Nietłusta pianka do mycia twarzy Idealna Równowaga - Avon.

• 18 stycznia 2013 28 komentarzy
Zapraszam Was dziś na recenzję pianki do mycia twarzy, którą bardzo lubię i często do niej wracam. Ta buteleczka, którą widzicie na zdjęciu niżej jest już moją trzecią i zapewne nie ostatnią. Przedstawiam nietłustą piankę do mycia twarzy Avon Solutions, Doskonała Równowaga.


Informacja o produkcie: Delikatna pianka wykazuje właściwości antybakteryjne. Skutecznie odblokowuje pory i przygotowuje skórę na lepsze wchłanianie się składników aktywnych z kremu. Pojemność 75 ml, cena ok 16 zł, Avon.

Moja opinia: Kosmetyk mieści się w smukłej buteleczce z wygodną, niezacinającą się pompką. Ciężko zobaczyć ile jeszcze produktu zostało, jest to możliwe jedynie po odkręceniu pompki. Pianka ma świeży roślinny zapach, bardzo przyjemny dla nosa. Do umycia całej twarzy najlepiej jest użyć dwie pompki, ponieważ jedna może nie wystarczyć. Pompka wytwarza pianę, która nie znika na twarzy podczas mycia. Moim zdaniem pianka bardzo dobrze myje i usuwa zanieczyszczenia pozostawiając skórę czystą i gładką w dotyku. Teoretycznie nie powinno się jej używać do mycia oczu, ale ja czasami zmywam nią resztki tuszu czy kredki i nie  czuję żadnego pieczenia czy podrażnienia, za to po tuszu i kredce śladów brak. Mam cerę mieszaną/tłustą, dla mnie pianka jest idealna. W zimie może nieco wysuszać, dlatego w zimie należy ją używać z umiarem jeśli nie ma się takiej cery jak ja. Na lato natomiast jest idealna. Dla mnie pianka służy głównie do mycia, nie zauważyłam matowienia czy mniejszego wydzielania sebum. Co należy jeszcze dodać to, to że kosmetyk jest niesamowicie wydajny, wystarcza na kilka miesięcy przy codziennym używaniu. Jak już mówiłam, to jest moja trzecia buteleczka i na pewno nie ostatnia. Jestem bardzo z pianki zadowolona i polecam wypróbować, moje oczekiwania spełnia :) 

Zostawiam Was z recenzją, a ja wracam do The Sims 3 :) tak, tak... Internet mi wariuje dlatego z nudy znów się bawię. Sesję też będę mieć, ale weny do nauki i pisania prac brak, dlatego korzystam z ostatnich chwil relaksu... W poniedziałek do pracy po chorobowym :P

28 komentarzy

  1. Też ją miałam :D niedawno mi się skończyła i właśnie czekam na moją konsultantkę :) Ta pianka jest świetna i chyba nigdy lepszej nie miałam w rękach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ostatnio oglądając katalog zastanawiałam się czy zamawiać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też zamiast się uczyć robię inne rzeczy, np. oglądam filmy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba sobie zamówię, bo słyszałam dużo dobrych opinii :)
    Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pianki nie znam, ale choć jestem dojrzałą kobieta, mam ochote poznać te "Simsy". grają w nie nawet jeszcze starsze osoby i polecają... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam chyba 2 butelki tej pianki. Calkiem fajna :)

    A pojemnik nadaje się do ponownego użycia - wystarczy nalać do środka żelu lub czegokolwiek pieniącego do mycia buzi, dolać trochę wody, aby łatwiej było pompce wytworzyć piane i gotowe :) Nie radze wlewać zeli z drobinkami, bo może się zatkać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się nad jej kupnem od dłuższego już czasu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda sympatycznie :) Używałam mini pianki z Rival De Loop, ale nie byłam tak zachwycona - ot zwykła pianka do mycia buzi ;)
    The Sims 3 ♥... wielbię, ale nie mam czasu grać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam już kilka dobrych opinii na temat tej pianki, więc może kiedyś ją zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. aktualnie mam z rival de lopp :) ale ta bym chetnie wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaskoczyła mnie wydajność, myślałam, że będzie kiepska. Jeśli będę kiedyś miała możliwość, pewnie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. pianki nie znam, ale Simsy bardzo pochwalam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam od siostry pożyczyć płytę z simsami3, ale boje się ze mnie za bardzo wciągną... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ja od niej dostalam strasznego uczulenia:(

    OdpowiedzUsuń
  16. mi strasznie wysuszyła buźkę ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. pianka do mycia twarzy? nie ukrywam, że o takowej wcześniej nie słyszałam ;)

    http:// ANECIA WAS HERE + zapraszam na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń
  18. Oooo...Ja też bardzo lubię tę piankę :) Używam jej na zmianę z żelami, żeby uniknąć efektu wysuszenia, ale bardzo często do niej wracam ;] A ten zapach ...mmm taki świeży :)

    OdpowiedzUsuń
  19. pianka jak pianka , wygodna i miła w użyciu a jak jeszcze skuteczna to super

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tej pianki, ale także mam cerę mieszaną, więc możliwe, że i dla mnie by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie przepadam za kosmetykami z Avonu

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś chyba wypróbuję ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie!

    Hej, zostalas nominowana do Liebster Blog award, szczegoly w mojej nowej notce, pozdrawiam :*

    inversova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam krem z tej serii - dobrze go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. korzystałam kiedyś ;) ale niestety cera w końcu się przyzwyczaiła i potrzebowałam zmian .

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie jestem przekonana do mydeł i pianek do twarzy :) Wolę żele :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.