Paleta cieni Makeup Revolution "Iconic 3" - swatche

Paleta cieni Makeup Revolution "Iconic 3" - swatche

• 29 maja 2015 18 komentarzy
Hej :) wczoraj widziałyście post z nowościami, a w nim paleta którą dziś chcę Wam zdjęciowo przybliżyć. Nie jest to absolutnie recenzja, a raczej dokładnie zdjęcia tego jak prezentują się cienie. Samej recenzji też pewnie nie będzie, ale na pewno będą pojawiać się jakieś makijaże z użyciem tejże palety - o ile oczywiście będą się nadawały do pokazania ;) i wtedy też będę wspominać o tym jak cienie się sprawują. Ewentualnie za jakiś czas uzupełnię ten post, i wtedy dam Wam znać :) 


Kolejne nowości do testowania: zakupy, promocje, zachcianki i przesyłka...

Kolejne nowości do testowania: zakupy, promocje, zachcianki i przesyłka...

• 28 maja 2015 30 komentarzy
Cześć :) nie sądziłam, że w tym miesiącu pojawi się czwarty post z nowościami, a jednak. Całkiem przypadkowo skorzystałam z promocji w Rossmanie, wykorzystałam kod zniżkowy na Cocolita, wygrałam w konkursie i doszła nowa współpraca. Więc, jak blogerka powiem - kosmetyków nigdy na wiele :D


Odżywki do włosów z serii Keratyna: do spłukiwania i w sprayu - Joanna

Odżywki do włosów z serii Keratyna: do spłukiwania i w sprayu - Joanna

• 27 maja 2015 17 komentarzy
Dzień dobry :) znów było na blogu parę dni ciszy, a to dlatego że ostatnio znów było kilka ślubnych spraw na głowie. Dodatkowo podziębiłam się i nie miałam sił aby coś pisać, a z bolącym gardłem i katarem walczę do tej pory i mam nadzieję, że już niedługo mi przejdzie. Wracając do dzisiejszego tematu, chciałabym napisać o dwóch odżywkach do włosów od Joanny z serii Keratyna. Planowałam początkowo zrobić o nich dwa osobne posty, jednak używałam je jednocześnie - tak działają najlepiej, i dlatego też chcę opisać je razem.


Wreszcie mam swój naturalny brąz! Farba do włosów Garnier Olia - 5.0 Brąz

Wreszcie mam swój naturalny brąz! Farba do włosów Garnier Olia - 5.0 Brąz

• 22 maja 2015 30 komentarzy
Cześć :) pewnie pamiętacie, że jakiś czas temu rozjaśniałam włosy z czerwieni aby wrócić do naturalnego koloru czyli brązu. Po rozjaśnianiu pofarbowałam włosy odcieniem mleczna czekolada, który wypłukał się dość szybko. Dwa tygodnie temu było kolejne farbowanie, i tym razem postawiłam na zwykły brąz od Garnier Olia.


Lakier do paznokci w kolorze: Vintage Beige - Melkior Professional

Lakier do paznokci w kolorze: Vintage Beige - Melkior Professional

• 20 maja 2015 14 komentarzy
Hej :) wreszcie znalazłam czas na kolejną notkę :) co prawda ostatnia była 3 dni temu, ale jeśli wpadnę w rytm pisania to nie lubię wtedy robić sobie dłuższych przerw, czasem jednak trzeba. Dziś zapraszam na recenzję lakieru, który otrzymałam w ramach współpracy z Melkior Professional. Lakiery jakie otrzymałam, zmotywowały mnie do pomalowania paznokci, ostatnio bardzo ciężko mi je utrzymać w dobrym stanie.


Pojemność 15 ml, cena 25,99 zł
"Bardzo dobre krycie, szybkoschnący, zapewnia wykończenie bez smug i odprysków."
Recenzowany odcień: Vintage Beige.
Strona Melkior Professional na FB: KLIK.


Moja opinia: Lakier znajduje się w dość sporej buteleczce z wygodnym pędzlkiem. Zakrętka jest taka jakby matowa w dotyku, więc pędzelek się nie wyślizgnie z dłoni. Sam pędzelek jest tradycyjnej wielkości, ścięty na prosto. Aplikacja na paznokcie bezproblemowa, lakier jest rzadki. Kiedy nałoży się za dużo to może się troszkę rozlewać po skórkach. Jeśli chodzi o ten odcień to potrzebowałam dwóch warstw do pełnego krycia. Wysychanie bardzo szybkie. Nie mam czasu aby siedzieć z paznokciami długo, dlatego nie nakładałam żadnej bazy czy toppera. Mimo to, lakier utrzymywał się bez szwanku na paznokciach przez 4 dni. Później zaczęły się ścierać końce.


Kolor tego lakieru to taki szary beż, kojarzy mi się też trochę z kawą z mlekiem gdzie więcej jest mleka.


Na pewno lepiej prezentowałby się na dłuższych paznokciach, ale mam dużo pracy na ogrodzie i ciężko mi zapuścić swoje paznokcie. Nawet jeśli są już fajnej długości to przez przypadek uderzę gdzieś dłonią i po paznokciach. Za kilka dni prezentacja ślicznego i delikatnego różu, na dłuższych już pazurkach :)

Podoba się Wam ten kolor?
Szampon Keratyna, włosy szorstkie, matowe, łamliwe i zniszczone - Joanna

Szampon Keratyna, włosy szorstkie, matowe, łamliwe i zniszczone - Joanna

• 17 maja 2015 16 komentarzy
Dzień dobry :) dziś temat włosowy, chciałabym opowiedzieć krótko o szamponie do włosów z serii Keratyna od Joanny. Używam jeszcze odżywkę do spłukiwania i w sprayu, ale o nich napiszę za jakiś czas. Opinię na temat szamponu wyrobiłam sobie dość szybko. Jeśli jesteście ciekawe co o nim sądzę, zapraszam do dalszej lektury.


Butelka z szamponem ma pojemność 200 ml, kosztuje około 6 zł.
Kosmetyki Joanna można spotkać prawie wszędzie.
A tutaj można kupić online w sklepie Joanna: KLIK
Poniżej informacje o produkcie.


Moja opinia: Szampon znajduje się w smukłej czarnej butelce z zatyczką na klik, która nie zacina się ani nie sprawia żadnych problemów. Konsystencja jest rzadka, ale nie spływa z włosów i dobrze się aplikuje. Nie ma żadnego wyraźnego koloru, jest taki jakby mleczny. Co mnie bardzo urzekło, to śliczny zapach który jest dość intensywny i elegnacki, i pozostaje na włosach jeszcze przez jakiś czas. Kosmetyk bardzo dobrze się pieni i w trakcie spłukiwania odczuwam wygładzenie włosów, i to, że nie są poplątane. Niestety kosmetyk nie robi tego, czego od niego oczekuję - nie pielęgnuje w żaden sposób, a obciąża włosy przy skalpie. Mam włosy przetłuszczające się - brałam to pod uwagę ale sądziłam, że po rozjaśnianiu, szampon z Keratyną się sprawdzi. Nie zauważyłam pielęgnacji na długości włosów, jedynie delikatne wygładzenie. Ale co z tego skoro moje włosy po użyciu tego szamponu nadawały się do ponownego mycia. Szkoda, ponieważ liczyłam, że jednak coś z tego będzie. Podsumowując, kosmetyk ten nadaje się chyba tylko do włosów bardzo suchych i zniszczonych, które tak szybko się nie przetłuszczają. 

Znacie serię Keratyna?
Może u którejś z Was szampon się sprawdził?
Kolejne nowości do testowania... Przesyłki: współprace i zakupy :)

Kolejne nowości do testowania... Przesyłki: współprace i zakupy :)

• 15 maja 2015 24 komentarze
Hej :) ostatnimi dniami dotarło do mnie kilka różnych przesyłek, i poczyniłam też małe zakupy. Moje zapasy kosmetyczne wystarczą mi na dłuuugi czas a ja jeszcze czasem coś kupię :D ale wiecie jak to jest, czasem najdzie taka chęć cokolwiek sobie kupić, choćby żel po prysznic - dla samego kupienia, oglądania i chodzenia po sklepie ;) zacznę więc od zakupów...


Skorzystałam w oferty 1 + 1 za grosz w Naturze, za pędzle zapłaciłam jedynie 25 zł. 
Lakier był nie planowany, ale ten odcień i satynowy efekt wziął górę :x
Pomadka Rimmel w odcieniu Airy Fairy kosztowała jedynie 13 zł :D


Wczoraj przez przypadek wstąpiłam do Lidla, i całkiem przez przypadek taki tego wynik ;)
Już od dawna kusił mnie żel pod prysznic Cien, więc powędrował do koszyka.
Maseczki mam w nawyku, więc trzeba było uzupełnić zapasy.


Mleczna czekolada mocno wypłukała się z włosów, więc zdecydowałam się na zwykły brąz.


Jakiś czas temu udało mi się wygrać rozdanie, zapach Indigo od ATW.
W przesyłce była również świetna materiałowa torba, która już jest w użytku :)


Otrzymałam propozycję przetestowania nieznanych mi kosmetyków marki Melkior Professional.
Paczuszka przyszła jakiś czas temu, testy rozpoczęte więc recenzje niebawem.


Kolejna przesyłka to hydrolat malinowy od Mokosh Cosmetics.
Nigdy jeszcze nie używałam hydrolatów i jestem ciekawa wpływu na moją cerę :)


Ostatnia paczuszka to zestaw kosmetyków CD w iście wiosennych kolorach.
Żele pod prysznic oraz ochrona przed potem z naturalnym składem.

Wraz z moją Mamą mamy sporo do przetestowania, sama nie dałabym rady pewnie :D
Jakich produktów jesteście najbardziej ciekawe?
Oliwkowy peeling drobnoziarnisty delikatnie złuszczający - Verona

Oliwkowy peeling drobnoziarnisty delikatnie złuszczający - Verona

• 14 maja 2015 11 komentarzy
Dzień dobry :) po zastoju z recenzjami pora znów działać i pisać. Ale zanim zacznę, doszłam do wniosku, że na blogu trochę wieje nudą bo pojawiają się praktycznie same recenzje i niekiedy posty z nowościami. Zastanawiam się jaką serię postów wprowadzić aby było ciekawiej? Macie jakieś pomysły? Podsuńcie proszę jakieś pomysły co chciałybyście zobaczyć na blogu :) a tymczasem zapraszam do recenzji.


Upominki z Majówki Blogerskiej 09.05.2015 r. - część 2

Upominki z Majówki Blogerskiej 09.05.2015 r. - część 2

• 13 maja 2015 21 komentarzy
Hej :) wczoraj miałyście okazję zobaczyć relację z Majówki Blogerskiej w Rzeszowie. Dziś chciałabym pokazać upominki jakimi poszczególne firmy zechciały nas obdarować. Jest tego sporo, więc będą recenzje przez pewnie całe lato. Dziękuję jeszcze raz organizatorkom spotkania, oraz firmom które przyczyniły się do uśmiechów na naszych twarzach :)


Relacja z Majówki Blogerskiej 09.05.2015 r. - część 1

Relacja z Majówki Blogerskiej 09.05.2015 r. - część 1

• 12 maja 2015 21 komentarzy
Dzień dobry :) przez parę dni była tutaj cisza, ponieważ nie mogłam znaleźć wolnej chwili żeby w spokoju coś napisać. Mam jednak nadzieję, że teraz nadrobię ponieważ mam w planach kilka postów i recenzji, które czekają na swoją kolej. W czasie tej bieganiny miałam też chwilę czasu na relaks w kobiecym gronie :) w sobotę miałam okazję znów się spotkać z podkarpackimi blogerkami, poplotkować, pośmiać się... i pomóc potrzebującym :)


Mascara zwiększająca objętość rzęs o 300% Sensual Volume - My Secret

Mascara zwiększająca objętość rzęs o 300% Sensual Volume - My Secret

• 4 maja 2015 28 komentarzy
Hej :) siedzę właśnie z mokrymi włosami i nie chce mi się spać a wszystko przez denerwującą chrypę jaka mnie dziś dopadła. Dosłownie przyszła nagle i chrypię teraz jak gimbaza w trakcie mutacji, ehh nie lubię! Mam nadzieję, że nie zmieni się to jutro w żadne choróbsko, zastosowałam wszystkie możliwe środki zapobiegawcze :) to tyle marudzenia na wstępie, zapraszam Was na recenzję bardzo fajnego tuszu do rzęs od My Secret.


Oliwkowa maska regenerująca z kwasem hialuronowym - Ziaja

Oliwkowa maska regenerująca z kwasem hialuronowym - Ziaja

• 3 maja 2015 15 komentarzy
Hej :) majówka dobiega końca i pora naładować akumulatory i przygotować się na nadchodzący tydzień. Dziś był również pierwszy grill w sezonie, ale jakoś nic mi nie smakowało i już zaparzam zioła czystka aby odciążyć organizm. Tymczasem zapraszam Was na kilka słów o całkiem przyjemnej maseczce do twarzy od Ziaji.


Można spotkać praktycznie w każdej drogerii czy aptece.
Pojemność 7 ml, cena około 1,50 zł.
Poniżej informacje o produkcie.


Moja opinia: Maska zamknięta jest w niewielkiej saszetce. Jest koloru pastelowo-zielonego, konsystencja kremowa ale lekko wilgotna, zapach przyjemny oliwkowy. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze ale wchłania się powoli i nie do końca, pozostawia warstwę którą albo trzeba wmasować albo delikatnie usunąć. Kiedy nakładałam cienkie warstwy to nie musiałam nic robić, przy grubszej nadmiar maski usuwałam wacikiem. Najlepsze efekty osiągałam kiedy nakładałam maseczkę na noc po uprzednio wypeelingowanej skórze. Rano była ona bardzo dobrze nawilżona, wygładzona i wyglądała po prostu zdrowo. Zauważyłam, że cieniutka warstwa niewiele daje, dopiero taka średnia na dobrze oczyszczonej skórze robi swoje. Co więcej, używam jej tylko wtedy kiedy czuję, że skóra potrzebuje nawilżenia, w przeciwnym razie cera zaczyna się świecić. Jedna saszetka wystarczyła mi na trzy użycia. Podsumowując, zachęcam do wypróbowania tej maseczki, ponieważ jest tania i jest świetnym zastrzykiem nawilżenia dla spragnionej skóry twarzy :)

Znacie oliwkową serię Ziaja?
Używałyście tej maseczki?