Pomadki do ust Baby Gaga oraz The Hot Shop ze sklepu BornPrettyStore.

• 27 sierpnia 2015 13 komentarzy
Hej :) ponad miesiąc temu otrzymałam przesyłkę w ramach współpracy ze sklepem BornPrettyStore. Dziś zapraszam na recenzję dwóch pomadek, które znalazły się w tej przesyłce. Jedną z nich mocno polubiłam i używam dość często :)



Pierwsza pomadka to Baby Gaga w odcieniu różu a la Barbie. Tutaj akurat otrzymałam pomylony odcień, wybrałam malinową czerwień a przyszła Barbie. Niemniej jednak na zdjęciach ją zobaczycie, ponieważ postanowiłam ją przetestować. Druga pomadka to The Hot Shop, która jest dość ciemnym nudziakiem i skradla moje serce :)


Moja opinia: Obie pomadki mają bardzo solidne i trwałe opakowanie, napisy do tej pory nie starły się. Są bezzapachowe, miękkie i bardzo dobrze rozprowadzają się na ustach. W przypadku różu trzeba nałożyć dwie, trzy warstwy aby całkowicie pokryć usta kolorem. W przypadku nudziaka jest wygodniej, wygląda fajnie przy jednej warstwie a w przypadku dwóch, usta dokładnie są pokryte kolorem. Obie pomadki delikatnie nawilżają usta, są lekko wilgotne i dzięki temu nie podkreślają suchych skórek ani nie wysuszają ust. Niestety róż poszuka nowego domu, źle się czuje w tak mocnym odcieniu. Nudziak natomiast zostaje, ponieważ służy mi dość często i stał się moim ulubieńcem :)


Baby Gaga, odcień nr 2: KLIK obecnie w promocji za 3,99 $.


The Hot Shop, odcień nr 11: KLIK obecnie w promocji za 4.29 $.


Jeśli spodobały się Wam te pomadki, albo macie ochotę na zakupy w BornPrettyStore, zachęcam do wykorzystania 10% kodu rabatowego SENH10 na zakupy. Wybór produktow jest naprawdę duży a przesyłka darmowa :)

13 komentarzy

  1. Osobiście byłabym zadowolona z takiej pomyłki bo ta Baby Gaga (swoją drogą świetna nazwa :D ) strasznie mi się podoba i lubię takie kolory u siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor sam w sobie też mi się podoba, ale dziwnie w nim wyglądam :P

      Usuń
  2. Baby Gaga to mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nude śliczny. Róż dla mnie tez za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja nie pogardziłabym The Hot Shop, odcień nr 11, bardziej trafia w mój gust, ale Baba Gaga też jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie ten róż jest boski po prostu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. The HotShop widzę bardzo inspirowany pomadkami z TopShopu, opakowanie identyczne :D Nie mniej jednak podoba mi się kolor. :)

    minimalist-lover.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i nazwy złudnie podobne :D ale kolor świetny, fakt :)

      Usuń
  7. Baby Gaga wygląda rewelacyjnie !! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie mi się podobają :) Ostatnio mam coraz wiekszą ochotę na pomadki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.