Uzupełnienie zapasów kosmetycznych cz. 2 :)

• 28 kwietnia 2014 23 komentarze
Hej kochane :) nie wiem jak u was, ale u mnie dzisiejsza pogoda przyprawiła mnie o taki ból głowy, że pomogła dopiero tabletka i sen z kotem na ramieniu. Na szczęście przeszło i czuję się jak nowo narodzona, dlatego pora na chwilkę z blogowaniem :) dziś zapraszam na drugi post z uzupełnienia moich zapasów kosmetycznych. Powinnam już zaprzestać kupowania, ponieważ wszystkiego mam aż nadto :P


Już dawno chciałam wypróbować znaną Baleę dlatego skusiłam się na zakupy w sklepie internetowym Kratka. Uważam, że ceny mają tam całkiem niezłe i opłata za wysyłkę jest niska. A skusiłam się na: maseczka nawilżająca włosy Dulgon, odżywka do włosów wygładzająco-nabłyszczająca, odżywka do włosów odbudowująca, szampon zwiększający objętość włosów, szampon nadający blask włosom i trzy żele pod prysznic. Z zakupów jestem zadowolona, paczka przyszła szybko i dobrze zabezpieczona, za jakiś czas zaczynam używanie - nie mogę się doczekać :)


Tu już zamówienie z Avonu z katalogu 6, mama potrzebowała wielu rzeczy więc i ja sie na co nieco skusiłam... Właściwie wszystkie rzeczy wyszły bardzo tanio: tonik 3,99 zł z oferty netto, podkład rozświetlający-antystresowy 19,99 z demo, woda perfumowana Far Away Bella 23,99 i to chyba z oferty tylko dla konsultantek, tusz do rzęs SuperShock wyszedł za złotówkę też bodajże z programu dla konsultantek. 


I ostatnie już dzisiejsze zakupy w Naturze, postanowiłam skorzystać z promocji -40% na kolorówkę (niestety na Rossmana nie zdążyłam jak były podkłady w promocji). Za podkład L'oreal wyszło z 54,99 na 32,99, lip tint z Bell 10,99 na 7,49 bodajże :) reszta to już potrzebne rzeczy, które się kończą. Widziałam, że nowe wersje podkładu L'oreal są jakieś pomarańczowe, ja wzięłam odcień Natural Rose, używam go w starej wersji dlatego się w sumie zdecydowałam bez wahania.

Jeśli chodzi o kupowanie to już powinnam zakończyć na dłuższy okres czasu, zebrało się wszystkiego sporo i pora na używanie i zużywanie. Kusi mnie jeszcze niesamowicie tusz do rzęs So Couture od L'oreal i jeśli znajdę nie otwieraną sztukę to chyba sie zdecyduję i wtedy to już będzie całkowity zakaz kupowania :D

A jak dziewczyny u Was, też tak głowę tracicie podczas promocji? ;)

Ps: Nie wiem czy nie wrócę do postów z serii denko, łatwiej było wtedy kontrolować ten szał zakupowy :P

23 komentarze

  1. Super zakupy - naprawdę!!! :D Aż ślinka cieknie! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszalałaś :) Ja mam zakaz kupowania czegokolwiek :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dzis tez bylam w Naturze i kupilam kilka rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też ból głowy...i taka sama pomoc :) cudowne zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wykończyłam tą oliwkę pod prysznic Balea, bardzo przyjemny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szaleństwo Balea:)
    o i nowa woda Avon, ciekawi mnie zapach
    ja nie miałam czasu na ból głowy, prace na działce pełną parą, koszę, grabię, sadzę, plewię, podlewam i tak w kółko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. woda jest cudowna, nie potrafię ci jej opisać ale jest wg mnie bardzo kobieca i nie dusząca, elegancka też :)

      Usuń
  7. Mi bardzo przypadl do gustu tusz supershock z avonu.

    OdpowiedzUsuń
  8. No i po co ja do Ciebie przyszłam??? Kusicielko! Balea mnie znów kusi, ach, te ich piękne kolorowe opakowania i świetne zapachy... idę luknąć na tą Kratkę, jak co, będzie na Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ejjj wyszło na równo :D Ty mi dziś przypomniałaś swoją recenzją o tuszu L'oreal :D a miałam od dziś mieć ban na zakupy :X

      Usuń
  9. ojej ile Ty tego nakupiłas !! ale bedzie duzo recenzji !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak widać udane zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę odwiedzić ten internetowy sklep, bo widzę kilka produktów, które chętnie bym przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.