Oliwkowa maseczka przeciwzmarszczkowo-regenerująca - Verona

• 20 lutego 2015 16 komentarzy
Dzień dobry :) parę postów wstecz, a dokładnie tutaj pojawiła się recenzja bankietowej maseczki oliwkowej od Verony. Tamta wersja średnio mi podeszła i miałam nadzieję, że inne które mam będą lepsze. Już na samym wstępie powiem Wam, że wersja przeciwzmarszczkowo-regenerująca spisała się w moim odczuciu rewelacyjnie. Po szczegóły zapraszam dalej, warto :)


Maseczki Verony widziałam do tej pory jedynie w małych sklepach.
Możecie ją jeszcze kupić tutaj bardzo tanio.
Pojemność 10 ml, cena około 1,20 zł.
Poniżej informacje o produkcie.


Moja opinia: Maseczka znajduje się oczywiście w saszetce, jest koloru białego, ma przyjemną kremową konsystencję i pachnie oliwkami. Jednak w tym przypadku zapach kojarzy mi się trochę z mydłem, prawie jak oliwkowe mydło. Tym razem maseczka wystarczyła mi na pięć użyć, ponieważ nakładałam cienkie warstwy, które bardzo ładnie się wchłaniały. Uważam, że nie ma sensu nakładać grubszej warstwy bo i tak skóra wszystkiego nie przyjmie a tyle ile potrzebuje. Produkt bardzo dobrze nakłada się na twarz, prawie jak krem. Lubię ją stosować zarówno na noc, jak i w ciągu dnia kiedy nie muszę nakładać makijażu. Co najbardziej mi się podoba w tym produkcie? Rewelacyjne nawilżenie skóry. Wszystkie suche skórki znikają, suchości w okolicach nosa nie ma. Dodatkowo, skóra w dotyku jest wyraźnie wygładzona i faktycznie jędrniejsza. Zdecydowanie widzę u siebie działanie regenerujące. Spłycenia zmarszczek nie zanotowałam, o zapobieganiu też ciężko powiedzieć. Niemniej jednak maseczka świetnie pielęgnuje skórę i wyraźnie poprawia jej wygląd. Z tej wersji jestem bardzo zadowolona, będę do niej wracać, dlatego też chętnie polecę ją Wam :)

Zachęcone? A może znacie inne maseczki, które tak dobrze nawilżają skórę?

16 komentarzy

  1. Więc u osób, które potrzebują takiego dobrego nawilżenia sprawdzi się bardzo dobrze ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęcona ! Na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie, że się sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym poznała, lubię takie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie ostatnio przystanelam przy maseczkach Verony i dumalam jednak w końcu nic nie wzielam. Może jednak skusze się na nią i ja wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z firmy Verona uwielbiam krem do rąk i stóp oliwkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tą akurat zostawiłam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie miałam, a na nawilżenie lubie maski algowe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. zużyłam kilka saszetek- lubię, czuję się po niej jakaś taka odświeżona, cera jest fajniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jeszcze swoich nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie spodziewałam się, że aż na tyle wystarczy :)) Jeszcze jej nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.