Miętowy manicure ze srebrną poświatą: lakiery Bell i naklejki od Essence.

• 13 września 2015 18 komentarzy
Dzień dobry :) dziś post paznokciowy :) miał być zaprezentowany sam miętowy lakier Glam Wear od Bell, jednak w oczy rzuciły mi się jeszcze fluorescencyjne naklejki na paznokcie od Essence... Które trzeba było zabezpieczyć jakimś toperem, padło na French Manicure od Bell. I tak oto powstał istny miszmasz :) 


Jako bazę nałożyłam diamentową odżywkę od Eveline, następnie dwie warstwy lakieru Glam Wear nr 512 od Bell. Konieczne są dwie warstwy, ponieważ przy jednej są spore smugi. Lakier ten ma fajną konsystencję i pędzelek, wygodna i bezproblemowa aplikacja. Schnie niezbyt szybko, przez co podczas naklejania naklejek narobiłam sobie trochę szkód, jednak toper większość z nich zakrył.


Toper French Manicure mam już dość długo i jego ważność kończy się akurat w tym miesiącu, jednak z jego konsystencją nic się nie dzieje, więc może mi jeszcze posłuży :) muszę dodać też, że to moja druga buteleczka, bardzo go lubię.


Tak, naklejki te faktycznie świecą w ciemności :) kompletnej ciemności :P niestety nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciu, więc musicie uwierzyć mi na słowo. Trochę ciężko było je przykleić do paznokcia, ponieważ zanim odkleiłam je od plastiku na którym były umiejscowione, to kilka się zwyczajnie połamało. Zanim przykleiłam je do paznokcia musiałam dobrze wycelować w konkretne miejsce, bo później już nie dało się ich przesuwać. Utwardzone, trzymają się bardzo dobrze już czwarty dzień. Nie muszę wspominać, że to naklejanie kosztowało mnie trochę nerwów :D


Na początku miały być same gwiazdy z wróżką, jednak jakoś tak pusto mi się wydawało i dodałam kwiaty... Troszkę przedobrzyłam tymi kwiatami jednak ;) przekonałam się też, że chyba nie jestem fanką takich naklejek.

A jakie jest Wasze zdanie?  Może komuś się podoba? ;)

18 komentarzy

  1. Ciekawy manicure, podoba mi się ten miętowy kolorek

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię tego typu naklejeczki dobrze się sprawdzają i wierzę na słowo że świecą w ciemności ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie wyglądają ale wole jednak stempelki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie wygląda to ;) te naklejki jak dla mnie bomba, lubię je sobie czasami aplikować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że masz zdrową i twardą płytkę paznokci...

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ładnie całość wygląda, to w dużej mierze też zasługa tego topu :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny miętowy lakier :D mam tyle lakierów z Bell a jednak jeszcze nie miałam miętowego hmm dziwne :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za zielenią, ale ładnie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  9. Odkad odkrylam stemple juz raczej naklejek nie uzywam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorek lakieru bazowego bardzo mi się podoba, top też super, ale do takich naklejek jakoś nie jestem przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miętowy to mój ulubiony kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miętowy super się prezentuje z tym brokatem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Naklejki bardzo fajnie się prezentują i myślę,że dla mnie to na pewno lepsze rozwiązanie niż stempelki Essence,które po mimo dużych chęci i wielu prób niestety mi nie wychodziły.
    Bardzo lubie lakiery Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się podoba, zwłaszcza lakier bazowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.