Farba do włosów: Truskawkowy Pocałunek 460 - Casting Creme Gloss L'Oreal.

• 14 stycznia 2013 20 komentarzy
Nie pisałam nic ani nie odwiedzałam Waszych blogów, ponieważ miałam zjazd na uczelni w ten weekend. Niestety i mnie dopadła grypa, dlatego ten tydzień siedzę w domu. Dostałam antybiotyk i coś przeciwwirusowego i dycham sobie... Nie znoszę mieć gorączki i być chora, nie mam wtedy kompletnie na nic siły, nawet wstać z łóżka :P jednak po przeleżeniu całego dnia wróciły mi trochę siły, dlatego też ten post się pojawia :) zapraszam Was dziś na obejrzenie efektów malowania włosów farbą, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia... Przynajmniej na opakowaniu.


Tak kolor wygląda mniej więcej na opakowaniu.


Efekt po farbowaniu. Zdjęcie robione przy oknie balkonowym.


Tak kolor wygląda po dwóch myciach włosów.

Moje spostrzeżenia: Przed tymi dwoma myciami, kolor wyszedł mi naprawdę ciemny. A to pewnie dlatego, że lubię być nadgorliwa i trzymałam farbę na włosach przez ponad pół godziny zamiast 20 minut. Jednak wypłukuje się on równomiernie i po którymś myciu mam nadzieję, że uzyskam pożądany odcień. Mam drugie opakowanie tego odcienia, i na pewno przy następnym malowaniu będę trzymać farbę krócej. Tradycyjnie już, jak to z Castingiem bywa farbowanie to sama przyjemność. Farba nie śmierdzi, jest jej bardzo dużo i jest prosta w nakładaniu. Bardzo łatwo zmywa się ze skóry. Jeśli chcecie poczytać o innych dwóch odcieniach Castinga, którymi farbowałam włosy zapraszam do zakładki "Farby do włosów".

Narzekać nie będę, uwielbiam każde odcienie czerwieni. Kolor za dwa mycia powinien być taki jaki chcę :) być może zrobię aktualizację tej notki jeśli nie zapomnę i dam Wam znać, jak kolor wygląda do kilku myciach. A teraz lecę do Was :*

20 komentarzy

  1. Piękny kolor Ci wyszedł.
    Ja sobie zarzuciłam wczoraj swój mroźny kasztan!
    Zrobiłam kilka fotek i muszę wrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi się podoba taka ciemniejsza czerwień :) jestem na tak ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te nazwy mają te farby :)
    kolor świetny, sama zaczynam przerzucać się na czerwienie:)
    zawsze chciałam, ale jakoś mi odwagi brakowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jednak wolę tylko czerwony błysk na włosach, jednak u Ciebie kolor wygląda super! Ja ostatnio farbowałam czarnym imbirem i kolor wyszedł mi czarny z rudym błyskiem widocznym tylko w sztucznym świetle, ogólnie zmiana prawie żadna :P

    OdpowiedzUsuń
  5. zdrowiej szybko :* mnie na szczęscie grypa nie dopadła. nazwa farby jest świetna, kolor także bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny kolorek, i fajna nazwa farby :) Sama też ostatnio byłam chora na grypę/przeziębienie więc wiem przez co przechodzisz (pewnie podobnie jak 1/5 Polski, bo kolejki u lekarzy gigantyczne). Kuruj się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie wyszło, ostatnio sama myślę nad takim odcieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo to ja mam podobny kolor po zmieszaniu ciemnego brązu z dziką śliwką, która nie wyszła tak jak oczekiwałam, ale bardzo mi się podoba ;)
    na razie mam zapas farb, ale rozejrzę się za tą jakoś wiosną, jak pokończę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tez juz zaliczylam grypsko, dopadlo mnie przed samym Sylwestrem :/ ale co nas nie zabije, to nas wzmoci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ten kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja na razie dałam sobie spokój z farbowaniem. Może na wakacje zrobię sobie rude końcówki :) Niech te moje wysuszone włosy trochę odżyją.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja trzymałam przepisowe 20min, ale kolor i tak wyszedł baardzo ciemny... Dziś kupiłam szampon przeciwłupieżowy na wypadek, gdyby kolor samoistnie jaśnieć nie chciał. ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny odcień , pewnie na jaśniejszych włosach efekt był by bardziej wyrazisty .

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w piątek farbowałam kolorem Iced mochaccino :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uff dobrze, że ja już nie musze farbować włosów. Jak przypomnę sobie moją walkę z odrostami to uch! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny kolor Ci wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczny kolorek, uwielbiam takie, niestety u mnie b. szybko schodzą :( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.