Krem przeciw wypadaniu włosów - Dabur Vatika.

• 29 marca 2013 16 komentarzy
Nie wiem jak u Was z tą wiosną, ale u mnie pada śnieg przez co wcale nie czuję  nadchodzących Świąt... Czuję się tak jakbym miała zaraz ubierać choinkę zamiast tworzyć pisanki :D mam jednak nadzieję, że jeśli nie w Wielkanoc to niedługo po niej zrobi się już ciepło i naprawdę wiosennie. Tęsknie strasznie za zielenią, pachnącą roślinnością i ogólnie kolorami na zewnątrz. Tej szarości mam już po dziurki w nosie. Ale koniec marudzenia, dziś zapraszam na recenzję mojego pierwszego kremu do włosów, który dostałam w ramach współpracy ze sklepem Bombay Bazaar.


Opis z opakowania: Zawiera w 100% naturalne składniki. Wzmacnia cebulki włosów. Pobudza komórki włosów i mieszków włosowych do szybkiego wzrostu. Odżywia i regeneruje włosy od środka, a nie tylko zamyka rozchylone łuski. Sposób użycia: przed użyciem szamponu, wmasować krem we włosy na całej ich długości i skórę głowy, szczególnie przy cebulkach włosowych. Pozostawić odżywkę na 15 minut w celu wniknięcia cennych składników we włosy i cebulki włosowe, następnie umyć szamponem.

Opis ze sklepu: Krem do włosów głęboko odżywiający i zapobiegający nadmiernemu wypadaniu włosów. Doskonale nawilża i regeneruje włosy, dzięki czemy szybciej rosną. Po użyciu włosy są gładkie i łatwe do ułożenia. Krem zapewnia ponadto ochronę włosom poddawanym codziennej stylizacji. Krem zawiera pielęgnacyjne składniki, takie jak oliwa z oliwek, wyciąg z kaktusą i hennę, a także olejek kokosowy. Pojemność 140 ml, cena 17,00 zł. Do kupienia TUTAJ.


Moja opinia: Na samym wstępie muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tego kremu, może i nawet nie tyle co działania ale kremu samego w sobie. Pierwszy raz mam styczność z tego typu kosmetykiem do włosów, dlatego moja analiza może być nader szczegółowa ;) zacznę od sprawy technicznej czyli opakowanie. Na pierwszy rzut oka dosyć spore i wydaje się, że jest w nim dużo kremu... Niestety nic bardziej mylącego, jak widać na zdjęciu wyżej w środku mamy taką jakby miseczkę, której pojemność to podejrzewam te 140 ml. Po odkręceniu wieczka widać było foliowe zabezpieczenie. Szczerze mówiąc ten mały zawód na pojemności rekompensuje piękny i delikatny zapach kremu. Coś wspaniałego, dawno nie miałam tak pięknie pachnącego kosmetyku do włosów. A co najlepsze zapach ten czuć było jeszcze delikatnie na włosach po zmyciu kremu i wysuszeniu włosów. Konsystencja kosmetyku jest kremowa (no ba!), krem nie spływa z palców podczas nakładania i ogólnie wygodnie się go aplikuje. Nie żałuję go podczas nakładania, skupiam się najbardziej na dokładnym nałożeniu u nasady włosów a potem na długości. Aby móc nakremować całe włosy potrzeba dosyć sporej ilości kremu, przez co niestety traci on trochę na swojej wydajności. Włosy po nałożeniu kremu nie są białe, wyglądają prawie tak jak po nałożeniu olejku. Kosmetyk trzymam na włosach nie mniej niż 15 minut, czasem nawet jak się zapomniałam trzymałam prawie godzinę. Próbowałam nawet z czepkiem termoochronnym ostatnio, jeśli składniki się lepiej wchłonęły dzięki ciepłu to dobrze, ja tam różnicy nie zauważyłam. Teraz dosyć istotna kwestia czyli mycie włosów po użyciu kremu. Na początku myłam tylko raz co było błędem ponieważ włosy były zwyczajnie obciążone, za trzecim razem już zmądrzałam i umyłam włosy szamponem dwa razy. Z własnego doświadczenia odradzam stosowanie czegokolwiek po zmyciu kremu z włosów aby ich dodatkowo nie obciążać, przynajmniej tak robiłam w swoim przypadku. Krem przeważnie zmywałam kokosowym szamponem Dabur Vatika, mokre jeszcze włosy w dotyku były gładkie i nie poplątane, dlatego darowałam sobie już inne odżywki. Jakie zauważyłam działanie kremu? Stosowałam dosyć regularnie przez około miesiąc, tzn. starałam się aby minimum dwa razy w tygodniu nakremować włosy przede wszystkim u ich nasady, tak intensywnie działałam przez jakieś trzy tygodnie. Efekt był taki, że po niespełna trzech tygodniach miałam ponad centymetrowy odrost. Byłam mocno zaskoczona ponieważ takiej długości odrost pojawia mi się po miesiącu a nie niecałych trzech tygodniach. Jestem pewna, że to zasługa kremu ponieważ w tym okresie używałam właśnie jego. Także zgadzam się z opisem na opakowaniu, że pobudza włosy do szybszego wzrostu. Nie zauważyłam aby włosy wypadały mi w okresie stosowania kremu, więc albo to jego zasługa albo nie był to jeszcze początek wiosennego sezonu na ich wypadanie. Na pewno mogę jeszcze powiedzieć, że włosy po kremowaniu są miękkie i pięknie pachną. Nie zauważyłam lepszego czy gorszego układania. Podsumowując mój długi wywód, ja z kremu jestem zadowolona. Zostało mi go jeszcze na jakieś dwa lub trzy użycia, ale jest to ilość jedynie przeznaczona na nałożenie u nasady włosów. Szkoda, że jego pojemność nie jest większa albo cena trochę niższa, do najwydajniejszy on nie należy. Niemniej jednak ja na pewno do niego wrócę w przyszłości, kiedy tylko zużyję choć połowę moich masek/odżywek do włosów. Polecam wypróbować :)

16 komentarzy

  1. już od dawna strasznie chę go kupić, ale jakoś nigdy mi nie po drodze :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawey produkt, jednak nie mam tego problemu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się za nim rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda tylko, że opakowanie daje złudzenie dużej pojemności, a kosmetyk do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja stosuję teraz kurację przepisaną przez dermatolog. Pochwalę się wkrótce na blogu. Vatiki jeszcze nie miałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam go kilka razy i zaciekawiła mnie ta forma kremu :D Po Twojej opinii jestem jeszcze bardziej zaciekawiona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej, to nie uda nam się spotkanie ;( Ja za pół roku będę szczęśliwą mieszkanką Krakowa :P

    OdpowiedzUsuń
  8. wolę zajadać siemię lniane:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale mi się super czytało:) Jak zobaczyłam tytuł to od razu zaczęłam czytać:) Chyba muszę go wypróbować. Zastanawiam się nad zakupem kilku kosmetyków Vatika, bo same dobre opinie o nich czytam :) Zaskoczyło mnie to, że faktycznie włosy ci szybciej urosły. Do te pory nie wierzyłam w takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Skusilas mnie, tylko musze sprawdzic czy w moiom stacjonarnym sklepiku go maja :P

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawe, że tak pobudza włosy do wzrostu ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Skończę obecne to na pewno go kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam go ;)

    Wesołych Świąt! ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. widzę że naprawdę wart wypróbowania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.