Naturalna glinka biała kaolinowa 100% - Mokosh Cosmetics

• 16 marca 2015 16 komentarzy
Dzień dobry :) w ten piękny słoneczny poranek chciałabym rozpocząć serię postów, o produktach marki Mokosh Cosmetics. Oprócz dzisiejszego, pojawią się jeszcze trzy posty o kosmetykach naturalnych, w różnych odstępach czasu. Zwykle na blogu pojawiają się typowe drogeryjne produkty, dlatego cieszę się, że mam możliwość napisania o produktach naturalnych. Dziś przedstawiam naturalną glinkę białą kaolinową 100%.  


Informacje o produkcie: Glinka biała kaolinowa jest jedną z najdelikatniejszych. Łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, wygładza i uelastycznia. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Polecana jest zwłaszcza do cer delikatnych, suchych, wrażliwych, skłonnych do podrażnień oraz dla skór dojrzałych. W składzie ma liczne mikroelementy: krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód. Można ją stosować do masek i kąpieli. Działanie: wygładza skórę, oczyszcza, łagodzi podrażnienia, rewitalizuje, odświeża, matuje. 

Do kupienia tutajhttp://www.mokosh.pl/kolekcja/sg/glinka-biala-kaolin 200 ml za 22,90 zł.


Tak wygląda glinka w opakowaniu, jest sypka i puszysta niczym mąka. 
Zapach kojarzy mi się z orientalnymi olejami do włosów, mi się podoba.



Maseczka na twarz - opinia: Maseczkę przygotowałam dokładnie według przepisu powyżej. Nie miałam hydrolatu, więc dodałam wodę mineralną. Natomiast jako olej bazowy posłużył mi olejek arganowy. Trzeba pilnować ilości składników według podanych miar, ponieważ powinna wyjść pasta. Mi na początku nie wyszła, ale dosypałam glinki i konsystencja była już w porządku. Przy nakładaniu na twarz nie spływała z twarzy a ładnie się trzymała. Warstwa jaką nałożyłam nie była ani za cienka, ani za gruba. Pozostawiłam na twarzy do całkowitego zaschnięcia, czyli około 20 minut. W ostatniej fazie przy mimice twarzy troszkę się zaczynała sypać, jednak w bezruchu tego nie było. Bezproblemowe zmywanie ciepłą wodą. Efekt jaki otrzymałam... Dziewczyny, rewelacja :) skóra mojej twarzy jest widocznie oczyszczona i zmatowiona. Czuć również wyraźne wygładzenie i miękkość. Dodatkowo cera jest ładnie nawilżona, a suchych skórek nie widać ani nie da się wyczuć pod opuszkami palców. Mam również wrażenie, że wydzielanie sebum jest ograniczone. Delikatne podrażnienia są minimalne złagodzone, a głęboka (i narazie jedyna) zmarszczka na czole niewidoczna. Podsumowując, ta forma spisała się na mojej mieszanej cerze na medal :)   


Kąpiel upiększająca - opinia: Już na wstępie zaznaczę, że kąpiel upiększającą zastosowałam na moje przesuszone ostatnio dłonie i stopy. Nie robiłam kąpieli całego ciała ze względu na ograniczoną pojemność niektórzych składników, poza tym wolę zużyć białą glinkę jako maseczkę na twarz. Proporcje ustaliłam sobie sama na wyczucie, olejkiem bazowym był arganowy, natomiast eterycznym lawendowy. Szczerze mówiąc, efekt jaki otrzymałam po takiej kąpieli był bardzo podobny jak w maseczce. Nawilżona, mięciutka  i wygładzona skóra, dodatkowo ładnie i długo pachnąca dzięki lawendowemu olejkowi eterycznemu. 

Podsumowując, z glinki białej kaolinowej jestem bardzo zadowolona i zachęcam do wypróbowania na własnej skórze. Warto poświęcić kilka chwil na połączenie składników i naturalną pielęgnację. Niedługo kolejny naturalny wpis :)

16 komentarzy

  1. ooo dobrze wiedzieć ;) Ja te kosmetyki mam niestety w Nisku i nie jestem wstanie ich nijak zabrać do Lublina ;< ale juz niedługo na świętach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię glinkę białą:) tej marki nie próbowałam:) czekam na kolejny wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ją ale jeszcze nie próbowałam, choć białe glinki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam glinki , mam mały zapas;*

    OdpowiedzUsuń
  5. czekam na shiny, będę ją testować

    OdpowiedzUsuń
  6. glinka biała to chyba jednak z lepszych jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Białej glinki jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam identyczną białą glinkę ale jeszcze nie zdarzyłam jej wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dostałam ją w marcowym shinyboxie i już się cieszę, ale ja ograniczę się tylko do stosowania na twarz :) jednak zanim ją otworzę muszę wykończyć takową od Jadwigi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją ale jeszcze jej nie wypróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Będę musiała wypróbować ! :)
    Zapraszam na bloga ❤ Zdrowy styl życia, moda, uroda http://fitella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ja ją ostatnio dostałam i jeszcze nie używałam :P zobaczymy, co u mnie zdziałą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam glinki, dzisiaj nawet robiłam sobie maseczkę z białą glinkę anapską :) Jak mi się skończy może skuszę się na tą z Mokosh, firma wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.