaśminu z nutą mandarynki zapewnia  doskonałe odprężenie, poprawia nastrój i pobudza zmysły. Preparat wzbogacono w zieloną herbatę, d-pantenol, alantoinę i glicerynę, które chronią skórę przed wysuszeniem, wzmacniają jej naturalną barierę ochronną oraz łagodzą drobne podrażnienia. Twoja skóra staje się miękka, gładka i odpowiednio nawilżona. Pojemność 250 ml, cena około 9 zł.

Moja opinia: Uwielbiam żele pod prysznic, dlatego m.in. wybrałam go do testowania, jeszcze bardziej zachęcona napisem jaśmin na butelce. Zapach jednak jaśminowy nie jest, czuć w nim tą zieloną herbatę (mandarynki wcale nie czuję) i mam wrażenie, że to ona jest składnikiem który sprawia, że żel ma dosyć męski zapach. Na szczęście na skórze jest już delikatniejszy i nawet przyjemny. Kolor jak widać niebieski, konsystencja bardzo bardzo rzadkiej galaretki, na początku żel wsysał się z powrotem do butelki ale w końcu to opanowałam. Dobrze się pieni, dlatego nie trzeba wylewać bardzo dużo na dłoń. Dobrze oczyszcza skórę i jej nie wysusza, po wysuszeniu jest ona przyjemna w dotyku i delikatnie pachnie przez jakiś czas. Butelka plastikowa, zatyczka bezproblemowa i otworek wylotowy prawidłowej wielkości. Żel jak żel, spełnia swoje podstawowe zadanie, w miarę wydajny, mógłby jednak pachnieć tym jaśminem. Warto wypróbować, są jeszcze inne warianty zapachowe, na które być może się skuszę :) 

Testowałyście jakieś żele pod prysznic Mariza? :)

31 komentarzy

  1. oj strach najgorszy, u mnie jest tak, im strach większy tym lepiej później wychodzi
    żel dla mnie za męski, nie podoba mi się do końca zapach,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie strach może "paraliżować" do tego stopnia, że może wszystko zepsuć :P co do żelu, no właśnie męski ten zapach trochę.

      Usuń
  2. Słyszałam już wiele o tej firmie i większości to dobre opinie hi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem w trakcie testów, więc opinię sobie wyrabiam :)

      Usuń
  3. powiem tak- ja się bardzo denerwuję wszystkimi poważnymi rzeczami typu- egzaminy, wizyty u lekarza, zawsze nie śpię po nocach- a potem jest to co zawsze czyli myślenie " po co głupia się tak bałaś " no ale niestety strach jest silniejszy ode mnie często ;/;/ też chętnie poczytam o sposobach radzenia sobie z tym ;)

    co do żelu to nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! człowiek się boi, bierze sobie do głowy jakieś niestworzone scenariusze a jak jest już po wszystkich to się puka w głowę :/ no ale wniosków się nie wyciąga i następnym razem jest tak samo :/ chyba się wybiorę do psychologa :P

      Usuń
    2. e tam ja miałam dużo psychologii w szkole i dzięki niej troszkę mi się tylko poprawiło a i mój facet mnie uczy aby się nie zamartwiać zobaczymy co z tego wyjdzie :D

      Usuń
  4. Ta firma coraz bardziej mnie kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam ich jeszcze, chociaż bardzo mnie ciekawią :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam zapach jaśminu :)
    Zapisałam się do kluby Mariza więc będę miała szanse wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie testowałam pielęgnacji z Marizy, mam jeden lakier do paznokci i szału nie ma. Jestem ciekawa jak pachnie ten produkt, chociaż nie lubię 'męskich' zapachów ;)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również z lakierów jestem średnio zadowolona...

      Usuń
  8. Nie miałam żadnego żelu z Marizy, obecnie muszę zużyć wszystko co nakupiłam z Original Source, a trochę tego mam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mi ten męski zapach niezbyt podszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo chciałabym wypróbować i może nawet się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli chodzi o właściwości to polecam :)

      Usuń
  11. Szkoda, że "męski" a nie jaśminowy ;p

    Co do wstępu, to niestety nie wiem co Ci poradzić, ja takiego strachu nie odczuwam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale wyglada zachecajaco :))

    OdpowiedzUsuń
  13. też się stresuje przed nieznanym ale włączam wtedy pozytywne myślenie że jak już będę po tej strasznej rzeczy to znowu będę mogła 'cieszyć się życiem' od nowa :) oczywiście nie jest to łatwe, ale małymi kroczkami można to opanować. Trzymaj się kochana, mam nadzieję, że październik nie będzie tak straszny jak myślisz :) Co do żelu, ja tam lubię męskie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak myślę właśnie, że niech już będzie po i wtedy życie będzie piękniejsze :D ale zaraz potem przychodzi stres :P

      Usuń
  14. ja lubie kolorówke mariza.....jest naprawde fajna i jest w czym wybrac :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam wielka ochote na kolrowke z Marizy :D jest wiele ciekawych produktow :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.