Aksamitny balsam odżywczy do rąk z minerałami z Morza Martwego i olejkiem migdałowym - Apis.

• 23 grudnia 2012 15 komentarzy
Co prawda miałam napisać dopiero coś po Świętach, ale mam chwilkę czasu i nie chcę żeby było tu tak cicho jeszcze. Wiele z Was jak czytałam, pochłonęły przygotowania i wyjazdy - u mnie niemalże tak samo. Ale chciałam jeszcze zrecenzować bardzo fajny balsam do rąk.


Informacja o produkcie: Lekki, doskonale wchłaniający się balsam przeznaczony dla suchej, zniszczonej skóry dłoni. Zawiera wyjątkową kompozycję składników odżywczych oraz głęboko i długotrwale nawilżających: minerały z Morza Martwego źródło mikro i makroelementów o wysokiej koncentracji wapnia, magnezu, jodu, bromu, potasu i żelaza, olejek migdałowy, ekstrakt z awokado, koenzym Q10, kwas hialuronowy. Spowalnia proces starzenia się skóry dłoni, idealnie wygładza i regeneruje czyniąc ją jedwabiście miękką i delikatną w dotyku. Pojemność 100ml, cena 14,00zł.

Moja opinia: Za co najbardziej polubiłam ten balsam to zapach, delikatny i kobiecy. Zapach jest mi bardzo znajomy, pamiętam go z dzieciństwa. Nie wiem, może mama miała kiedyś takie perfumy, ale strasznie znajomy i dlatego tak go polubiłam. Kolejny plus to, to że balsam wywiązuje się ze swojego zadania. Szybko się wchłania pozostawiając dłonie gładkie, nawilżone i pachnące. Używanie go weszło mi już w nawyk ze względu właśnie na cudny zapach i bardzo dobrą pielęgnację dłoni. Na te mrozy dłonie chronię właśnie tym balsamem i rękawiczkami, i nic złego się z nimi nie dzieje. Konsystencja jest wg mnie musowo-kremowa. Jeśli chodzi o stronę techniczną, nie mam nic do zarzucenia. Zatyczka była zalakowana plastikiem, dlatego mamy pewność że nikt wcześniej nie otwierał kosmetyku. A to dosyć istotne w tym przypadku, ponieważ balsam należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. Ja jestem z niego bardzo zadowolona, dlatego z czystym sumieniem polecam. Można go kupić TUTAJ.

Znacie kosmetyki marki Apis?

15 komentarzy

  1. sam zapach niesamowicie mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszący, zapach na pewno świetny .

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam krem neutrogeny i nie zamienię na żaden inny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neutrogena też jest niczego sobie - zwłaszcza na zmarznięte już łapki :)

      Usuń
  4. Wygląda bardzo ładnie :)) jestem ciekawa jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie pachnie moją mamą za czasów mojego dzieciństwa właśnie :D

      Usuń
  5. pierwsze widze :P z Morza Martwego mialam kiedys peeling, choc nie wiem ile mial z tym morzem wspolnego :P

    OdpowiedzUsuń
  6. fajnie, że się sprawdził, ciekawe czy zapach taki sam jak kremu do rąk z Avonu z minerałami z Morza Martwego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te dwa zapachy się zupełnie różnią od siebie, ten avonowy wydaje mi się taki męski trochę, ten z apis jest kobiecy :)

      Usuń
  7. Przez przypadek trafiły do mnie dwa kosmetyki z firmy Apis, wcześniej jej nie znałam i muszę przyznać, że jestem zachwycona! Mam peeling do stóp i maskę antycellulitową z tej samej serii, co Twój balsam do rąk, który swoją drogą brzmi bardzo apetycznie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja też mam dwa kosmetyki, oprócz tego balsamu mam jeszcze peeling do ciała który jest niezłym zdzierakiem :)

      Usuń
  8. nie znam go ;/ samych cudownych chwil w Nowym 2013 roku :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tym kremie... Widzę, że warto się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.