Rozjaśnianie włosów z rozjaśniaczem - Joanna Multi Blond Intensiv

• 14 kwietnia 2015 36 komentarzy
Dzień dobry! Celowo nie pisałam wczoraj żadnej recenzji, aby dziś rano pokazać Wam co wyszło z mojej przygody przygody z rozjaśniaczem Multi Blond Intensiv od Joanny, którego właściwie trochę się bałam. A nie było czego tak naprawdę. Jeśli jesteście ciekawe moich odczuć i efektów rozjaśniania zapraszam do pełnej lektury.


Informacje o produkcie: Rozjaśniacz Blond Intensiv przeznaczony jest do rozjaśniania całych włosów nawet o 5 tonów. Dzięki ekstraktom z jedwabiu, włosy są chronione podczas zabiegu rozjaśniania. Do opakowania dołączona jest również maseczka Blond System opracowany specjalnie do pielęgnacji włosów rozjaśnionych. Cena około 10 zł.


Tak wygląda zawartość opakowania. Do mojej długości włosów zużyłam dwa opakowania, jedno by nie wystarczyło ponieważ składniki po wymieszaniu są jak kremowa pasta, która skleja włosy. Także jeśli macie gęste włosy długości do ramion i dłuższe to jedno opakowanie nie wystarczy. Co jest dziwne, kupiłam dwa takie same opakowania a dopiero później zorientowałam się, że w drugim opakowaniu jest prawidłowa szata graficzna (złoto-czarna), a ja zrobiłam zdjęcie tej starej :P 

Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia włosów przed rozjaśnianiem, ale moim kolorem wyjściowym była sprana średnia czerwień z niezamierzonym efektem ombre, a dokładniej do ucha była dość jasna a od ucha w dół ciemniejsza. 


Powyżej widzicie włosy w trakcie rozjaśniania i już po umyciu i uczesaniu, światło jest sztuczne dlatego wyszło tak rudo. Rozjaśniacz nakładała Mama, sama bym sobie nie dała rady na pewno. Zaczęłyśmy od dolnej partii włosów, ponieważ były ciemniejsze a później górna partia. Na początku sobie pukałam w głowę, że tak to podzieliłyśmy, ale jednak włosy rozjaśniły się w miarę równomiernie, nie ma ombre. Oczywiście na odrosty nie nakładałyśmy rozjaśniacza.


W świetle dziennym wygląda to tak, myślałam, że będzie dużo gorzej ale wydaje mi się, że baza na brąz jest idealna i nie będzie czerwonych prześwitów jak kiedyś. Zależy mi na jasnym brązie, takim jak mój naturalny.


Co myślę o tym rozjaśniaczu? Jestem bardzo zadowolona, rozjaśnił włosy tak jak chciałam, mam nadzieję, że wyjdzie mi naturalny jasny brąz. Samo nakładanie konieczne jest z udziałem drugiej osoby, samemu nie da rady zrobić tego równo i bezproblemowo. Nie pachnie fiołkami, śmierdzi chemią ale nie do tego stopnia, że nie da się wytrzymać. Ja właściwie nie czułam bo odwracałam głowę i zasłaniałam nos, Mama miała maskę. Trzymałam 40 minut od momentu zakończenia nakładania, ale już w trakcie było widać jak rozjaśniacz szybko działa, naprawdę szybko. Spłukiwanie szybkie i bezproblemowe, woda jest lekko niebieska, później mycie włosów szamponem i nałożenie maski Blond System. Po całym zabiegu włosy są praktycznie w takim samym stanie jak przed, może troszkę suche ale naprawdę minimalnie. 

Myślę, że napisałam wszystko co istotne. Jeśli macie jakieś pytania to śmiało, będę odpowiadać pod komentarzem.

Wieczorem nakładamy brąz 6/73 Mleczna Czekolada od Wellatonu, nie mogę się doczekać! :)

36 komentarzy

  1. ja to nie mogę się doczekać efektu końcowego Twojej koloryzacji :D a rozjaśniacza sama bym się bała ;x

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie całkiem dobrze Twoje włosy się rozjaśniły. Oby efekt po koloryzacji był zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam, ale z tego co widzę, to całkiem dobrze sobie poradził:)
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to mam złe doświadczenia z rozjaśniaczami, więc teraz unikam ich jak mogę, bo strasznie zniszczyły mi kiedyś włosy. Do farbowania używam tylko farb. Jestem ciekawa jak będą wyglądać końcowe efekty koloryzacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest moje drugie rozjaśnianie w życiu, ja tam się nie boję w sumie bo włosy mam mocne :)

      Usuń
  5. ja myślę czy dało by rade zrobić u mnie ombre za pomocna własnie takiego produktu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja rozjaśniałam kremem rozjaśniającym i z efektu byłam bardzo zadowolona, teraz stosuje spray rozjaśniający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie bałam, ale nie było czego :)

      Usuń
  7. widzę, że ten rozjaśniacz jest bardzo popularny

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam tego rozjaśniacza jedynie na odrosty raz na 2-3 miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie nierówno i na pewno będzie prześwitywać rudość ;\/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się przekonam po nałożeniu brązu ;)

      Usuń
    2. spoko, ale wybrałaś ciepły odcień, w każdym razie powodzenia

      Usuń
    3. kiedyś chcąc przykryć czerwień nie rozjaśniałam włosów a kupiłam średni brąz Wellaton i wyszły prawie czarne, dlatego wolę powoli z jaśniejszych dojść do wymarzonego koloru niż się z ciemnym męczyć :/

      Usuń
  10. Trzymam kciuki żeby wyszło pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. plamy są, ale to jest normalne, praktycznie zawsze przy rozjaśnianiu wychodzą :) może być tak, że za pierwszym farbowaniem będą prześwity, ale na pewno po 2 pokryjesz ładnie kolorem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciocia fryzjerka powiedziała mi dokładnie to samo, jak nie teraz to następnym razem się wyrówna :)

      Usuń
  12. A ja znalazłam zdjęcia z grudnia 2013 i chce taki kolor jak tam miałam, problem w tym że nie pamiętam czym farbowalam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musisz szukać zbliżonego w takim razie :D

      Usuń
  13. Ja bałabym się eksperymentować sama z rozjaśniaczem- mam talent do psucia sobie koloru włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Używałam rozjaśniacza, ale to za czasów, gdy byłam jeszcze blondynką :) niestety niszczy włosy, jak nic innego :(
    AngelinaCosmetics

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi mój były facet nałożył kiedyś za dużo rozjaśniacza (Joanny ;)) w jednym miejscu i dosłownie wypaliło mi włosy - wypadła połowa z nich, tzn. wykruszyła się na pewnej długości tam gdzie było za dużo. Ogólnie moje wspomnienia są bardzo negatywne, u Ciebie wyszło bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko :x to naprawdę nieźle się przejechałaś :/

      Usuń
  16. Nigdy nie rozjaśniałam włosów w domu. Fajnie, że tak ładnie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Osobiście bałabym się rozjaśnić włoski ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie Ci wyszło! Ja chcę rozjaśnić, ale końcówki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. No proszę. :P Ja także boję się rozjaśniaczy po tym, jak lata temu spray mający dawać efekt włosów muśniętych słońcem pięknie rozjaśnił mi włosy o kilka tonów zamieniając je niestety w gumę. '^_^ Od tamtej pory ich nie tykam. Samo farbowanie działa w moim przypadku o wiele korzystniej.
    cutetodeath.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten rozjaśniacz nieźle sobie poradził :) Czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny efekt wyszedł :) Ciekawa jestem jak będzie po nałożeniu brązu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. już długo myślę o rozjaśnianiu włosów - jeszcze nigdy tego nie robiłam ale boję się sama :) jak już to u fryzjera

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.