Balsam upiększający do włosów BB 11w1 - Gliss Kur

• 13 lutego 2015 22 komentarze
Witam Was w ten piękny, słoneczny dzień :) dawno nie było takiej ładnej pogody, a zapowiada się, że pozostanie tak ładnie trochę dłużej. Od razu chce się żyć i nastrój jakiś lepszy :) po niespełna tygodniowej nieobecności dziś chciałabym powiedzieć kilka słów o nowości Schwarzkopf z serii Gliss Kur. Przedstawiam upiększający balsam do włosów BB 11w1 z kompleksem płynnej keratyny do wszystkich rodzajów włosów.


Balsam można kupić w drogeriach czy marketach.
Pojemność to 50 ml, a cena około 18 zł.
Poniżej informacje i obietnice producenta.


Moja opinia: Balsam mieści się w miękkim plastikowym opakowaniu z zatyczką na klik. Jest koloru białego a jego konsystencja jest kremowa, choć jest to taki jakby wilgotny krem. Zapach kojarzy mi się z tą serią, choć mam wrażenie, że różni się od szamponu. Jest przyjemny, troszkę mocny, ciężko mi go tak naprawdę określić. Producent zaleca nałożenie wielkości orzecha laskowego, szczerze mówiąc mam do tego mieszane uczucia, jak dla mnie to trochę za dużo. Zanim nałożę na włosy, rozsmarowuję krem w dłoniach (przy czym są one umazane na biało oczywiście) i wtedy z lekkim przerażeniem nakładam na włosy od ucha w dół, nigdy od nasady. Dlaczego z przerażeniem? Moje włosy są półdługie, powoli dochodzą do łopatek i mam wrażenie, że taka ilość obciąża je. Balsamu nie używam po każdym myciu włosów tylko co jakiś czas, i za każdym razem kiedy go używam, mam wrażenie, że włosy szybciej tracą świeżość i robią się takie byle jakie. Jak na moich (ostatnio w dobrej kondycji) włosach sprawdził się balsam? Pozwolę odnieść się do punktów producenta: Jedwabista miękkość - owszem, ale tylko w pierwszym dniu. Lśniące refleksy - nie zauważyłam. Ochrona przed rozdwajaniem się końcówek - raczej nie, może gdybym używała balsam codziennie albo po każdym myciu. Przeciwdziałanie łamliwości - tak jak w punkcie poprzednim. Zmysłowa sprężystość - moje loki po papilotach delikatnie oklapły po nałożeniu balsamu, więc zmysłowo nie było. Kontrola puszenia się włosów - w pierwszym dniu tak. Odporność i siła - ciężko mi to gołym okiem stwierdzić. Naturalna objętość - może w pierwszym dniu, ale i tak nie bardzo. Promienny blask - nie zauważyłam. Ułatwione rozczesywanie - nie powiedziałabym. Głębokie odżywienie - raczej głębokie obciążenie. Podsumowując, raczej nie jestem z balsamu zadowolona, jest ok w pierwszym dniu po umyciu włosów ale na drugi dzień mam wrażenie, że skraca świeżość włosów, jest trochę za ciężki na ten moment. Wiem, że jest wiele innych kosmetyków tego typu, dlatego raczej nie polecam tego balsamu BB.

Znacie? Miałyście okazję używać?

22 komentarze

  1. Lubię go, ale rzeczywiście trochę obciąża ;) Na większe wyjścia jest ok, bo rzeczywiście włosy są po nim ładniejsze

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam i raczej nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam z nim do czynienia i pewnie nie będę próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli obciąża to się na niego nie zdecyduję :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie przepadam za produktami Gliss Kur strasznie obciązaja mi wlosy :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale pomimo tego, że obciąża włosy to i tak bym chętnie wypróbowała ;)
    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam go ale jeśli skraca świeżość włosów to na pewno nie dla mnie bo mam z tym ogromne problemy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli faktycznie obciąża włosy to nie dla mnie i dzięki za recenzje bo mnie nie będzie kusił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Juz dawno nie uzywalm kosmetyków tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie ten krem BB do włosów to zupełna nowość

    OdpowiedzUsuń
  11. uooo a ja go mam ;o? nawet o nim zapomniałam ciekawe jak się u mnie sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiam się nad jego zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Balsamów do włosów serii Gliss Kur nie używałam. Nie lubię natomiast szamponów tej serii, ponieważ moje włosy wydają się po nim jakby tłuste.

    OdpowiedzUsuń
  14. Komentarz nie związany w tematem, ale kiedy wyniki konkursu? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były już dawno, wystarczy poszukać....

      Usuń
  15. Pierwszy raz go widzę, ale dobrze że nie skusiłam się nigdzie na niego, bo to byłby błąd.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.