Farba do włosów: Nutricolor Seria Pomarańczowa 6.66 Rubinowa Czerwień - Biokap.

Farba do włosów: Nutricolor Seria Pomarańczowa 6.66 Rubinowa Czerwień - Biokap.

• 25 kwietnia 2013 22 komentarze
Dziś zapraszam na relację z farbowania włosów farbą Biokap Nutricolor z serii pomarańczowej, którą dostałam w ramach współpracy z wyłącznym dystrybutorem Biokap w Polsce Lab Pharma. Sama wcześniej nigdy nie miałam styczności z tą farbą, nawet o niej nie słyszałam. Dowiedziałam się o jej istnieniu oczywiście z blogów :)


Informacja ze strony producenta: BIOKAP Nutricolor to roślinne farby do trwałej koloryzacji włosów o naturalnej formule z wysoką zawartością składników pochodzenia roślinnego. Są delikatne dla skóry głowy i łatwe w użyciu. Przeznaczone dla osób o wrażliwej skórze i skłonnych do alergii. Z uwagi na delikatną formułę farbę można stosować na przesuszone i zniszczone włosy w celu ich odżywienia i przywrócenia blasku. Polecane wszystkim, którzy chcą lepiej zadbać o swoje włosy. Gwarantują długo utrzymujący się kolor oraz pokrycie siwych włosów w 100% już przy pierwszej aplikacji. 



Kolor jaki wybrałam to 6.66 Rubinowa Czerwień.

Relacja z farbowania: No cóż, kiedy tylko przyszła do mnie przesyłka już nie mogłam się doczekać zabiegu farbowania. Po dwóch dniach stwierdziłam, że nie mogę już patrzeć ani na odrost ani na spłukany kolor dlatego poświęciłam wieczór na tę przyjemność. W opakowaniu znalazłam tubkę kremu koloryzującego, wyzwalacz koloru w plastikowej buteleczce z aplikatorem, odżywka po koloryzacji w saszetce, ulotka z parą rękawiczek oraz saszetka z preparatem przed farbowaniem (nie używam takich preparatów za radą fryzjera). Przygotowanie mieszanki jest banalnie proste, mieszamy krem koloryzujący z wyzwalaczem koloru, odcinamy wierzchołek aplikatora i nakładamy mieszankę na suche i nieumyte włosy. Podczas nakładania moja mieszanka przybierała kolor fioletowy co po doświadczeniu z farbą Avon już mnie nie przeraziło, potem jednak kolor zmieniał się na czerwień. Farba nie spływała podczas nakładania, nie śmierdzi też tak jak zwykłe drogeryjne farby, zapach określiłabym jako roślinny. Czułam na początku szczypanie, które jednak jak szybko się pojawiło tak szybko ustąpiło. Mieszankę nałożyłam najpierw na odrosty i pozostawiłam na 20 minut, a później na resztę włosów - 15 minut. Mieszanka ma pojemność 125 ml i spokojnie wystarczyła na moje pocieniowane włosy długości do zapięcia biustonosza. Podczas spłukiwania włosy już były miękkie co przyznam szczerze bardzo mi się spodobało. Kiedy woda była całkowicie czysta nałożyłam odżywkę po koloryzacji, która co mnie zdziwiło, pomogła usunąć resztki farby ze skóry. Dodatkowo chłodziła miło skórę i ładnie pachniała. Po wyschnięciu włosów, widać było w nich pewną różnicę. Były miękkie i wypielęgnowane oraz ładnie lśniły.


Zdjęcia włosów dzień po farbowaniu oraz po podcięciu (farbowałam dzień przed podcięciem).


Tutaj włosy wydają się być nieco ciemniejsze, ale po kilku myciach kolor stał się taki jaki powinien być.


A tutaj już zdjęcia po niemal 3 tygodniach od farbowania. Jak widać odrost trochę zrudział, i nie tylko na słońcu tak jest, ale również i w świetle chłodniejszym. Troszkę się różni od reszty włosów i przyznam, że jestem tym nieco zawiedziona.

Generalnie jestem zadowolona, ponieważ farba krzywdy moim włosom nie zrobiła a wręcz je ładnie wypielęgnowała i czerwień jest intensywna, nie wypłukuje się tak bardzo. Jedynie denerwują mnie rude refleksy bliżej odrostu, może to być też wina słońca albo tego że włosy były tam nieco jaśniejsze, nie wiem. W każdym bądź razie Biokap mnie zachęcił i zapewne sięgnę po tą farbę w przyszłości. Cena farby waha się między 30 a 40 zł i można ją kupić w Internecie lub wybranych aptekach.

www.biokap.pl
Dziękuję za udostępnienie produktu do testów. Moja opinia jest szczera i na podstawie własnych odczuć.
Krem do mycia twarzy - Noni Care Deluxe.

Krem do mycia twarzy - Noni Care Deluxe.

• 24 kwietnia 2013 19 komentarzy
Dziś zapraszam na recenzję kolejnego kosmetyku, który dostałam na Blogerskim Dniu Kobiet w Rzeszowie. W upominku od Noni Care znajdowała się cała seria Deluxe Anti-aging Care, która jest dla skóry 40+. W jej skład wchodzą krem do twarzy na dzień, krem przeciwzmarszczkowy na noc, krem do mycia twarzy oraz krem pod oczy. Krem do mycia twarzy testowałam ja, ponieważ ciekawa byłam tej formy oczyszczania twarzy i jakoś nieszczególnie przeszkadza mi to, że jest on dla starszej skóry. Jednak reszta kosmetyków poszła do mamy i czekają na swoją kolej, ponieważ kremów do twarzy używam stosownie do swojego wieku i rodzaju cery. 

Bioenergetyzujący żel pod prysznic Spa Professional - Eveline.

Bioenergetyzujący żel pod prysznic Spa Professional - Eveline.

• 23 kwietnia 2013 16 komentarzy
Musicie mi wybaczyć moją tygodniową nieobecność, spowodowana była ona siłą wyższą czyli brakiem czasu. Wraz z przyjściem wiosny zaczęły się gruntowne porządki na podwórku i ogrodzie, w międzyczasie miałam jeszcze trochę nauki na kolokwium, praca i tak dzień za dniem zleciał. Teraz jednak zapowiada mi się sporo wolnego, dlatego będę pisać w miarę regularnie :) dziś zapraszam na recenzję bioenergetyzującego  żelu pod prysznic od Eveline, który już kończę i który przypadł mi do gustu. 


Piernikowy peeling cukrowy do ciała Sweet Secret - Farmona.

Piernikowy peeling cukrowy do ciała Sweet Secret - Farmona.

• 13 kwietnia 2013 17 komentarzy
Sobotni wieczór mam wolny, porządki porobione dlatego pora na relaks :) dziś zapraszam na recenzję piernikowego peelingu cukrowego do ciała Sweet Secret od Farmony, który otrzymałam na Blogerskim Dniu Kobiet w Rzeszowie. Kosmetyku zostało mi na dwa użycia, dlatego myślę że już najwyższa pora aby powiedzieć o nim parę słów.


Szampon do włosów przetłuszczających się i normalnych, z pokrzywą i zieloną herbatą - Joanna Naturia.

Szampon do włosów przetłuszczających się i normalnych, z pokrzywą i zieloną herbatą - Joanna Naturia.

• 12 kwietnia 2013 18 komentarzy
Trzeba przyznać, że wiosna już przyszła :) ja szukałam u siebie w ogródku wczoraj i znalazłam przebiśniegi, krokusy i przebijające się przez ziemię tulipany. W ogóle powietrze się już zmieniło, aż chce się wychodzić na dwór :) ale wracając do tematu dzisiejszego posta, zapraszam na recenzję bardzo fajnego i taniego szamponu do włosów od Joanny.

Ostatnie spore zakupy :)

Ostatnie spore zakupy :)

• 3 kwietnia 2013 37 komentarzy
D)awno nie było żadnego posta zakupowego, a to w sumie dlatego że jakoś nie po drodze mi były drogerie. Pod koniec marca i dziś jednak postanowiłam sobie dogodzić, tym bardziej że po wypłacie już :P tak właściwie to kupiłam same najpotrzebniejsze rzeczy, które powoli się kończą albo takie ulubione bez których żyć nie potrafię :D 


Ujędrniający żel pod prysznic - Barwa.

Ujędrniający żel pod prysznic - Barwa.

• 2 kwietnia 2013 17 komentarzy
Święta zleciały szybko, więcej było chyba samego przygotowywania niżeli świętowania, ale tak to już zawsze jest. Dziś zapraszam na recenzję żelu pod prysznic, który dostałam na Blogerskim Dniu Kobiet w Rzeszowie. Szczerze mówiąc, kiedy kupuję żele pod prysznic jakoś zawsze unikam tych owocowych, zwyczajnie mi te zapachy nie podchodzą. Zapach żelu pod prysznic o zapachu żurawiny i imbiru to taki typ zapachu, na który sama bym się nie zdecydowała...