Płyn micelarny - Safira Beauty.

• 21 listopada 2012 11 komentarzy
Zapraszam dziś na recenzję płynu micelarnego do demakijażu i oczyszczania twarzy i oczu marki Safira Beauty. Produkt spełnił moje oczekiwania, ale ma dwie wady, które decydują o tym że na zakup się na pewno nie zdecyduję. Dowiecie się o nich podczas czytania recenzji...


Informacja o produkcie: Doskonale oczyszcza skórę twarzy i wokół oczu z codziennych zanieczyszczeń, bez trudu usuwa makijaż. Nie podrażnia, nie narusza warstwy ochronnej skóry. Zawarty w nim wyciąg z żeń-szenia stymuluje odnowę naskórka, działa regenerująco i odmładzająco. Odpowiedni dla każdego rodzaju cery. Przebadany dermatologicznie. Pojemność 150 ml. Cena katalogowa 22,50 zł. Link do strony produktu.

Moja opinia: Płyn mieści się w zgrabnej butelce z bezproblemową zatyczką, o prostej szacie graficznej. Pojemność jest w sam raz, nie zdąży się nam znudzić. Kolor przeźroczysty, konsystencja jak zwykła woda choć mam wrażenie że w kontakcie z płatkiem kosmetycznym i skórą trochę się pieni. Na początku mnie to trochę denerwowało, ale później się już przyzwyczaiłam. Sama funkcja płynu spełniła moje oczekiwania i jestem bardzo z niego zadowolona pod tym względem. Micelek jest idealny do demakijażu zarówno twarzy jak i oczu. Dobrze zmywa podkład, radzi sobie z tuszem do rzęs i kredką do oczu (co prawda nie za jednym przetarciem). Usuwa różne zanieczyszczenia z twarzy i nawet pomógł mi trochę zmyć farbę do włosów z czoła :P skóra jest oczyszczona, ale też i delikatnie lepka w dotyku, dlatego po użyciu płynu przemywam twarz wodą. Nie zauważyłam żadnej odnowy naskórka ani regeneracji, ale cera wygląda nawet zdrowo po demakijażu. Płyn nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Jednak jest wada, a właściwie dwie, przez które nie zdecyduję się na zakup w przyszłości. Zapach... Jak dla mnie jest okropny, nie wiem czy to ten wyciąg z żeń-szenia (nie wiem jak pachnie żeń-szeń) czy co, ale strasznie mi się nie podoba. Jest jakiś taki cierpko roślinny, ciężko mi go określić, nieprzyjemny. Druga wada to jego cena... Nigdy w życiu nie dam prawie 23 zł za 150 ml płynu micelarnego. Bez przesady, za tą cenę mogę mieć dwa płyny micelarne o dużo większej pojemności. Podsumowując, płyn dobrze spełnia swoją główną funkcję, ale zapach i cena decydują o tym, że nigdy nie zdecyduję się na jego zakup. 

11 komentarzy

  1. miałam go bardzo dobry, ale cena stanowczo za duża, a co do zapachu to dla mnie była to rzodkiewka;)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę, że zapach jest nie za cudowny... a u mnie zapach się liczy... więc nie skorzystam niestety...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem mam tak, że do brzydkiego zapachu danego kosmetyku potrafię się przyzwyczaić i do niego przemóc, ale bywają też takie, które omijam jak mogę. Ciekawa jestem jak byłoby z tym produktem, chociaż raczej go nie kupię ;)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. polecam płyn micelarny z Delii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, faktycznie drogo jak za taką pojemność ;/.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś u kilku osób trafiłam na teksty o płynach micelarnych, ale sama jakoś nie mam do nich przekonania.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jakos zdecydowanie bardziej wole dwufazowki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś nie zachęcił mnie do zakupu, chociaż lubię micele.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.