Ostry peeling: Chusteczki nawilżane do peelingu - Cleanic Professional.

• 2 czerwca 2013 25 komentarzy
Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, przynajmniej u mnie. Moje dzisiejsze popołudnie było  mało produktywne, no chyba że liczy się oglądniecie kilku odcinków serialu i pofarbowanie włosów ;) efekt farbowania pojawi się na blogu kiedy tylko wróci słońce i będę mogła porobić zdjęcia w różnym świetle. Tymczasem zapraszam na recenzję bardzo ostrych chusteczek do peelingu od Cleanic.


Informacja o produkcie: Nawilżane chusteczki do peelingu pokryte niebieskimi mikrogranulkami, które umożliwiają delikatny peeling każdego rodzaju skóry bez konieczności używania i zmywania kosmetyku, jak ma to miejsce w przypadku metody tradycyjnej. Skutecznie złuszczają martwy naskórek i pobudzają krążenie, pozostawiając gładką, głęboko oczyszczoną skórę. Wzbogacone zostały ekstraktem z chabra bławatka, który dodatkowo tonizuje skórę podczas zabiegu. 10 sztuk, ok 6 zł.


Moja opinia: Chusteczki zamknięte są w niewielkim opakowaniu, którego naklejka zamykająca jest dosyć trwała i po kilkunastokrotnym odklejaniu wciąż "działa" bez zarzutu. W opakowaniu znajdujemy 10 sztuk, które teoretycznie powinny wystarczyć na 10 użyć ale jak dla mnie chusteczka jest za duża, dlatego przecinam ją na pół. Jedną połówkę używam a drugą bez problemu wkładam z powrotem do opakowania. Tym sposobem w moim przypadku opakowanie wystarcza mi na 20 użyć. Chusteczka jest dwustronna, z jednej strony ma niebieskie ostre granulki a z drugiej jest jak nawilżana chusteczka. Dla mnie najważniejsza jest oczywiście część peelingująca, do tej drugiej nie przywiązywałam zbytniej uwagi. Powiem tak, jeśli ktoś nie lubi mega ostrych drapaków to nawet nie kupujcie, ponieważ chusteczka jest mega ostra i na pewno dla wrażliwej cery czy z trądzikiem się nie nada - może tylko narobić szkody. Ja jestem posiadaczką cery mieszanej i mi chusteczki przypadły do gustu. Owszem, są bardzo ostre ale uważam że skuteczne. Mam wrażenie, że po użyciu skóra jest gładka i nie widzę żadnych suchych skórek. Nie powinno się mocno przecierać nią twarzy ponieważ mogą porobić się zaczerwienienia. Taka forma peelingu jest bardzo wygodna, wyciągamy chusteczkę, używamy i do kosza. Takie opakowanie można zabrać ze sobą na wyjazd. Ja na pewno do chusteczek wrócę, ponieważ są tanie, w moim przypadku wystarcza mi ich na 20 razy i są skuteczne. Jeśli lubicie ostre peelingi to warto wypróbować, o ile nie zaszkodzi to waszej cerze. 

Znacie te chusteczki? Jakie peelingi lubicie?

25 komentarzy

  1. widziałam je ostatnio w Rossku, ale nie byłam przekonana i trochę się bałam, ale teraz chyba zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam trądzik więc je sobie odpuszczę, dziękuję za recenzję bo chusteczki mnie ciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie zmiany na blogu..jak tutaj teraz fajnie i liliowo :) peelingujace chusteczki to faktycznie dobre rozwiazanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam płatki z efektem dermabrazji, ale nie wiem... Jakoś mnie nie powaliły :) Wolę tradycyjne peelingi :) Sorayę na przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się takie rozwiązanie i lubię mocne peelingi ale z racji wrażliwej cery chyba nie powinnam ich używać, a szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
  6. jeden z moich ulubieńców! Uwielbiam efekt jaki daje druga strona chusteczki po wypeelingowaniu buźki :D
    Sama też się zabieram za zrecenzowanie tych chusteczek! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto by się zastanowić nad kupnem. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mialam ochote je wyprobowac ale zawsze zapominam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ostre peelingi;p Jeszcze się nie spotkałam z chusteczkami peelingującymi;)

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, że takie ostre bo miałam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz widzę takie chusteczki, muszę je mieć! przydadzą się podczas wyjazdów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te chusteczki - używam ich od jakiegoś czasu i na pewno wrócę po nie ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem ciekawa jak by się u mnie sprawdziły, czy faktycznie przeszkadzałoby mi że są zbytnio ostre czy też nie

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam ich, aczkolwiek ja ostatnio przerzuciłam się na peelingi enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale bardzo mnie zaciekawiły ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A gdzie można te chusteczki dorwać? Bardzo mi zależy żeby je znaleźć, bo wydaje mi się, że będą dla mnie idealnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tego to nie wiem, trzeba szukać w Rossmanie albo Naturze chyba :)

      Usuń
    2. Ha! Poleciałam do Rossmanna i mam ^_^ Dzisiaj pierwsze testy. Jestem mega ciekawa :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.