Nawilżająco-rozświetlający krem 8w1, Magical CC - Eveline Cosmetics

• 8 stycznia 2015 21 komentarzy
Hej :) moje postanowienie noworoczne w regularnych postach coś kuleje, przez ostatnie dni mimo kilku podejść, w ogóle nie miałam weny na pisanie a w głowie była zupełna pustka. Dziś jednak wyszło słonko i jakoś od razu ma się chęci do wszystkiego :) dlatego też, zapraszam na recenzję kremu CC od Eveline.


Informacje o produkcie: Formuła z naturalnymi mikrokapsułkami podczas aplikacji z białego kremu zmienia się w rozświetlający fluid. Nadaje skórze jednolity ciepły koloryt, długotrwale nawilża i regeneruje. Świeża, lekka tekstura pozostawia na skórze pudrowy efekt, cera jest aksamitnie gładka. Krem dopasowuje się do każdej karnacji, nadając skórze naturalny wygląd bez efektu maski. Błyskawiczny efekt 8w1 to: wyrównuje koloryt cery, pokrywa niedoskonałości, intensywnie nawilża 24h, wygładza i rozświetla, redukuje oznaki zmęczenia, zmniejsza widoczność porów, długotrwale i skutecznie matuje, SPF 15 chroni przed UVA/UVB. Pojemność 30 ml, cena ok 28 zł.


Moja opinia: Krem zamknięty jest w miękkiej plastikowej tubce z zatyczką na klik. Nie ma problemów z otwieraniem czy zamykaniem, otwór aplikacyjny jest odpowiedniej wielkości. Pachnie ładnie, słodko i kwiatowo jednocześnie. Podczas aplikacji na skórze, ma się wrażenie, że ma bardzo gęstą konsystencję, jednak koniec końców rozprowadza się dobrze. Trzeba jednak chwilkę poczekać aż się wchłonie, ponieważ nie robi tego błyskawicznie. Na początku aplikowania na skórę krem jest biały z niewyczuwalnymi drobinami, chwilę póżniej nabiera bardzo delikatnego koloru. Ja posiadam odcień do jasnej skóry, i z moją bladością łączy się idealnie. Krem ma to do siebie, że chwilę po aplikacji cera nabiera cieplejszego kolorytu, ale nie jest to efekt taki jak przy niedobranym podkładzie. Jest to krem CC, więc nie ma tu szału jeśli chodzi o krycie. Dla mnie jest to raczej wyrównanie kolorytu mojej skóry i nadanie jej zdrowszego wyglądu. Potwierdzam efekt rozświetlenia, niestety po kilku godzinach, koło nosa trzeba użyć jakiejś bibułki matującej w przypadku cery mieszanej. Jeśli chodzi o nawilżenie, to na te obecne mrozy jest dla mnie idealny, na lato na pewno się już nie nada, ponieważ podczas dotykania skóry twarzy trochę go czuję pod palcami. Może to ma być ten pudrowy aksamitny efekt? Nie powiem, że nie, ponieważ faktycznie skóra jest gładka w dotyku. Niestety nie zauważyłam w nim większego zmatowienia, jedynie delikatne. Raczej nie pokrywa większych niedoskonałości, natomiast zaczerwienienia już tak. Nie zatyka porów przy stosowaniu co jakiś czas. Posiada złoto, diamenty i kwas hiauluronowy ale jak na mój gust to więcej w tym chwytu marketingowego niż błyskotek :P


Uważam, że krem nie jest zły, ponieważ odświeża wygląd cery i wydaje mi się, że dzięki niemu wygląda ona na zdrowszą i faktycznie bardziej promienną. Nie używam go codziennie, więc ciężko mi się wypowiedzieć o jego wydajności, jak dla mnie jest ok. Cięzko mi stwierdzić czy do niego wrócę, w zapasach czeka inna wersja :) jest to mój pierwszy krem CC, więc jak na pierwszy raz jestem w stanie go polecić :)

Używacie kremów CC albo BB?

21 komentarzy

  1. U mojej Mamci się w ogole niesttey nei sprawdził .... wybladził i wyświecałsię:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem że prawie go nie widać na skórze w Twoim przypadku i jakby tak rozjaśnił Ci troszkę skórę. Efekt całkiem ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie takie kremy, moja problematyczna twarz potrzebuje dobrego krycia i zmatowienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo naturalny, fajna sprawa... jednak u mnie jest taki sam problem jaak u pani wyżej, potrzebuje mocnego krycia :)
    http://zyciowa-salatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. nawet ładnie wygląda na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się kremik nie jest zły czasami przydaje się coś delikatniejszego

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przemawiają do mnie kremy BB, CC, DD ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bb używam :) a;e ten zbiera wszędzie same pochwaly więc może kiedyś się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam jeden BB z Ziaji, ale robił pomarańczową maskę :(

      Usuń
  9. bardzo delikatny efekt, z resztą Ty masz ładną cerę i bez żadnego podkładu :) ale mnie nie przekonują takie białe kremy, które dopiero zmieniają kolor na twarzy - złe doświadczenia z podobnym avonowym kosmetykiem, który okazywał się pomarańczą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję :* ten krem CC jest moim pierwszym, więc póki co jest ok :)

      Usuń
  10. Ładny efekt, aczkolwiek nie przebije mojego zwykłego podkładu z Essence ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. coraz to nowsze produkty są na rynku, o których nie mam pojęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D od tego właśnie mamy blogi :D

      Usuń
  12. u mnie Eveline do twarzy się nie sprawdza, dlatego nie sięgam po BB ani CC :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię bardzo takie delikatne kremy, rozświetlające. Jedyny minus to, że nie poradzą sobie jeśli ktoś ma cienie pod oczami (mam niestety to coś ;(). Ale tak poza tym to myślę, że jeśli ktoś ma twarz bez "niespodzianek" i lubi wyglądać naturalnie to idealne wyjście. :)

    I dopisuję do listy "Kupić..." :)
    Dzięki Madzia. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam kremów CC ani BB, jakoś nie bardzo mnie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.