Cukrowy peeling do ciała z miodem i propolisem - Apis.

• 21 stycznia 2013 15 komentarzy
Trzy dni szybko zleciały, nawet nie miałam czasu za bardzo przysiąść i coś naskrobać, a jak już czas był to internetu brak... Doprowadza mnie to już do szewskiej pasji, ale nie mogę sobie pozwolić na wydatek w postaci wymiany routera, jedyne na co mogę liczyć to, to że wraz z wiosną problem zniknie. Ale dosyć mojego marudzenia, przejdę do konkretów. Zapraszam Was na recenzję całkiem dobrego zdzieraka od firmy Apis.


Informacja o produkcie: Naturalny peeling do każdego rodzaju skóry z kryształkami cukru o apetyczym miodowym aromacie zawiera doskonale działający na skórę wyciąg z miodu akacjowego i ekstrakt propolisowy. Dokładnie oczyszcza skórę z martwych komórek naskórka, pobudza mikrokrążenie, odżywia i  regeneruje. Sprawia, że skóra staje się idealnie wygładzona, odświeżona o zdrowym kolorycie. 22 zł / 300 gKLIK.


Moja opinia: Kosmetyk znajduje się w wygodnym dużym słoiczku, z dodatkową folią zabezpieczającą którą już usunęłam. Peeling jest dwuwarstwowy, należy go porządnie wymieszać aby warstwy połączyły się ze sobą. Pierwsza dosyć rzadka warstwa to ten żółty płyn który wyglądem przypomina troszkę miód, druga warstwa to peeling czyli drobinki cukru, grube i ostre. Troszkę ciężko się go nabiera, ponieważ jeśli naprawdę mocno nie wstrząśniemy słoika trzeba wbijać palce w te drobinki aby je nabrać na palce. Ale nie to jest najważniejsze, najważniejsze jest działanie. Peeling jest gruboziarnisty i ostry, jest naprawdę niezłym zdzierakiem. Skóra po użyciu jest świetnie wygładzona i oczyszczona. Mam jeszcze wrażenie, że peeling ma działanie delikatnie nawilżające. Zapach jest według mnie dosyć specyficzny, czuć tam miód ale w opakowaniu zapach jest zbyt intensywny, może ta mieszanka z propolisem tak wpłynęła na zapach? Na skórze po kąpieli już inaczej, wtedy zapach jest znośny. Czego chcieć więcej od peelingu do ciała? Dla mnie musi być on gruboziarnisty i dobrze wygładzać skórę, ten spełnił moje oczekiwania i jestem z niego  nawet zadowolona. Dodatkowym atutem jest wygodny słoiczek, a ciekawostką to, że jest on ważny 4 miesiące od otwarcia. 


Macie swoje ulubione peelingi do ciała?

15 komentarzy

  1. Ciekawią mnie kosmetyki APIS, dużo pozytywnych opinii o nich przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. już sama nazwa zachęca do kupna :) mmm musi byc cudowna :) buziam ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Z propolisem? :D To chyba by mi się podobał :). Mama kiedyś dostała propolis i cały wykorzystałyśmy, pamiętam, że miałam pozytywne odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim ulubieńcem jest domowy kawowy - żaden drogeryjny go nie zastąpi ;) A co internetu, czyżby neostrada?

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm.. bardzo lubię ostre peelingi . Ciekawe czemu ma taki krótki termin ważności..

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam, ale cukrowe peelingi bardzo dobrze wspominam :) w przeciwienstwie do solnych, ktore podrazniaja mi skore.
    od dawien dawna jestem przy kawowym wlasnej produkcji :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mam jednego ulubionego peelingu :) chętnie testuję nowości, ważne aby był gruboziarnisty :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Intensywny zapach miodu mnie raczej by się spodobał:)
    Zostałaś otagowana! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy blog i post. Ciesze sie, ze tu trafilam :) W wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do mnie, szczegolnie jesli interesuje Cie recenzja podkladu Rimmel Match Perfection albo kilka slow o Yankee Candle! POzdrawiam i będę wpadac, oczywiscie obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. podobno są ich jakieś kosmetyki w Rossmanie, ale sama nie widziałam :)

      Usuń
  11. Nie znam tej marki, ale lubię peeling z Farmony - peeling cukrowy z mango :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.