Ulga dla spierzchniętych ust - Naturalne masło Karite z rokitnikiem

• 21 października 2014 17 komentarzy
Cześć kochane :) dawno nie było nic o pielęgnacji ust dlatego na dziś przygotowałam post o masełku do ust, które stosuję już od jakiegoś czasu i z którego jestem bardzo zadowolona. Mowa o naturalnym maśle karite z rokitnikiem marki Laura Conti od Coloris.


Informacje o produkcie: Unikalna kompozycja masła Karite i olejku z owoców rokitnika przeznaczona do pielęgnacji skóry zniszczonej, przesuszonej, łuszczącej się i wymagającej regeneracji. Olej z owoców rokitnika wykazuje zdolność częściowej absorbcji promieniowania słonecznego z zakresu UVB oraz wysoką aktywność antyoksydacyjną zwalczającą wolne rodniki, co zalicza je do naturalnych filtrów przeciwsłonecznych. Wysoka zawartości witaminy A w postaci karotenoidów odpowiada za własności regeneracyjne olejku, chroni przedwczesnym starzeniem się skóry, wzmacnia włókna kolagenowe. Błyskawicznie przynosi ulgę spierzchniętym, przesuszonym ustom. 


Moja opinia: Masełko umieszczone jest w małym plastikowym sztyfcie z zatyczką na klik. Opakowanie jak dotąd, nie doznało żadnych uszkodzeń i jest dość trwałe. Sam sztyft jest koloru wazeliny, choć bardziej zbity, nie ma zapachu. Uważam, że idea sztyftu jest dużo bardziej higieniczna niż np. masełko w słoiczku, nie używamy palców i tym samym mniej narażamy się na przenoszenie bakterii. Masło bardzo dobrze rozprowadza się na ustach tworząc na nich przyjemny ochronny film, który dość długo się utrzymuje. Po aplikacji usta są wygładzone i pod ochroną. Odkąd używam tego masełka, nie pamiętam abym miała problem ze spierzchniętymi ustami a wcześniej dość często miałam. Wiadome, że czasem skóra jest trochę sucha, u mnie zwłaszcza po porannej toalecie. Ale wtedy właśnie aplikuję to masełko i efekt jest natychmiastowy. Trwałość to nie oczywiście cały dzień, przy jedzeniu i piciu często się ściera dlatego warto pamiętać o regularnym używaniu. Kosmetyk nie jest drogi bo kosztuje około 7 zł i jest bardzo wydajny, więc myślę że warto się za nim rozejrzeć :) ja jestem bardzo zadowolona i polecam :)

Znacie to masełko do ust?

17 komentarzy

  1. nigdy wcześniej o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdybym nie miała poczynionych zapasów mazidełkowych to bym chętnie sięgnęła ale póki co wstrzymam się ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj mu się przyglądałam, finalnie jednak skusiłam się na coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi kończy się zapas pomadek więc będę musiała uzupełnić zapasy i chętnie wypróbuje tą pomadkę, bo już troszkę o niej słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji testować tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego nie znam, ale w kosmetyczce czeka wiele innych :]

    OdpowiedzUsuń
  7. również jestem bardzo zadowolona z tego masełka do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie wygląda to masełko, na pewno u mnie też by się sprawdziło

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem Ci, że nie mogę już patrzeć na sztyfty do ust po tym jak nakupowałam ich w Yves Rocher. Jeszcze ze 3 mi zostały, więc pewnie na dłuuugo dam sobie spokój, ale fakt, lepszego rozwiązania nie ma. Paluchów brudzić nie lubię. Kupię albo ten, albo w końcu Blistex :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tego nie znam, ja ostatnio uwielbiam Isane INTENSIV u mnie super się sprawdza i jest bardzo tania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak wykończę swoje zbiory w tej kwestii to chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam, nawet nie słyszalam. Ale chętnie przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Boże, ile ja się naszukałam masełka do ust w sztyfcie! W końcu znalazłam to, ale w drugiej jego odsłonie. Takiej neutralnej, podstawowej. Nie wiedziałam, czy ten ma smak, czy nie, więc zrezygnowałam, poza tym jeszcze mam tamtą pomadkę. Krótko mówiąc - polecam! Fajne uczucie pozostawia, a nie tak jak wiele pomadek taką dziwną suchość, że niby są usta pomalowane, ale nie można zupełnie swobodnie ocierać warg o siebie (w nazewnictwie jestem mistrzynią...), a tutaj po pierwsze: czuć nawilżenie i ma się komfort "noszenia". Co tu dużo więcej pisać - ja się zgadzam z Tobą i również polecam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.