Velvet Matte Lipstick - odcień 02 - Golden Rose

• 17 lutego 2015 32 komentarze
Dzień dobry Kochane :* w dzisiejszym poście zapraszam na trochę kolorówki, a właściwie to prezentację matowej pomadki do ust od Golden Rose z serii Velvet Matte. Posiadam odcień o numerze 02, i ten kolorek na ustach towarzyszył mi podczas tegorocznych Walentynek :)


Informacje o produkcie: Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz witaminie E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera 20 odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude. Produkt nie zawiera parabenów i jest testowany dermatologicznie. Waga 4,2 g. Cena około 12 zł.


Moja opinia: Pomadka ukryta jest w solidnym i eleganckim na moje oko opakowaniu. Zatyczka nie jest na klik, ale przy noszeniu w kieszonce torebki nie otworzyła się (w bardziej ekstremalnych warunkach nie próbowałam :P). Wykończenie jest dla mnie typowo matowe, choć to też zależy od nakładanych warstw, im więcej tym bardziej zmienia się w pół-matowe. Konsystencja pomadki jest kremowa, bardzo dobrze rozprowadza się na ustach. Pigmentacja bez zarzutu, otrzymujemy piękny kolor bez żadnych prześwitów. Niestety pomadka (jak zapewnia producent) nie ma żadnych odczuwalnych właściwości nawilżających, dlatego lubi wysuszać usta i podkreślać suche skórki. Jej trwałość to około 3-4 godziny bez jedzenia i picia, później trzeba nanieść poprawki. Z jedzeniem i piciem jej trwałość spada co najmniej o połowę tego czasu, i zauważyłam, że schodzi wtedy z ust zaczynając od ich środka. Wygląda to trochę śmiesznie, jakbym pomalowała usta grubą warstwą konturówki a o reszcie zapomniała. Niemniej jednak nie zraża mnie to, ponieważ zaraz mogę zrobić poprawkę. Najbardziej komfortowo czuję się w pomadce, kiedy jest pod nią warstwa jakiegoś ochronnego/pielęgnującego mazidła. Nakładana bezpośrednio na suche usta, daje uczucie delikatnego ściągnięcia no i wysusza. Odcień 02 to taki ciemny, przygaszony róż. Zobaczcie zdjęcia.


Na tym zdjęciu pomadka została nałożona bezpośrednio na suche usta.
Dwie wersje, dwa różne światła.


Na tym zdjęciu pod pomadką jest warstwa mazidła pielęgnującego.
Również dwie wersje i dwa różne światła.

Podsumowując, osobiście wolę nosić ten odcień z warstwą ochronną. Jest wtedy delikatniejszy i jest bardziej komfortowo. Moja przygoda z serią Velvet Matte się nie skończyła, ponieważ mam ochotę na jeszcze inne odcienie :) Was też zachęcam do wypróbowania, jeśli jeszcze nie miałyście okazji ;)

32 komentarze

  1. Mam i kocham tę pomadkę, piękny jest też kolor nr 14 taka ciemniejsza wersja tej 02.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jeszcze, bo nigdy nie jestem na czasie :D
    aczkolwiek na pewno kiedyś kupię jakąś z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pomadki z tej serii, mam już trzy sztuki! :D 04, 13 i 24 :)) - dwie kupiłam, jedną dostałam.
    A z pewnością na tym się nie skończy moja przygoda z nimi :)
    Piękny jest ten odcień, który posiadasz, w opakowaniu wygląda trochę inaczej niż na ustach, dlatego pewnie nie zwróciłam na niego uwagi podczas zakupu swoich pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kuszący odcień ;) Pasował by do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Krążę wokół nich od pewnego czasu, ale żadnej jeszcze nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię te pomadki, a ten kolorek bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam szminki ale z tą się jeszcze nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny! Polecam 09 - piękny róż oraz 20 - bordo ;)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na Twoich ustach wszystkie ładnie wyglądaja:D

    OdpowiedzUsuń
  10. też ją mam, aczkolwiek u mnie daje nieco inny odcień ;) no i mam jeszcze 2 inne kolory, lubię te szminki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorek raczej totalnie nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak nawilżenia dyskwalifikuje tą pomadkę w moich oczach od razu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Musze ją w końcu przetestować bo zwariuje :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Musze jakąs zakupić ;0 Kolor nie mój ale zazdroszcze bo masz piękne usta ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam okazji jeszcze używać tych pomadek, ale ostatnio patrzyłam na nr 4 i chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. dużo bardziej mi sie podoba efekt z pomadka jakąś ;)) ostatnio w sumie wszystko nakładam na pomadkę, bo mam tak suche usta, że masakra ;<<

    dzięki kochana za przemiły komentarz < 3

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam jeszcze żadnej z Golden Rose, a matową mam z Avonu fuksję i pomadki matowe w błyszczykach z Mannhatan i Makeup Revolution :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kolor nie w moim guście, ale ogólnie lubię te pomadki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię tą pomadkę. Na ustach każdego wygląda zupełnie inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszą ją w końcu kupić, bo wszyscy ją mają tylko nie ja :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jakoś do pomadek nie mogę się przekonać... mam jedną i mimo, że kolor jest mało widoczny obecność jej na moich ustach bardzo mnie denerwuję...;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.