Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów z serii Tricologica - Equilibra

• 3 grudnia 2015 16 komentarzy
Hej :) dziś chciałabym napisać o odżywce do włosów od jednej z moich ulubionych marek - Equilibra. Długo jednak wstrzymywałam się z tym wpisem, ponieważ miałam dość mieszane odczucia podczas stosowania tej odżywki. Po ponad miesiącu jej stosowania mogę już opowiedzieć jak współpracowała z moimi nieco przesuszonymi włosami.


Pojemność 200 ml, cena około 20 zł.
Obecnie w promocji w sklepie Equilibra za 15 zł: KLIK

Skład dla zainteresowanych: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cetyl Alcohol, Lauryl Alcohol, Cetrimonium Chloride,Argania Spinosa Kernel Oil, Hydrolyzed Wheat Protein, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Hydrolyzed Silk, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Amodimethicone, Cetrimonium Methosulfate, Propylene Glycol, Trideceth-12, Quaternium-91,Lecithin, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Citric Acid, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Sodium Phylate, Parfum.


Moja opinia: Odżywka znajduje się w plastikowym opakowaniu stojącym na zatyczce. Kolor biały, konsystencja kremowa ale nieco rzadka, dlatego też muszę nakładać jej dużo więcej aby czuć, że cokolwiek nałożyłam. Na szczęście nie spływa z włosów. Zapach odżywki bardzo mnie drażni. Podczas aplikacji na włosy i już po spłukaniu czuję intensywną woń, która kojarzy mi się z płynem do ondulacji. Niestety ten zapach zostaje dość długo na włosach, zanika dopiero pod koniec pierwszego dnia po zastosowaniu odżywki. Nie wiem dlaczego tak mi się kojarzy, czytałam recenzje, w których dziewczyny piszą, że zapach jest przyjemny i świeży... No cóż, każda z nas ma inne skojarzenia :) jeśli chodzi o działanie odżywki... Na pewno nie ułatwia rozczesywania, nawet jeśli trzymam ją 10 minut. Właściwie po jej zastosowaniu wyjątkowo ciężko mi się je rozczesuje, sprawiają wrażenie nieco szorstkich - a zwłaszcza na końcach. Po wyschnięciu natomiast, moje włosy dużo lepiej się układają i ładnie błyszczą, ale wciąż są nieco szorstkie w dotyku. Mam wrażenie, że ta nawilżająca odżywka wcale ich nie nawilża, albo może jest po prostu za słaba. Jeśli chodzi o obietnicę zwiększenia objętości to ciężko mi to stwierdzić, ponieważ nie stosuję odżywki na skalp. Nie spowodowała również obciążenia czy szybszego przetłuszczenia włosów. Podsumowując... Przez drażniący mnie zapach i ciężkie rozczesywanie na pewno do niej nie wrócę. Ciężko mi też Wam ją polecić, opinie krążące w Internecie są naprawdę różne.

Może miałyście okazję poznać już tą odżywkę?  

16 komentarzy

  1. Skoro nie robi nic w kwestii nawilzania to nie wypróbuję. Zależy mi na tym bo mam suche włosy niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sądziłam, że odżywi jakoś moje przesuszone końce, ale nie wiem czemu nic nie zdziałała :/

      Usuń
  2. Szkoda, że się nie sprawdziła, ale czytałam, że szampon z tej serii jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej wersji nie znam, ale mam zwykłą nawilżającą i restrukturyzującą w zapasach i oby one się sprawdziły lepiej niż ta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby :) może akurat na moich włosach się nie sprawdziła, bo opinie są naprawdę różne :)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie nawilża. ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. ona strasznie mi platała włosy ;o ale mimo wsyztsko jakos działanie całego zestawu wraz z szamponem dla mnie jest mega miodzio... albo mi sie tak wydawało bo i tak i tak używałam maski jeszcze potem :D ale mimo wszytsko Anglia nie zepsuła mi włosów a Equilibrum towarzyszyło mi przez cały pobyt więc ja jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też plącze :/ ja mam wrażenie, że chlorowana woda w Stanach źle na moje włosy wpływa i może dlatego odżywka nie działa jak powinna :/

      Usuń
  6. Miałam ta maskę tej marki, ale nie nawilżającą, tylko jakąś inną i byłam mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no właśnie, jakąś inną :D ja do tej pory byłam zadowolona z produktów tej firmy :) tylko ten rodzynek się trafił :)

      Usuń
  7. Świetny post!
    __
    A tak ogółem to wzięłaś już udział w konkursie? http://queenxfangle.blogspot.com/2015/12/33-to-juz-rok-konkurs.html Do wygrania jest modny, ciepły, blogerski szal od ROMWE. Proste zasady, wszystko darmowe. Nic nie tracisz, a możesz zyskać. ZAPRASZAM! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam, ale nie zachwyciła mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.