Dogłębne oczyszczanie twarzy z czarnym mydłem Savon Noir od Nacomi.

• 5 września 2015 21 komentarzy
Hej :) dziś chciałabym napisać parę słów o naturalnym kosmetyku jakim jest czarne mydło marki Nacomi. Kosmetyk ten mam możliwość testować dzięki Spa&Fit. Savon Noir to naturalne mydło roślinne wytwarzane w Maroku tradycyjnymi metodami z czarnych oliwek i oleju oliwnego. Może być stosowane do twarzy i całego ciała. Ja stosowałam tylko na twarz jako peeling enzymatyczny :)



Pojemność 100 g za niecałe 13 zł dostępna w sklepie Spa&Fit - KLIK.
Ważny 6 miesięcy od otwarcia.
Składniki: Aqua, Potassium Olivate.


Moja opinia: Kosmetyk znajduje się w niewielkim plastikowym słoiczku z bezproblemową nakrętką. Zapach ma specyficzny, mi osobiście kojarzy się ze starymi zakurzonymi pomieszczeniami, natomiast mojemu mężowi z farbą do ściany... :P Konsystencja jest galaretowata i ciągnąca się, przez co dość ciężka w nabieraniu mydła na palce i aplikacji na twarz. Sama forma aplikacji jest dość prosta. Suchymi (to ważne) palcami nabieram odpowiednią ilość i staram się rozmydlić ją w palcach, następnie nakładam na twarz kolistymi ruchami. Zazwyczaj pozostawiam mydełko na twarzy na około 10 minut aby miało działanie peelingu enzymatycznego. Zmywa się dość opornie, jednak po osuszeniu twarzy skóra jest niesamowicie oczyszczona i gładka, jakoś tak zdrowiej wygląda. Już podczas zmywania da się odczuć dziwne "skrzypienie" ;) ja stosuję to mydło maksymalnie trzy razy w tygodniu, stosując częściej moja mieszana cera odczuwała efekt ściągnięcia. Na sam koniec dodam jeszcze, że mydełko używane tylko do twarzy jest bardzo wydajne. Podsumowując, serdecznie polecam, szczególnie posiadaczkom cery tłustej i mieszanej :)

Miałyście już do czynienia z czarnym naturalnym mydłem?

21 komentarzy

  1. Miałam okazję użyć go kilka razy, ale... nie mogę znieść tego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale widnieje już dosyć długo na mojej chciej liście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią bym go użyła, lubię te firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czarne mydło to podobno sama dobroć, muszę kiedyś osobiście przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uzywam na cialo, ale marki Organique, zapach wstretny ale wazne ze dziala i genialnie wrecz oczyszcza :P

    OdpowiedzUsuń
  6. ja twarz myję olejami ale takie mydła stosuje na plecy : ]

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze. Po powrocie nadrobię zaległości. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, a juz myslalam ze to 'skrzypienie' to przez zle uzywanie produktu (też mam jestem posiadaczką czarnego mydełka), ale ciesze sie ze jestem bardziej doinformowana teraz. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go ale szału nie było i nie widziałam efektów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawi mnie to czarne mydło już od dawna, ale jakoś na razie się nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. mydło czarne ciekawi mnie już od dłuższego czasu :) chyba wreszcie się skuszę :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam cerę mieszaną, ale jakoś boję się myć twarz mydłem :(

    OdpowiedzUsuń
  13. mega mnie ciekawi,bo nigdy nie używałam podobnego produktu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam z nim do czynieni, ale nie lubię tego efektu skrzypienia :D

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  15. Cenie kosmetyki enzymatyczne, bo mam przykre doświadczenia z mechanicznymi peelingami do twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Prezentuje się ciekawie, tym bardziej że pierwszy raz o nim słyszę :)

    http://minimalist-lover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. O, też mam to mydełko :) Jeszcze nie otwierałam, dotychczas miałam odlewkę innej firmy (nie wiem nawet jakiej :P) i byłam zadowolona do sporadycznego mocniejszego oczyszczania twarzy :) Mam nadzieję, że Nacomi sprawdzi się równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.