Nie do końca naturalny róż... Pomadka Exclusive Colour nr 10 - Lambre

• 17 lipca 2015 20 komentarzy
Cześć Kochane :) dziś chciałabym powiedzieć parę słów o przyjemnej jakościowo pomadce do ust od Lambre, z której ostatecznie nie jestem zadowolona ze względu na jej odcień. Kosmetyk dostałam od Lambre na Blogerskiej Majówce w Rzeszowie. Jeśli jesteście ciekawe, serecznie zapraszam do lektury.


Informacje o produkcie: Nowa pomadka do ust Exclusive Colour jest opracowana z wykorzystaniem najnowszych w tej dziedzinie technik i zapewnia nie tylko efektowny, modny makijaż, ale i dodatkową pielęgnację – nieustającą opiekę skóry ust. Paleta kolorów składa się z 18 modnych odcieni, w jej skład wchodzą pomadki o różnej teksturze: matowej, perłowej i ze świecącymi drobinkami perłowymi. Cena 19,90 zł.


Odcień 10 czyli naturalny róż - KLIK, zalecany jest dla szatynek, brunetek i rudych.


Moja opinia: Na samym początku muszę powiedzieć, że spodziewałam się półmatowego efektu a tak naprawdę pomadka ma w sobie drobiny i efekt jest taki, że trochę się błyszczy. Miałam nadzieję, że efekt będzie taki kremowo matowy, a nie jest. Co więcej, jest to niby naturalny róż, ale jak na mój gust jest on nieco za ciemny i babciny. O ile kolor sztyftu faktycznie wygląda jak naturalny róż, tak na ustach niestety nie wygląda już tak samo. Jeśli chodzi o kwestię techniczną pomadki, to trzeba przyznać, że opakowanie jest porządnie wykonane i wygląda elegancko. Bardzo przyjemnie nakłada się ją na usta. Na zdjęciu powyżej na każdej wardze są dwie warstwy, przy jednej pomadka jest półtransparentna. Nie podkreśla suchych skórek, delikatnie nawilża, jest przyjemna w noszeniu. Utrzymuje się maksymalnie do dwóch godzin. Szkoda, że kolor nie spełnił moich oczekiwań, ponieważ pomadka jest całkiem fajna jakościowo :)

Jakie jest Wasze zdanie? Znacie pomadki Lambre?

20 komentarzy

  1. Nie do końca ten kolor fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor nie dla mnie, a pomadek tej marki nie znam..
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się kolor podoba i wcale nie jest 'babciny' ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie się kolor bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ich produktów, ale totalnie nie mój kolor i wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam maty albo efekt pełnych ust.. to pomadka nie dla mnie, nie cierpię drobinek :(

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor pomadki niestety nie dla mnie :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej firmy. Jak dla mnie kolor nie jest taki zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam marki lambre i kolor też mnie nie przekonuje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uważam, że kolor bardzo ładny ale najważniejsze jest to żebyś Ty się czuła w nim dobrze. Miłej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej firmy, osobiście wolę bardziej matowe pomadki w delikatnych kolorach, czasem tylko zaszaleję z czerwienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pomadkę tej firmy i bardzo ją lubię ;]

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to dobrze okrslilas, typowo "babciny" kolorek :(

    OdpowiedzUsuń
  14. To samo pomyślałam, gdy go zobaczyłam, że trochę starodawny, babciny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam ich pomadki ;) Lubię je ponieważ nie wysuszają ust :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie trochę kojarzy się z babcią :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.