Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom Liście Manuka - Ziaja

• 22 listopada 2014 19 komentarzy
Hej :) wczoraj wreszcie się trochę rozerwałam, miałam okazję uczestnić w spotkaniu blogerek w Rzeszowie. Wiecie jak to jest, same kobiety, kilka znanych już obecnych więc buzie się nie zamykały. Bardzo mi brakowało takiego babskiego spotkania, gdzie nie ma facetów a rządzą tylko kobiece tematy i ploteczki. A skoro nabrałam trochę pozytywnej energii i mam wenę, zapraszam Was na recenzję :)


Pasta jest o pojemności 75 ml i kosztuje około 8 zł.
Można ją dostać w punktach Ziaji i w większości drogerii, i sklepach kosmetycznych.
Poniżej informacje o produkcie.


Moja opinia: Pasta znajduje się w miękkiej tubie stojącej na zatyczce. Moja zatyczka nie chce się domykać, także nigdzie jej ze sobą nie zabiorę, ale stojąc na umywalce nic nie wycieka. Kosmetyk ma rzadką konsystencję ale nie spływającą z palców, w środku mnóstwo zielonych w miarę ostrych ziarenek peelingujących, zapach świeży - kojarzy mi się z miętą. Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy i przyjemnie masuje. Tak, masuje. Dla mnie ta pasta to niczym peeling drobnoziarnisty i tak też sobie radzi. Efekt jaki otrzymuję to delikatne złuszczenie twarzy, bardzo delikatne, ponieważ wciąż po peelingu widzę małe suche skórki. Lubię bardzo ostre peelingi i ta pasta niestety taka nie jest. Nie zauważyłam również aby zapobiegała powstawaniu zaskórników czy radziła sobie z ich walką. Dla przykładu, przedwczoraj użyłam pasty a dziś rano już coś małego na brodzie się pojawiło. Nie zauważyłam również odblokowania porów, być może dlatego że używam pasty tylko dwa razy w tygodniu a może powinnam więcej. Nie będę już mieć okazji bo kosmetyk już jest praktycznie na wykończeniu i przy tym muszę dodać, że pasta jest bardzo wydajna. Podsumowując, ja raczej do pasty nie wrócę ale myślę, że mniej wymagające osoby mogą sięgnąć i wypróbować, tym bardziej, że cena nie jest wysoka.   

Znacie tą pastę? Lubicie?

19 komentarzy

  1. mam i cenię ją za właśnie delikatne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla zwyciężczyni. Ja ostatnio kupiłam tą pastę ale jeszcze nie używałam, mam nadzieję, że będę z niej zadowolona bo wiele dobrego o niej czytałam na innych blogach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie jakoś nie kuszą kosmetyki Ziaji :)
    Gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję zwyciężczyni, a pastę mam i jestem z niej bardzo zadowolona ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. jak dla mnie jest bardzo fajna, chociaż rzeczywiście efektu wow z zaskórnikami nie czyni:)

    wrcając do spotkania, rada Twojej babci utkwi mi w pamięci na długo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ten produkt, jeszcze nie raz u mnie zagości w łazience :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię produkty z tej serii, ale wiem że ten nie sprawdziłby się u mnie ze względu na drobinki, a twarzy trzeć nie mogę :(.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ją lubię, 2-3 razy w tygodniu jako peeling się sprawdza :) co prawda ja lubię mocne zdzieraki więc muszę włożyć więcej siły żeby dobrze tarło, ale poza tym OK :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i nawet lubię :) Jednak tak samo jak Ty potrzebuje większego złuszczenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję zwyciężczyni :)
    A nie wiem dlaczego mnie najbardziej kusi właśnie ta pasta z nowej serii Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię tą pastę :)
    gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję ;) Manuka jeszcze nie miałam :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Po tym jak moja cera źle zniosła żel i tonik odpuściłam sobie zakup tej pasty...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam, ale od jakiegoś czasu mam ją w głowie - niech się tylko nadarzy okazja do zkupu :D
    Gratulacje :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przypadła mi ta seria z Ziaji za bardzo ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. mam tą pastę, w używaniu bardzo przyjemna, niestety po rozmowie z kosmetyczka musiałam z niej zrezygnować,bo mechaniczne peelingi nie są dla mnie ;[

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.