Oliwkowa maseczka błyskawiczna bankietowa - Verona

• 4 lutego 2015 17 komentarzy
Dobry wieczór :) będąc na ostatnim spotkaniu blogerek w Łańcucie, otrzymałyśmy kosmetyki Verona. Była tam między innymi maseczka, o której dziś chciałabym powiedzieć kilka słów. Przyznam szczerze, że cała seria oliwkowa mnie zaciekawiła, a ponieważ moja cera obecnie się troszkę przesuszyła, pokładałam w maseczce spore nadzieje...


Niestety nie widziałam tych masek w żadnej drogerii.
Być może, można je spotkać w hipermarketach albo małych sklepach.
Pojemność to 10 ml, a cena waha się od 1,20 do 2 zł.


Moja opinia: Maseczka znajduje się w saszetce i ma kremową konsystencję. Zapach ładny i delikatny, wyczuwam oliwki. Bezproblemowo i przyjemnie aplikuje się ją na twarz. Jest jej dość sporo w saszetce, mi ta ilość wystarczyła na cztery podejścia. Trzymałam ją zwykle 10 minut, czasem dłużej jak się zapomniałam. Efekt jaki uzyskałam to wyczuwalna powłoczka na skórze, dość denerwująca. Owszem, skóra zostaje zmatowiona, wygładzona i taka jakby napięta, ale... No nie da się chodzić z taką wyczuwalną powłoczką na twarzy, a już tym bardziej nałożyć podkład czy krem. Producent zaleca resztki usunąć chusteczką, ale nie da się tego zrobić w ten sposób, gdyż wtedy powłoczka maseczki zaczyna się rolować. Dlatego mi nie pozostawało nic innego jak to zmyć. Po zmyciu, cera wciąż była matowa i koloryt lekko ujednolicony, ale nic poza tym nie zauważyłam. Niestety nawet przyjemnego uczucia nawilżenia. Mam z tej serii inną maseczkę, i mam nadzieję, że tamta się już sprawdzi - czas pokaże :P

Miałyście okazję testować tą maseczkę?

17 komentarzy

  1. Oliwkowe maseczki - mimo wszystko jestem na tak :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się z tą maseczką aktualnie testuje wszelkiego rodzaju maseczki z glinką ze względu na problemy z cerą. Może Ty masz coś sprawdzonego i mi polecisz ?

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze jej nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety też jej jeszcze nie próbowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. no to taka średnia ta maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie lubię takiej powłoczki :/ jeszcze jak się roluje to już amen :/

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że tak wypada kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam jakąś maseczkę tej firmy, ale nie pamiętam czy tą czy podobną :) W każdym razie szkoda że się roluje i trzeba ją zmywać.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam, ale nie sięgnę po nia :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda, że nie nawilża. Ja ostatnio potrzebuję tego jak krzaczek na pustyni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w Dębicy maseczki Verony są w drogeriach Wispol i Sekret Urody :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spotkalam sie jeszcze nigdzie z maseczkami tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie spotkałam tej maseczki, ale z Twojej recenzji wynika, że raczej taki przeciętniaczek z niej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.