Pogrubiający tusz do rzęs: Volume Million Lashes Excess od L'Oreal Paris.

• 16 września 2015 28 komentarzy
Cześć :) w sierpniu otrzymałam paczuszkę, która zawierała zestaw czterech ikonicznych tuszów do rzęs z serii Volume Million Lashes od L'Oreal. Recenzje dwóch maskar z tej serii są na blogu już od jakiegoś czasu: tradycyjna - KLIK, So Couture - KLIK. Dziś zapraszam na recenzję maskary Excess, a za jakiś czas pojawi się recenzja Feline.


Informacje o produkcie: Objętość bez umiaru, spojrzenie bez umiaru. Nowa maskara L`Oreal - ekstremalne podkreślenie + intensywna objętość rzęs! Mascara Volume Million Lashes Excess łączy w sobie legendarne działanie `milionizujące'. Użyj jej dla nadania objętości każdej rzęsie. Rezultat: intensywnie, doskonale czarne pokrycie każdej rzęsy, efekt miliona rzęs, wyjątkowe podkreślenie rzęs. Pojemność 9 ml, cena około 50 zł.



"Wyjątkowo gęsta szczoteczka zaprojektowana tak, by docierać do każdej rzęsy i umożliwić pokrycie całej jej powierzchni za jednym pociągnięciem. Wzbogacona o 50% więcej włosków typu excess niż w maskarze Volume Million Lashes, aby nadać każdej rzęsie objętości, pogrubienia i podkreślenia."


Moja opinia: Tusz znajduje się w ładnym złoto-czerwonym opakowaniu, napisy nie ścierają się, zakrętka na klik. Szczoteczka jest silikonowa i dość długa, niezbyt wygodna. Sam tusz od początku używania jest dość mokry, przez co bardzo łatwo ubrudzić sobie powieki. Mam wrażenie, że odkąd go używam nie podsechł jeszcze dobrze, bo wciąż często się nim brudzę. Nie wiem też, czy to wina szczoteczki czy tuszu, ale za każdym razem muszę przeczesywać rzęsy grzebykiem, ponieważ lubią się sklejać. Efekt jaki otrzymuję, to faktycznie pogrubione rzęsy w kolorze głębokiej czerni. Tusz utrzymuje się praktycznie cały dzień, nie zauważyłam przy tym żadnego osypywania się i podrażnienia. Zmywanie bezproblemowe. Przyznam szczerze, że nie wiem co więcej o nim napisać, bo jakoś nie przypadł mi do gustu. Denerwuje mnie ta szczoteczka i fakt, że zamiast firanki mam posklejane rzęsy i wyglądają lepiej dopiero jak dobrze je rozczeszę grzebykiem. Frustrujący jest też fakt, że na każdym oku moje rzęsy inaczej się układają i nie każdy tusz poradzi sobie z nimi tak, abym była zadowolona.


Podoba się Wam efekt na rzęsach? Znacie maskarę Excess?

28 komentarzy

  1. mam go, dla mnie jest dość średni

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt ładny, szczoteczka też raczej nie przypadła by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny efekt. Masz cudne rzęski Madzia. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Na zdjęciu efekt jest fajny, tylko szkoda że brudzi i skleja, takie roczesywanie rzęs za każdym razem by mnie zmęczyło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat go lubiłam, efekt na zdjęciach też wygląda bardzo ładnie wbrew narzekaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na rzęsach wygląda pięknie, ale na takich długich i gęstych to chyba każdy tusz dobrze wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty nie potrzebujesz tuszu takie rzęsiska piękne masz :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowne rzesy, tusz pieknie je podkreslil!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podoba efekt na rzęsach :) Chętnie bym poznała ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U Ciebie wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem bardzo ładnie wydłuża Ci rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny efekt, z chęcią przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny efekt na Twoich długich rzęsach! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Marki nie znam ale efekt jest całkiem zadowalający. Szkoda,że skleja rzęsy i trzeba dodatkowo rozczesywać :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne oczy i rzęsy! Efekt dość... naturalny, więc się nie skuszę jednak.

    OdpowiedzUsuń
  18. efekt mi się podoba ale to głównie zasluga Twoich rzęś ;o < 333

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, naprawdę świetnie sobie radzi!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.