Ekskluzywne trio do twarzy Głębokie Nawilżenie - Marion Spa.

• 27 listopada 2012 23 komentarze
Moje comiesięczne wredne humorzyska się odzywają, dziś ucierpiał tata. Ciężko być czasem kobietą, mam takie dni że czasem sama ze sobą wytrzymać nie mogę i nic tylko włosy z głowy wyrywać :P ale zaczynam się wyciszać, oby do jutra burza przeszła. Dziś zapraszam na moje odczucia z użycia jednej "ekskluzywnej" saszetki od Marion.


Informacja o produkcie: ALGI "GŁĘBOKIE NAWILŻENIE" to komplementarny zestaw składający się z trzech wysoce skutecznych produktów, które współdziałając ze sobą, zapewniają intensywne działanie naprawczo-regenerujące. Zestaw trio zawiera: peeling enzymatyczny 5 ml (usuwa zrogowaciałe komórki naskórka, zmiękcza naskórek, delikatnie ściąga rozszerzone pory skóry, działa odświeżająco i regenerująco) serum błyskawiczne 3 ml (przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w masce kremowej, silnie skoncentrowane składniki poprawiają wygląd i kondycję delikatnej skóry twarzy, czyni skórę nawilżoną, miękką i jedwabistą w dotyku) kremowa maska 3 ml (doskonale nawilża i wygładza, działa regenerująco i ujędrniająco, spłyca drobne zmarszczki, dodaje skórze blasku). Stosować 1-2 razy w tygodniu. Przeznaczone dla każdego rodzaju skóry.

Moja opinia: Zacznę od peelingu enzymatycznego. Jest on lekko kremowy o zapachu alg(?). Czułam delikatne pieczenie na policzkach. Trzymałam na twarzy 4 minuty a potem zmyłam. Efekt? Skóra wygląda na wygładzoną i taką faktycznie zregenerowaną, i taka też jest w dotyku. Później nałożyłam serum błyskawiczne, które jest przeźroczyste i takie trochę żelowe. Trochę się przeraziłam takiej ilości i uczucia mokrości na twarzy ale serum bardzo szybko się wchłonęło i skóra nie pozostała lepka. Widać było już po serum, że lekko nawilża. Przygotowuje na wchłonięcie dobroczynnych składników maski - Madzia zadowolona bawi się dalej i otwiera kolejną saszetkę... Kremowa maska była kremowo wodnista, nałożyłam ją na twarz na noc i poszłam spać z myślą, że moja skóra będzie mi rano wdzięczna. Tak więc po przebudzeniu poszłam do łazienki, przetarłam moją świecącą skórę tonikiem iiiii... Skóra jest miła w dotyku i nawilżona, zero suchych skórek czy przesuszeń. Uczucie gładkości pozostało i duża zmarszczka wygląda na delikatniejszą. Uważam, że takie trio to strzał w dziesiątkę. Mega pielęgnacja w trzech prostych krokach. Ja jestem bardzo zadowolona i polecam wypróbować. Czeka na mnie jeszcze trio liftingujące, ale to za jakiś czas :)

Miałyście styczność z tym kosmetykiem?

23 komentarze

  1. o proszę.... zapowiada się bardzo ciekawie... chętnie wypróbuję jeżeli na to trafię...

    OdpowiedzUsuń
  2. no no zaciekawił mnie ten produkt ;)
    także według ciebie opłaca się go mieć ? :P

    zapraszam:
    http://hybrid-genesis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajna rzecz- muszę się rozejrzeć ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie tak raz na jakiś czas zrobić sobie takie SPA! :) Chętnie kupię ten produkt i zobaczę jak działa u mnie :))

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam to trio i muszę w końcu użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!
    Ja wypróbowałam wczoraj maseczkę z Bielendy -z tej serii avocado... póki co przemilczę... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to nieciekawie, ostatnio czytałam też recenzję serii bawełna i szału nie było

      Usuń
  7. Mam serum w dużym opakowaniu, lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli polecasz to ja też sobie kupię bo już wylookałam sklep gdzie Mariona jest pod dostatkiem :) a Takie kompleksowe zabiegi na twarz są świetne na wieczór w domowym SPA ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie zostawiałam maseczki na noc, zawsze zmywam po min. 15 minutach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta maska jest do pozostawienia do wchłonięcia :)

      Usuń
  10. Wiesz co, nie w Lublinie tylko w Lubartowie :)
    Jeśli czegoś potrzebujesz to śmiało pisz - kupię Ci i wyślę, bo w hurtowni chemicznej mają całą ofert e i możliwość zamówienia czegoś również ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w takim firmowym byłybyśmy głównymi klientkami - pójść, popatrzeć, pomacać :) Piękna sprawa ;]

      Madziu, a Ty nie zechciałabyś przyjechać na warsztaty 8 grudnia do Lublina ? :)

      Usuń
  11. Ciekawe takie saszetki,ale ja nie lubię na raz stosować i serum i maskę.

    OdpowiedzUsuń
  12. O super! Nic tylko sięgać po takie maseczki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Też muszę je w końcu przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym się pobawiła taką maseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa sprawa z takim trio :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam pytanko gdzie można dostać z tej firmy te maseczki???
    Chętnie bym spróbowała na moją suchą skórę :))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.