Różowe żele pod prysznic od Yves Rocher

• 6 grudnia 2014 16 komentarzy
Hej :) jeszcze we wrześniu miałam okazję zrobić moje pierwsze stacjonarne zakupy w sklepie Yves Rocher. Właściwie to nie miałam nigdy styczności z tą marką, dlatego na pierwsze zakupy wybrałam uniwersalne kosmetyki, czyli żele pod prysznic :) ostatnio zużyłam drugą buteleczkę, dlatego zapraszam na zapoznanie się z moją opinią na ich temat :)


Informacje o produkcie: Obficie pieniący się żel do mycia ciała pozostawia lekki zapach na skórze. Delikatnie nawilża, a jego działanie zależy od zawartej w nim rośliny. Pojemność 200 ml, cena ok 9 zł.

Moja opinia: Skusiłam się na dwa warianty, kremowy - Magnolia Chin oraz zwykły - Kwiat Lotosu z Laosu. Wybrałam je ze względu na zapachy choć teraz po zużyciu obydwu nie wróciłabym do Kwiatu Lotosu. Akurat ten wariant ma zapach taki typowo roślinny, jest taki zwykły i niczym nie ujmuje. Natomiast Magnolia Chin ma zapach delikatnie kwiatowy, kremowy i otulający - zdecydowanie przypadł mi do gustu. Jeśli chodzi o mycie, to obydwa żele dobrze dają radę, łagodnie oczyszczają skórę bardzo dobrze się przy tym pieniąc, zapach również chwilkę się utrzymuje. Właściwości pielęgnacyjne zauważyłam jedynie w Magnolii Chin, nie dość, że kremowy to odniosłam wrażenie, że delikatnie odżywia skórę i w ogóle jest jakiś przyjemniejszy w używaniu. Obydwa żele są dość rzadkie i troszkę niewydajne. Opakowania nadają się na podróż, ponieważ zatyczka jest trochę oporna, a otwieranie mokrymi dłońmi to ryzyko złamania paznokcia. Niemniej jednak do Magnolii Chin pewnie wrócę, jak mnie najdzie chęć :) 

Lubicie żele Yves Rocher?

16 komentarzy

  1. Nie miałam żeli z YR mimo, że kusiły mnie od dawna swoimi zapachami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam Kwiat Lotosu z Laosu i mi się zapach podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. akurat tych kompozycji zapachowych nie miałam ;) ale brzmią kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, ale z tych twoich żadnego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na sam ich kolor brała bym je w ciemno :D Chyba w końcu zrobię zamówienie na te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochotę na nie od jakiegoś czasu ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Dostałam dwa lata temu żel z Yves Rocher i uważam, że jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  8. Podobają mi się opakowania :) Nie znam tych kosmetyków, ale myślę, że prędzej skusiłabym się na Magnolię, po Twojej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam żele z Yves Rocher, lotos miałam, a magnolia czeka w kolejce :)
    Jeżeli lubisz kremowe żele mogę Ci polecić ziarna kawy który pachnie przepięknie i ma takie właściwości jak magnolia :)
    Pozdrawiam

    http://czekolada-i-truskawki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię ich zele, tych nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  11. To prawda,że zamknięcie mają solidne ...ja uwielbiam kawowe żele z YR, tych nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dawno nie miałam zadnego zelu z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektóre zapaszki są cudowne :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam lawendę z tej wersji zwykłej i dla mnie konsystencja była jak glut xD

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.