Hydrożelowa maska na tkaninie - Active Gold od L'biotica

• 9 grudnia 2013 13 komentarzy
Hej :) ostatni post pojawił się całe 10 dni temu, ale to nie dlatego że zapał do blogowania mi mija czy coś. Szukamy z Narzeczonym mieszkania i pracy i zajmuje to sporo czasu, tym bardziej że to niemal 150 km od mojego rodzinnego domu. Sprawy mają się coraz lepiej bo zaczynamy powoli przeprowadzkę i tym też spowodowana jest moja nieobecność. Nie wiem ile to jeszcze potrwa, bo musimy założyć Internet - mam nadzieję że jak najszybciej i będę mogła regularnie pisać. Tymczasem mam dziś jeszcze możliwość napisania, bo jestem jeszcze dziś w swoim domu :) dlatego też zapraszam na recenzję hydrożelowej maski na tkaninie Active Gold od L'biotica.


Opis produktu: Luksusowa hydrożelowa maseczka na tkaninie Active Gold to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu! Hydrożelowa maska zaktywnym złotem polecana jest do całorocznej pielęgnacji każdego typu skóry, potrzebującej natychmiastowego odmłodzenia, blasku i nawilżenia. Hydrożelowa maseczka do twarzy na bazie złota, kolagenu oraz kwasu hialuronowego o działaniu przeciwzmarszczkowym i rozświetlającym. Podwyższona zawartość kolagenu bezpośrednio wpływa na zwiększenie elastyczności skóry, poprawia jędrność i pigmentację, a także spowalnia procesy powstawania zmarszczek. Zawarte w masce złoto, które dzięki składnikom aktywnym w optymalny sposób przenika do głębszych warstw skóry, wpływa wyjątkowo korzystnie na kondycję skóry nadając jej miękkość i blask. Kwas hialuronowy intensywnie nawilża i odżywia skórę, dzięki czemu staje się ona wygładzona i silnie zregenerowana. Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wchłaniane i wnikają nawet w głębokie warstwy skóry. Maska hydrożelowa spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry. Efekt widoczny już po pierwszym użyciu - skóra jest pięknie rozświetlona, miękka i wygładzona. Preparat nie zawiera parabenów. Pojemność 25g/ cena ok 17 zł.

Moja opinia: Kartonik zawiera saszetkę z maseczką w środku, która podzielona jest na dwa płaty. Szczerze mówiąc zawsze wybieram maski w podstawowej formie, rzadko kiedy te na tkaninach. Płaty przyklejone są do dwóch sztywnych szablonów, a całość umaziana jest w przeźroczystym płynie. Nakładanie maski na twarz może być troszkę problematyczne, choć niekoniecznie, jedynie otwory są średnio dopasowane do kształtu twarzy i jak na mój gust mogłyby być większe. Tkanina jest bardzo delikatna i łatwo ją uszkodzić, ja przy nakładaniu zrobiłam paznokciami małe dziurki... Jednak nałożyłam i płaty ładnie przywarły do twarzy nie odchodząc ani nie sprawiając innych problemów. Po 20 minutach maskę zdjęłam i nie była już ona taka mokra jak po wyjęciu z saszetki, to też oznaczało że substancja wchłonęła się w skórę i bardzo ładnie ją nawilżyła. Na gołe oko widać, że maska ładnie podziałała na skórę, oprócz nawilżenia zostały również spłycone drobne zmarszczki i poprawiła się nieco jędrność skóry. Akurat na ten okres czasu maska była dla mnie strzałem w dziesiątke, bo mam sporo stresów i moja cera nabrała takiego troszkę niezdrowego koloru, maska pomogła mi ją trochę rozświetlić. Podsumowując, działanie produktu jest bardzo dobre, szkoda tylko że za taką cenę jest ona do jednorazowego użytku. Niemniej jednak polecam wypróbować :)

Lubicie tego typu maski?
Znacie tą? :)

www.lbiotica.pl
Dziękuję za udostępnienie produktu do tesów. Moja opinia jest szczera i na podstawie własnych odczuć.

13 komentarzy

  1. Ja wolę tradycyjne maseczki niestety. Powodzenia z ta przeprowadzką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bardzo lubię takie maseczki w płatach :)

    Powodzeniach w przeprowadzce i w szukaniu pracy, chociaż z tym jest ciężko, bo sama aktualnie coś poszukuję ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tej maski, ale ciekawią mnie te w płatach ;)
    Powodzenia w szukaniu pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię maseczki na tkaninach bo są wygodne w stosowaniu i dają lepsze efekty. Tą maskę próbowałam i byłam zachwycona, na pewno jeszcze kupię i przed świętami, a później przed sylwestrem sobie ją zaaplikuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że się sprawdziła, ale cena spora ;p Ja od siebie polecam błotną maseczkę z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I appreciate you for posting such a wonderful website. Your weblog was not only informative but also very inventive too. We find very few bloggers who can create technical articles that creatively. I keep looking for information regarding something like this. We ourselves have gone through many websites to build up on information regarding this.I will keep coming back !!
    jeux billard

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie ta maseczka czeka na przetestowanie do weekendu, żeby spokojnie poleżeć z maską na twarzy i zażyć prawdziwego relaksu :) Ciekawa jestem jak to wyjdzie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też ją testowałam i miałam podobne spostrzeżenia, ale nie była jakaś problematyczna w aplikacji, położylam i już :P ale też jestem bardzo zadowolona i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz ją widzę, zaciekawiła mnie ta maska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wypróbowałam tą maseczkę przed sylwestrem i nie potrzebowałam już nakładać kremu! Pięknie się wchłonęła, rozświetliła skórę, napięła i wygładziła. Makijaż się dobrze utrzymywał, a podkład podczas nakładania się nie rolował. Rano skóra nadal była w dobrej kondycji mimo imprezy do rana.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.