Moje pierwsze zakupy w Yves Rocher

Moje pierwsze zakupy w Yves Rocher

• 14 września 2014 26 komentarzy
Cześć :) w końcu uporałam się z trzema rozdziałami pracy magisterskiej, najgorsze mam nadzieję za mną, problem w tym że nie wiem co przede mną. Niemniej jednak mam przez jakiś czas komfort psychiczny dlatego wieczór poświęcam na mały blogowy relaks. Nie będę dziś nic recenzować bo po dzisiejszym kończeniu rozdziału mam dość stukania w klawiatuę :D krótko przedstawię moje pierwsze mini zakupy w Yves Rocher, które poczyniłam w Krakowie ostatnio...


Nie wiedziałam co kupić bo zapasów mam sporo, ale na coś miałam chęć :) dlatego zdecydowałam się na dwa żele pod prysznic Kwiat Lotosu i Magnolia, oraz odżywkę do włosów kręconych - jestem ciekawa czy wpłynie jakoś na moje naturalne fale, które się teraz nawet ładnie układają. Dostałam w prezencie też kilka próbek i torbę na zakupy, oraz założyłam swoją kartę klienta :)

Żel Magnolia już oczywiście użyłam i jestem pozytywnie nastawiona :) znacie tą odżywkę do włosów?
Balsam upiększający włosy z serii Omega Repair - Schwarzkopf

Balsam upiększający włosy z serii Omega Repair - Schwarzkopf

• 10 września 2014 17 komentarzy
Cześć :) dzisiejsza notka miała się pojawić dzień po ostatnim wpisie ale jestem taka zabiegana, że nie miałam kiedy spokojnie usiąść. Dziś pozostaję jeszcze przy Schwarzkopf. O ile ostatnio nie przeczytałyście pozytywnej recenzji, tak dziś w końcu będzie dużo lepiej :) zapraszam do lektury.


Informacje o produkcie: Balsam upiększający włosy Essence Ultime Omega Repair zapewnia intensywną regenerację i odbudowę struktury włosów, kontrolę i ochronę końcówek włosów, łatwe rozczesywanie, połysk i elastyczność włosów, sprężystość i witalność oraz zrównoważony poziom nawilżenia włosów bez ich obciążania. Pojemność 100 ml, cena ok 23 zł.


Moja opinia: Balsam zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z solidną, niezacinającą się pompką. Ciężko sprawdzić ile kosmetyku jeszcze pozostało, jedynie wagowo na wyczucie. Niemniej jednak produkt zużywa się bardzo powoli, ja u siebie ubytku nie zauważyłam a stosuję już jakiś czas. Balsam ma konsystencję typową dla balsamu, jest rzadki aczkolwiek nie spływa. Bardzo dobrze rozprowadza się na włosach i wchłania. Zapach taki sam mocny jak szampon i odżywka jednak mam wrażenie, że jego intensywność jest dużo mniejsza, ponieważ nakładam tylko na końcówki. Na moje włosy długości lekko za obojczyki używam dwie pompki, nie więcej, czasem nawet mniej. Powiem szczerze, że pomimo negatywnego nastawienia balsam zasłużył na pozytywną recenzję. Efekt jaki otrzymuję na włosach po zastosowaniu tego balsamu to gładkie i odżywione końcówki. Nie czuć w nich nieprzyjemnej szorstkości w dotyku, czuć natomiast, że są wypielęgnowane i dostały garść dobroci. Potwierdzę też obietnicę producenta, włosy wydają się być elastyczne i nawilżone, i nie ma żadnego obciążenia czy szybszego przetłuszczania włosów! Moje testy polegały na delikatnym wcieraniu balsamu w suche końcówki włosów, na mokro nie stosowałam więc nie wiem jak z rozczesywaniem. Jednak suche włosy rozczesywałam bez problemu także na pewno balsam miał na to jakiś wpływ. Podsumowując, balsam BB z serii Omega Repair sprawdził się u mnie i faktycznie można stwierdzić, że upiększa włosy :)

Cieszę się, że tym razem Schwarzkopf mnie nie zawiódł.
Znacie ten balsam?
BUBLE! Szampon i odżywka - Essence Ultime Omega Repair

BUBLE! Szampon i odżywka - Essence Ultime Omega Repair

• 6 września 2014 18 komentarzy
Cześć :) dziś przychodzę do Was z recenzją duetu marki Schwarzkopf z serii Essence Ultime Omega Repair. Zestaw ten miałam okazję używać dzięki akcji VIP Tester. Czy przygoda z tymi dwoma produktami była dla mnie przyjemnością? Już teraz powiem, że niekoniecznie, ale na szczegóły zapraszam poniżej...



Informacja o produktach: Szampon zawiera cenny kompleks Ultime 4 Complex, który stanowi wyjątkowe połączenie esencji perły, pantenolu, wzbogaconej proteiny i keratyny. Szampon do włosów zniszczonych, osłabionych to wyjątkowa, bogata formuła z olejkiem omega, która regeneruje komórki zniszczonych włosów i przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek do 90%. Nadaje włosom żywy, naturalny, piękny i zdrowy wygląd. Odżywka - wyjątkowa, bogata formuła regeneruje komórki zniszczonych włosów i przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek do 90%, zapewnia 3 razy łatwiejsze rozczesywanie i doskonałą pielęgnację. Pojemność 250 ml, cena ok 20 zł.

Moja opinia o duecie: Już na samym wstępie powiem, że nie będzie to pozytywny wpis. Przyznam szczerze, że pokładałam spore nadzieje w tej serii tym bardziej, że jak na drogeryjne produkty ceny są dość zawyżone. Na dzień dzisiejszy ani złotówki nie dałabym za te kosmetyki, ale przejdę do rzeczy... Seria ma bardzo mocny zapach, który mi osobiście kojarzy się z perfumami starszej pani, bądź też starszego pana. Utrzymuje się on dość długo na włosach i jak na mój gust jest on stanowczo za mocny, za dużo chemii w nim czuć. Jeśli chodzi o szampon to jest on perłowy i w miarę gęsty, dobrze się pieni ale mam wrażenie, że jest niewydajny. Odżywka natomiast jest biała i rzadka, wręcz lejąca się, z włosów jednak nie spływa ale trzeba jej dużo nałożyć. Dobroczynne działanie szamponu i odżywki na moje włosy jest praktycznie jakimś żartem. O ile odżywka w połączeniu z innym szamponem zachowuje się jak zwykła odżywka, która wygładza włosy i daje im ładny zapach, tak z szamponem efekt ten jest żaden ponieważ szampon robi masakrę na głowie. Moje przetłuszczające się włosy po umyciu tym szamponem są oklapnięte i sianowate, w ten sam dzień nadają się do ponownego mycia. Poza tym, przy stosowaniu szamponu skóra głowy mnie tak swędziała, że można się było wściec... Nie muszę chyba wspominać, że rezultatem był łupież, którego tym razem na szczęście się szybko pozbyłam. Odżywce dałam szansę i da się ją zużyć w połączeniu z innym szamponem, ale wiadome, że odżywka włosów zniszczonych nie zreperuje, więc poza jednodniowym wygładzeniem cudów nie było. Podsumowując, szampon i odżywka żadnego repair nie spowodowały. Cieszę się, że dostałam te kosmetyki za darmo bo nie są warte ani jednej mojej złotówki. Oczywiście nie muszę dodawać, że nie zużyłam ich do końca bo to byłby szczyt głupoty. 

Totalna masakra... Nie polecam!
Nie wiem dlaczego mam takiego pecha i kolejne kosmetyki Schwarzkopf się u mnie nie sprawdziły...
Ostatnie przesyłki :)

Ostatnie przesyłki :)

• 4 września 2014 25 komentarzy
Hej :) przez ostatnie dni kiedy mnie nie było na blogu, otrzymałam kilka przesyłek w ramach współprac. 
Dziś chcę krótko przedstawić co będę testować i co za jakiś czas pojawi się na blogu :)


W ramach współpracy z hurtownią kosmetyczno-fryzjerską LaLill do testów otrzymałam lakier dzbanek Lemax, olejek do skórek i paznokci oraz polerkę i pilniczek. Akcesoria bardzo mi się przydadzą bo moje już są na wykończeniu :) natomiast Was zapraszam serdecznie na stronę hurtowni, ponieważ asortyment jest potężny i jest w czym wybierać.


Na zakończenie współpracy z Equilibrą do testów otrzymałam dermo olejek do twarzy i ciała oraz aloesowe mydełko. Mam ostatnio fazę na olejki, więc tym bardziej się cieszę z przesyłki :)


A to już dzisiejsza przesyłka od Eveline Cosmetics :) będę testować żel do higieny intymnej, krem do depilacji, mleczko micelarne do demakijażu, krem CC, guma do stylizacji włosów, puder matujący i satynowy róż :) ciekawa jestem jak te produkty się spiszą ;)

Znacie któreś z tych kosmetyków?
Czego jesteście najbardziej ciekawe? :)