Liftingująca maska na twarz do cery zmęczonej i dojrzałej - Marion Spa.

• 24 listopada 2012 11 komentarzy
Recenzja, którą dziś przeczytacie powinna być odczuciami mojej mamy, ale niestety zbyt długo czekałam i się prosiłam aż wreszcie się jej zachce - dlatego odczucia będą moje. Odczucia są świeżutkie, ponieważ parę chwil temu zdjęłam maskę z twarzy.


Informacja o produkcie: Firma MARION Kosmetyki stworzyła serię maseczkę w formie włókiennego płatku w kształcie twarzy nasączonego aktywnymi substancjami. Łatwe w stosowaniu i przynoszące doskonałe efekty już po 10 minutach. Wystarczy maskę nałożyć na twarz, a po zastosowaniu przemyć twarz wodą. Niezwykle wygodna maska, idealnie dopasowana do kształtu twarzy. Zawarty w masce płyn nie spływa, co umożliwia swobodne poruszanie się w masce. Skutecznie wygładza, działa przeciwzmarszczkowo i rewitalizująco. Innowacyjny składnik aktywny PERMALAN™ oraz ekstrakt z wiśni doskonale napinają, ujędrniają skórę oraz usuwają drobne zmarszczki. Witamina C poprawia koloryt cery oraz spowalnia proces starzenia się skóry poprzez  regenerację kolagenu. Witamina E neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, doskonale nawilża, wygładza i uelastycznia skórę. Polecana do cery zmęczonej i dojrzałej.

Moja opinia: Zacznę może od strony technicznej. Po wyciągnięciu z opakowania maska jest ładnie złożona i bardzo mokra, na szczęście nic z niej nie kapie. Zapach w moim mniemaniu nie zachwyca, ale da się przeżyć. Po nałożeniu na twarz i przyklepaniu opuszkami palców da się zauważyć, że maska jest troszkę za duża, jednak na szczęście się nie odkleja i przez te 10 minut spokojnie można postraszyć np. swojego młodszego brata. W międzyczasie czuć bardzo delikatne przyjemne chłodzenie na twarzy. Po 10 minutach ściągnęłam maskę i twarz była mokra, przemyłam ją letnią wodą jak zalecał producent i osuszyłam ręczniczkiem. Jakie zauważyłam efekty? Na pewno wygładzenie skóry, mam taką głęboką zmarszczkę na czole i ona również została wygładzona. Skóra faktycznie jest nieco ujędrniona, taka przyjemna elastyczna w dotyku. Potwierdzam również obiecane doskonałe nawilżenie oraz poprawę kolorytu skóry - tak patrzę w lusterko i mogę po prostu powiedzieć, że skóra wygląda na wypoczętą. Jestem zadowolona z maski, jeśli ją spotkam to na pewno kupię, taki lifting raz na jakiś czas mi nie zaszkodzi a tylko poprawi humor dzięki efektom jakie zauważam patrząc w lusterko :) dziewczyny nieco starsze ode mnie też powinny być zadowolone, warto wypróbować. 

Znacie maski do twarzy od Marion?

11 komentarzy

  1. musi być bardzo fajna ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczki Marion coraz bardziej mnie zaskakują jakością .

    OdpowiedzUsuń
  3. wczoraj zakupilam kilka maseczek.... jestem ich fanką.... często je kupuję :) dla mnie to przyjemność nałożenia sobie takiej maseczki i paradowania w niej po domu w kapciach, popijając przy tym gorącą herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze maseczek w takiej formie,ale firmę Marion lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja też nie, to była moja pierwsza :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.