Skoncentrowana forma witaminy C: booster oraz krem na dzień i na noc Fenomen C - Perfecta.

Skoncentrowana forma witaminy C: booster oraz krem na dzień i na noc Fenomen C - Perfecta.

• 27 grudnia 2016 20 komentarzy
Kiedy w blogosferze pojawiły się pierwsze wpisy o różnych kosmetykach do twarzy z witaminą C, to przyznam szczerze, że wcale się nimi wtedy nie zainteresowałam. Witaminę C stosuję głównie w formie suplementu diety, i często jej większa dawka pomaga mi zapobiegać, albo walczyć z przeziębieniem. O tym, że kosmetyki z witaminą C całkiem nieźle sprawdzają się w przypadku mojej mieszanej i szarej cery, przekonałam się testując duet Perfecty - booster oraz krem Fenomen C od Dax Cosmetics :)



Mój świąteczny manicure hybrydowy: 118 Right Reddish oraz 111 Gold Foil - Victoria Vynn.

Mój świąteczny manicure hybrydowy: 118 Right Reddish oraz 111 Gold Foil - Victoria Vynn.

• 23 grudnia 2016 25 komentarzy
Pewnie jesteście w trakcie przygotowań do jutrzejszej kolacji oraz nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia :) ja również, jednak znalazłam trochę czasu aby odetchnąć i postanowiłam pokazać Wam manicure jaki zmalowałam na te nadchodzące dni. Obowiązkowo czerwień i złote akcenty - te kolory najbardziej kojarzą mi się właśnie z Bożym Narodzeniem i całą magią tych świąt :)



Coś dla bladziochów i wielbicieli kotów... Krem BB Dodo Cat Face 2 Change Glow Cushion - Holika Holika.

Coś dla bladziochów i wielbicieli kotów... Krem BB Dodo Cat Face 2 Change Glow Cushion - Holika Holika.

• 20 grudnia 2016 32 komentarze
Jeśli lubicie używać azjatyckich kosmetyków, i tak samo jak ja uwielbiacie koty to ten wpis może Was zainteresować :) jeśli dodatkowo używacie kremów BB i macie bardzo jasną cerę, to dzisiejszy bohater może okazać się Waszym azjatyckim "must have". Dziś o kremie BB marki Holika Holika z limitowanej serii kosmetyków Dodo Cat, który powstał we współpracy z francuską ilustratorką Audrey Jeanne. Ilustratorka inspirowała się Azją, Skandynawią oraz... Własnym kotem! Jak uroczo :D

Zimowa słodycz i elegancja zamknięte w szklanym flakoniku... Nicolle Perfume 024.

Zimowa słodycz i elegancja zamknięte w szklanym flakoniku... Nicolle Perfume 024.

• 17 grudnia 2016 19 komentarzy
Muszę przyznać, że swego czasu bardzo lubiłam kupować perfumy tak samo jak pomadki do ust czy nowe kolory lakierów hybrydowych :) jeszcze rok temu na mojej półce stało kilka różnych flakonów perfum, jednak na dzień dzisiejszy mam tylko dwa i jakoś nie ciągnie mnie do tego aby szukać innych zapachów. Posiadając kilka zapachów nie jestem w stanie ich szybko zużyć, przez co szybko się nimi nudzę... Dlatego też stawiam na minimalizm albo małe buteleczki :) dziś chciałabym napisać o właśnie takim maluchu :)

Ulubieńcy październik - listopad 2016 :)

Ulubieńcy październik - listopad 2016 :)

• 14 grudnia 2016 26 komentarzy
Niedawno pojawił się na blogu wpis z podsumowaniem listopadowych nowości. Dziś przyszła pora na kosmetycznych ulubieńców, którzy pracowali na to miano przez październik oraz listopad. Wszystkie kosmetyki dziś pokazane to takie, do których mam ochotę wrócić w przyszłości :) są to też produkty na wyciągnięcie ręki, ponieważ są dostępne w każdej większej drogerii :)



Manicure hybrydowy: delikatnie i z brokatem 159 Yasmin Kiss oraz 164 Pink Crystals - Semilac.

Manicure hybrydowy: delikatnie i z brokatem 159 Yasmin Kiss oraz 164 Pink Crystals - Semilac.

• 10 grudnia 2016 27 komentarzy
Dziś przychodzę do Was z propozycją delikatnego manicure, wykonanego za pomocą kolorów z nowej kolekcji lakierów hybrydowych My Story od Semilac. Już dawno miałam ochotę na jakiś rozbielony kolor, dodatkowo postanowiłam go połączyć z czymś brokatowym co nie rzuca się tak bardzo w oczy i wciąż jest delikatne :) całość prezentuje się tak...


Listopadowe nowości: przesyłki i zakupy książkowe :)

Listopadowe nowości: przesyłki i zakupy książkowe :)

• 8 grudnia 2016 32 komentarze
Już niedługo pierwsza połowa grudnia, a ja dopiero teraz przychodzę do Was z nowościami listopada. Jeśli chodzi o ten miesiąc, to dotarło do mnie kilka paczek, jednak oprócz podstawowych higienicznych artykułów i książek to nic nie kupowałam. Ostatnio większą frajdę sprawia mi kupowanie książek w korzystnych cenach i ewentualnie wosków. Czytajcie uważnie, bo we wpisie znajdziecie coś miłego :)

Mroźny a zarazem otulający zapach wosku... Season Of Peace - Yankee Candle.

Mroźny a zarazem otulający zapach wosku... Season Of Peace - Yankee Candle.

• 7 grudnia 2016 25 komentarzy
Jestem raczej osobą ciepłolubną, której energii dodaje słońce i kolory wiosny czy lata. Obecnie jednak zima zbliża się wielkimi krokami i trzeba się poniekąd do niej dostosować. Aby jakoś przetrwać ten okres, staram się odnajdywać w nim jak najwięcej plusów :) dzisiejszy wpis będzie właśnie o tym, jak doceniam piękno oraz uroki zimy, i jaki zapach mi w tym pomaga :)

Maseczki 7th Heaven: oczyszczanie i peelingowanie z Charcoal Masque oraz Cucumber Peel-Off.

Maseczki 7th Heaven: oczyszczanie i peelingowanie z Charcoal Masque oraz Cucumber Peel-Off.

• 5 grudnia 2016 21 komentarzy
Maseczki oczyszczające są nieodłącznym elementem w pielęgnacji mojej mieszanej cery. Najlepiej sprawdzają się u mnie te na bazie glinki, choć czasem trafiam też na inne perełki. Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją od 7th Heaven - dwie oczyszczające maseczki do twarzy, niby podobne a jakże różne :) jeśli jesteście ciekawe lub macie cerę tłustą lub mieszaną, to zapraszam do dalszej lektury :)

Relacja ze spotkania blogerek w Puławach - 26.11.2016 r. :)

Relacja ze spotkania blogerek w Puławach - 26.11.2016 r. :)

• 4 grudnia 2016 25 komentarzy
Ponad tydzień temu miałam przyjemność spędzić kilka godzin w cudownym gronie lubelskich blogerek :) spotkałyśmy się w samo południe w pubie Oranżeria w Puławach. Na spotkanie wybierałam się na totalnym luzie i bez stresu, ponieważ znam praktycznie wszystkie dziewczyny :) było nas tylko siedem, i przyznam szczerze, że w tak kameralnym gronie było naprawdę fajnie i dało się zamienić słowo z każdą kobietką :)

A miało być tak pięknie... Rozświetlający korektor do twarzy Cashmere - Dax Cosmetics.

A miało być tak pięknie... Rozświetlający korektor do twarzy Cashmere - Dax Cosmetics.

• 30 listopada 2016 27 komentarzy
W lutym opublikowałam wpis, w którym wymieniłam pięć kosmetyków, bez których nie wyobrażam sobie makijażu. Na pierwszym miejscu znalazł się kryjący korektor i nie zmieniło się to do tej pory :) mam swojego ulubieńca w tej dziedzinie, choć nie jest on bez wad. Dziś chciałabym przyjrzeć się rozświetlającemu korektorowi Cashmere od Dax Cosmetics, po którym spodziewałam się wiele... A jak wyszło?


Kremowe pomadki nawilżające: Celia Elegance 01, 03 - Dax Cosmetics.

Kremowe pomadki nawilżające: Celia Elegance 01, 03 - Dax Cosmetics.

• 29 listopada 2016 28 komentarzy
Dziś przygotowałam wpis o najnowszych pomadkach Elegance od Celii, która jest jedną z wielu marek firmy Dax Cosmetics. Cóż, pomadki uwielbiam i mam ich najwięcej z całej kolorówki, więc nie mogłam się doczekać ich używania. Ostatnio używam głównie matowych, więc pomadki nawilżające Celii są miłą odmianą. Trafiły mi się dwa bezpieczne kolory, które w miarę dobrze współgrają z moją urodą :) 



Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów DermaGen do włosów farbowanych - Bioxsine.

Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów DermaGen do włosów farbowanych - Bioxsine.

• 24 listopada 2016 19 komentarzy
Problem wzmożonego wypadania włosów towarzyszy mi zazwyczaj dwa razy w roku, na jesień i na wiosnę. Tej jesieni również się z nim zmagałam, a czy mój problem już się rozwiązał? Zapraszam na wpis podsumowujący dwumiesięczne, systematyczne używanie ziołowego szamponu przeciw wypadaniu włosów od Bioxsine. Szampon przeznaczony jest dla kobiet farbujących swoje włosy.

Manicure hybrydowy: 008 Ginger Tea oraz 034 Graphite Sunset - Pure Creamy Hybrid - Victoria Vynn.

Manicure hybrydowy: 008 Ginger Tea oraz 034 Graphite Sunset - Pure Creamy Hybrid - Victoria Vynn.

• 22 listopada 2016 26 komentarzy
Po niespełna miesięcznej przerwie od hybryd, wczoraj usunęłam manicure, który nosiłam przez ostatnie dwa tygodnie. Był on wykonany nowym systemem Pure Color marki Victoria Vynn. Było to moje pierwsze spotkanie z tymi konkretnymi produktami i jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie spisały oraz chcecie dowiedzieć się czegoś więcej, to zapraszam do dalszej części wpisu :)


Koreański olejek do oczyszczania twarzy Soda Pore Cleansing BB Deep Cleansing Oil - Holika Holika.

Koreański olejek do oczyszczania twarzy Soda Pore Cleansing BB Deep Cleansing Oil - Holika Holika.

• 16 listopada 2016 26 komentarzy
Zgłębianie tajników koreańskiej pielęgnacji jeszcze przede mną. Niedawno zamówiłam popularną książkę o tej tematyce i już nie mogę się doczekać lektury. Tymczasem, przygotowałam wpis o tym, jak wyglądała moja przygoda z pierwszym koreańskim olejkiem do oczyszczania twarzy o długiej nazwie Soda Pore Cleansing BB Deep Cleansing Oil od Holika Holika :) zdradzę tylko, że... Mam ochotę na jeszcze!

Maseczki 7th Heaven: głęboko oczyszczająca Mud Pac oraz owocowa oczyszczająca Passion Peel Off.

Maseczki 7th Heaven: głęboko oczyszczająca Mud Pac oraz owocowa oczyszczająca Passion Peel Off.

• 10 listopada 2016 21 komentarzy

Dziś chciałabym napisać o maseczkach, które swoim kolorowym opakowaniem przyciągały moją uwagę już od dłuższego czasu. Zawsze jednak odkładałam ich zakup, bo przecież w szufladzie tyle maseczek czeka aż je zużyję... Ostatnio nadarzyła się okazja aby przetestować kilka kolorowych masek 7th Heaven, dlatego dziś zapraszam Was na pierwszy wpis o tychże maseczkach :)

Jesienne paznokcie z Semilac :)

Jesienne paznokcie z Semilac :)

• 9 listopada 2016 35 komentarzy
Jesień przyszła już dawno, a jej początek przeleciał mi nawet nie wiem kiedy. Nie lubię tej pory roku ani trochę (mimo, że urodziłam się w listopadzie), lubię jednak jesienne umilacze czasu i ciemne kolory na paznokciach, którym chciałabym poświęcić dzisiejszy wpis :) skupię się tylko i wyłącznie na lakierach marki Semilac, ponieważ to one zajmują większą część mojego hybrydowego kufra :)


Październikowe nowości: przesyłki i zakupy.

Październikowe nowości: przesyłki i zakupy.

• 7 listopada 2016 24 komentarze
Październik już dawno za nami, dlatego przyszła pora na podsumowanie nowości minionego miesiąca. Nie wiem kiedy ten czas mi przeleciał, z jednej strony się cieszę, ponieważ nie lubię jesieni... Z drugiej jednak, przerażająco szybko mijają kolejne dni. Tym razem nie ma tego dużo, zarówno jeśli chodzi o przesyłki jak i zakupy, więc wpis nie będzie długi. Jeśli jesteście ciekawe co u mnie nowego, zapraszam dalej :)

Mój sposób na relaks i oczyszczenie umysłu... Muzyka, gorąca herbata oraz wosk White Tea - Yankee Candle.

Mój sposób na relaks i oczyszczenie umysłu... Muzyka, gorąca herbata oraz wosk White Tea - Yankee Candle.

• 2 listopada 2016 20 komentarzy
Są czasem takie dni, kiedy człowieka dopada melancholia i sam nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć powodu swojego złego nastroju. Czuje się wtedy potrzebę ruszenia do przodu, porzucenia negatywnych myśli, oczyszczenia i błogiego relaksu. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o moim małym sposobie, który na pewno albo choć nawet w niewielkim stopniu, pomoże odgonić te melancholijne, jesienne nastroje :)


Oczyszczające maski węglowe Carbo Detox - Bielenda.

Oczyszczające maski węglowe Carbo Detox - Bielenda.

• 1 listopada 2016 24 komentarze
Dziś przychodzę do Was z kolejną nowością Bielendy z ostatnich miesięcy. Ostatnio dość głośno było o działaniu węgla na naszą skórę, więc i Bielenda postanowiła wyjść ze swoją propozycją... Przedstawiam węglowe maseczki Carbo Detox do trzech rodzajów cer, których zadaniem jest oczyszczanie, usuwanie toksyn i działanie antybakteryjne. Już na wstępie muszę powiedzieć, że wszystkie trzy maseczki działały bardzo podobnie. Zauważyłam jednak, że w tym przypadku, używanie maseczki odpowiedniej do naszego typu cery ma spore znaczenie :) 


Krem do depilacji z d-panthenolem do skóry bardzo wrażliwej Vanity - Bielenda.

Krem do depilacji z d-panthenolem do skóry bardzo wrażliwej Vanity - Bielenda.

• 29 października 2016 25 komentarzy
Pamiętacie wpis, w którym wymieniałam pięć zabiegów i czynności urodowych, których nie lubię robić? Na pierwszym miejscu znalazła się wtedy depilacja i do tej pory moje stanowisko w tej kwestii wcale się nie zmieniło. Mam wrażenie, że przy każdej depilacji nienawidzę jej jeszcze bardziej. Dziś o kosmetyku, który powinien nam ułatwić i nieco uprzyjemnić ten niewdzięczny zabieg, ale czy tak zrobił naprawdę? Zapraszam na wpis o kremie do depilacji z d-panthenolem Vanity od Bielendy :)


Orzeźwiający balsam do ust Tisane Fresh - Herba Studio.

Orzeźwiający balsam do ust Tisane Fresh - Herba Studio.

• 26 października 2016 20 komentarzy
Wybaczcie ten kilkudniowy zastój na blogu. Byliśmy z mężem w trakcie przeprowadzki i porządków po remoncie, i przez to wszystko wybiłam się z rytmu pisania. Dziś jednak chciałabym znów wrócić do systematycznego pisania, dlatego przygotowałam dla Was wpis o przyjemnym balsamie do ust, który dzięki swojemu działaniu, idealnie będzie nadawał się na nadchodzącą zimę i nie tylko :)


Manicure hybrydowy: 119 Risky Wine - Victoria Vynn.

Manicure hybrydowy: 119 Risky Wine - Victoria Vynn.

• 20 października 2016 31 komentarzy
Dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją na jesienny manicure, tym razem przy użyciu lakieru hybrydowego marki Victoria Vynn. Uwielbiam ciemne i nasycone kolory na paznokciach, w makijażu czy na ubraniu, więc ta winna, ciemna czerwień pasuje tutaj idealnie. Nosiłam go już jakiś czas temu i bardzo dobrze czułam się z takim kolorem na paznokciach :)


Specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic PRObiotic, do skóry suchej, wrażliwej i atopowej - Biały Jeleń.

Specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic PRObiotic, do skóry suchej, wrażliwej i atopowej - Biały Jeleń.

• 19 października 2016 27 komentarzy
Nie tak dawno pojawił się na blogu wpis z ulubieńcami września. Dziś natomiast, chciałabym napisać o emulsji do kąpieli marki Biały Jeleń, której nadałam miano wspomnianego ulubieńca, a mimo to łączy nas "trudne uczucie". Do tej pory sięgałam po zwykłe kolorowe i pięknie pachnące żele pod prysznic. Ważne było aby urzekały mnie zapachem i dobrze się pieniły. Niestety na chwilę obecną mogę o takich jedynie pomarzyć, ponieważ moja skóra potrzebuje teraz szczególnej pielęgnacji, nawet pod prysznicem. Jeśli jesteście posiadaczkami skóry suchej, wrażliwej czy atopowej... To ten wpis może Was zainteresować :)

Makijaż: paletka Sleek Oh So Special oraz matowa pomadka Hean Mattense Kylie 405.

Makijaż: paletka Sleek Oh So Special oraz matowa pomadka Hean Mattense Kylie 405.

• 17 października 2016 34 komentarze
Jak co miesiąc, dziś mam dla Was wpis makijażowy :) kilka dni temu miałam trochę czasu, aby coś zmalować i udało mi się również porobić zdjęcia przed wyjściem. Makijaże na pewno pojawiałyby się częściej, ale zazwyczaj nie wyrabiam się aby jeszcze przed wyjściem bawić się w zdjęcia, a na tygodniu po prostu nie mam już na to czasu. Bohaterami dzisiejszego malunku są tradycyjnie paletka Sleek Oh So Special, oraz nowa pomadka Hean Mattense, która zaskoczyła mnie swoją trwałością :) pełna lista użytych kosmetyków poniżej.

20 minut z przeuroczym psiakiem! Baby Pet Magic Mask Sheet Anti-Wrinkle Pug  - Holika Holika.

20 minut z przeuroczym psiakiem! Baby Pet Magic Mask Sheet Anti-Wrinkle Pug - Holika Holika.

• 13 października 2016 40 komentarzy
Jak zapewne wiecie jestem mega kociarą i jakoś nigdy nie było mi po drodze z pieskami. Jeśli nie wyszłabym za mąż i zostałabym starą panną, to na pewno byłabym tym przypadkiem z gromadką kotów w mieszkaniu :] na szczęście jest równowaga w przyrodzie. Mam kochającego męża oraz rozpieszczonego do granic możliwości kota, jednak kilka dni temu spędziłam ponad 20 minut z przeuroczym psiakiem! Bohaterem dzisiejszego wpisu jest piesek mops w formie maseczki ze sklepu MyAsia, który świetnie wypielęgnował moją skórę :)

Expert Czystej Skóry: kojący płyn miceralny oraz kojący żel do mycia twarzy - Bielenda.

Expert Czystej Skóry: kojący płyn miceralny oraz kojący żel do mycia twarzy - Bielenda.

• 12 października 2016 35 komentarzy
O tym, jak ważny jest dokładny demakijaż i oczyszczanie twarzy nie muszę chyba nikomu przypominać. W dzisiejszych czasach, kiedy półki w drogeriach i aptekach uginają się od ogromu kosmetyków do tego celu przeznaczonych, nie ma wymówki na lenistwo czy zaniedbanie. Najważniejsze jednak jest to, że dbanie o swoją urodę to zazwyczaj sama przyjemność... No, z małymi wyjątkami ;) dziś chciałabym napisać kilka słów o duecie kojącym od Bielendy, którego zadaniem jest właśnie demakijaż i oczyszczanie twarzy. A jak wiadomo, skóra, która nie jest dobrze oczyszczona szybciej się starzeje i nie wygląda ładnie...

Manicure hybrydowy: 171 Porto Marine - Semilac.

Manicure hybrydowy: 171 Porto Marine - Semilac.

• 10 października 2016 39 komentarzy
Dziś o lakierze hybrydowym, którego kolor idealnie współgra z wieloma ubraniami w mojej szafie. Wspominałam już kiedyś, że jedyny odcień niebieskiego koloru, który mi się podoba to kobalt i dziś właśnie chciałabym zaprezentować go na paznokciach :) 171 Porto Marine pochodzi z najnowszej kolekcji lakierów hybrydowych My Story od Semilac. Kolekcja ta, mimo, że ukazała się na jesień to wcale nie kojarzy się z jesienią ;)


To nie lato, to ciastka z cukrem mojej babci... Wosk Dreamy Summer Nights - Yankee Candle.

To nie lato, to ciastka z cukrem mojej babci... Wosk Dreamy Summer Nights - Yankee Candle.

• 6 października 2016 18 komentarzy
Dziś kilka słów o wosku, który powinien nam przypominać magiczne letnie wieczory. O ile sama nazwa na to wskazuje, tak woń wosku w niczym nie przypomina mi letnich nocy. Koniec dnia w lecie kojarzy mi się raczej z zapachem trawy i ziemi pomieszanej z ciepłem. Ciężko to opisać, ale najlepiej zrozumieją mnie chyba osoby, które mieszkają na wsi i znają tą specyficzną, aczkolwiek przyjemną woń :) 


Ulubieńcy wrzesień 2016 :)

Ulubieńcy wrzesień 2016 :)

• 5 października 2016 36 komentarzy
Wczoraj, w ramach podsumowania ubiegłego miesiąca pojawił się wpis z przeglądem nowości. Dziś natomiast zapraszam na kolejny wpis z podsumowaniem, tym razem z serii ulubieńcy. Tym razem większość to nowe kosmetyki, które odkryłam we wrześniu, i które z różnych względów zasłużyły sobie na miano ulubieńców miesiąca. Jeśli jesteście ciekawe szczegółów to zapraszam do dalszej lektury :)


Wrześniowe nowości: przesyłki i zakupy :)

Wrześniowe nowości: przesyłki i zakupy :)

• 4 października 2016 58 komentarzy
Wrzesień dobiegł końca, więc przyszedł czas na comiesięczne podsumowanie nowości. Dziś zapraszam na przegląd paczek, które dotarły do mnie w ubiegłym miesiącu, oraz moich zakupów. Tym razem nie kupowałam bezmyślnie, większość rzeczy była zaplanowana albo potrzebna, ze względu na dobijanie do dna. No, z naprawdę małymi wyjątkami, obok których nie mogłam przejść obojętnie ;)

Mineralny puder matujący Flawless Matte - Lily Lolo.

Mineralny puder matujący Flawless Matte - Lily Lolo.

• 3 października 2016 23 komentarze
W przypadku kolorówki wiadomym jest, że nasze kosmetyczki choć podobne to na pewno różnią się od siebie rodzajami i ilością posiadanych kosmetyków. Jedne kobiety lubią mieć kilka pootwieranych produktów z jednej kategorii, a drugie wolą minimalizm. Do tej drugiej grupy należę i ja, choć wiadomo, nie zawsze wychodzi tak jak się chce ;) nie lubię mieć otworzonych trzech tuszy czy pięciu podkładów. Puder wykańczający zawsze gości u mnie jeden, ponieważ nie używam go do każdego makijażu. Dziś chciałabym napisać właśnie o jedynym pudrze jakiego aktualnie używam - mineralnym matującym Lily Lolo od Costasy, którego prędko nie zamienię na żaden inny :) 


Peeling enzymatyczny do twarzy Vis Plantis - Elfa Pharm.

Peeling enzymatyczny do twarzy Vis Plantis - Elfa Pharm.

• 29 września 2016 24 komentarze
Jeśli chodzi o wygładzanie i złuszczanie martwego naskórka to zawsze wybieram dość ostre peelingi mechaniczne. Mam cerę mieszaną i takie peelingowanie bardzo jej służy. Nigdy nie skusiłam się na peeling enzymatyczny, i gdyby nie to, że znalazł się on w paczce z klubu Elfa Pharm, to pewnie wcale nie miałabym z żadnym do czynienia. Jeśli jesteście ciekawe jak spisał się u mnie peeling enzymatyczny do twarzy Vis Plantis - Helix Vital Care z papają, kamelią i filtratem ze śluzu ślimaka to zapraszam do dalszej lektury :)


Jak pachnie dzień ślubu... Wosk Wedding Day - Yankee Candle.

Jak pachnie dzień ślubu... Wosk Wedding Day - Yankee Candle.

• 28 września 2016 28 komentarzy
Jak pachnie jeden z najważniejszych dni w naszym życiu? W moim wyobrażeniu pachnie on świeżo ale i ciepło w późniejszym czasie. Biel, która zwykle towarzyszy tej wyjątkowej uroczystości kojarzy mi się z dużymi rozkloszowanymi kwiatami, które są nieodłącznym elementem wystroju w tym dniu. Dziś kilka słów o wosku, który pachnie białymi kwiatami... Ale czy przypominają mi one dzień ślubu?


Mineralny podkład SPF 15 w odcieniu Warm Peach oraz pędzel Super Kabuki - Lily Lolo.

Mineralny podkład SPF 15 w odcieniu Warm Peach oraz pędzel Super Kabuki - Lily Lolo.

• 27 września 2016 36 komentarzy
Prawie dwa tygodnie temu pisałam o moim pierwszym mineralnym kosmetyku do makijażu marki Lily Lolo od Costasy, była to pomadka, której kolor okazał się być dla mnie nudziakiem idealnym. Dziś chciałabym opowiedzieć o mojej przygodzie z mineralnym podkładem oraz specjalnym pędzlem do jego aplikacji Nie jest to mój pierwszy podkład mineralny, jednak dopiero pierwszy raz piszę na blogu o prawdziwie naturalnym kosmetyku z tej kategorii :) zapraszam na moją relację oraz zdjęcia z efektem przed i po.

Manicure hybrydowy: 117 Flirty Blush - Victoria Vynn.

Manicure hybrydowy: 117 Flirty Blush - Victoria Vynn.

• 25 września 2016 27 komentarzy
Jesień rozgościła się już na dobre i nie ma odwrotu. Mimo, że robi się szybko ciemno i nieco melancholijnie to i tak ta pora roku ma swoje uroki. Sezon na milutkie skarpety, pachnące woski, ciepłe kaloryfery i ciemne kolory na paznokciach już otwarty :) a co do paznokci... Dziś chciałabym przedstawić Wam jesienną propozycję koloru manicure hybrydowego od Victoria Vynn :)

Blogerki witają jesień :) pełna relacja ze spotkania w restauracji Konfitura 17.09.2016 w Rzeszowie.

Blogerki witają jesień :) pełna relacja ze spotkania w restauracji Konfitura 17.09.2016 w Rzeszowie.

• 23 września 2016 38 komentarzy
W zeszłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w blogerskim spotkaniu w restauracji Konfitura, w moim ulubionym mieście Rzeszowie :) lokal jaki wybrały organizatorki spotkania, jest mi już bardzo dobrze znany, ponieważ właśnie najczęściej w tym miejscu spotykają się podkarpackie blogerki. Bardzo mi brakowało babskiego towarzystwa i dziewczyn, które widziałam ostatnio niemalże rok temu :)


Nawilżający peeling do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Plantis - Elfa Pharm.

Nawilżający peeling do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Plantis - Elfa Pharm.

• 19 września 2016 39 komentarzy
Jeśli chodzi o kosmetyki zawierające śluz ślimaka to do tej pory jakoś nie czułam potrzeby aby je głębiej poznać. Nie czuję obrzydzenia, ale po prostu jakoś ta kosmetyczna nowinka nie interesowała mnie do tej pory. W przesyłce od klubu Elfa Pharm znalazły się dwa kosmetyki zawierające wspominany śluz ślimaka, enzymatyczny peeling do twarzy i nawilżający peeling do ciała. Dziś chciałabym napisać o tym drugim :)


Nowości Semilac! Pięć kolorów z jesiennej kolekcji My Story: 155, 159, 164, 165, 171.

Nowości Semilac! Pięć kolorów z jesiennej kolekcji My Story: 155, 159, 164, 165, 171.

• 15 września 2016 55 komentarzy
Hybrydowe szaleństwo trwa w najlepsze! Dziewczyny tworzą wymyślne zdobienia, szaleją z najróżniejszymi kolorami i szukają coraz to nowszych odcieni. Dziś właśnie trochę w tym temacie :) Semilac mocno rozpieszcza swoje klientki, ostatnio pojawiło się w ofercie marki sporo nowych kolorów lakierów hybrydowych i preparatów pielęgnacyjnych. Począwszy od dziewięciu nowości w kolekcji Unique a skończywszy na najnowszej jesiennej kolekcji My Story liczącej aż czternaście nowych kolorów. Dziś chciałabym pokazać Wam pięć z nich :)

Naturalna szminka w odcieniu lekko brzoskwiniowego beżu Nude Allure - Lily Lolo.

Naturalna szminka w odcieniu lekko brzoskwiniowego beżu Nude Allure - Lily Lolo.

• 14 września 2016 48 komentarzy
Przez ponad miesiąc testowałam naturalną szminkę Lily Lolo od Costasy, której odcień beżu bardzo przypadł mi do gustu. Uwielbiam szminki w naturalnych odcieniach typu nude, ponieważ czuję się w nich naturalnie i są to dość bezpieczne kolory, które pasują zazwyczaj każdej kobiecie. Dziś opowiem o nudziakowej propozycji Lily Lolo, która jednocześnie nadaje ustom piękny kolor i je pielęgnuje :)

 
Cera tłusta i mieszana: Żel do mycia twarzy oraz żel punktowy - Iwostin Purritin.

Cera tłusta i mieszana: Żel do mycia twarzy oraz żel punktowy - Iwostin Purritin.

• 12 września 2016 34 komentarze
Dziś kilka słów o kosmetykach aptecznych, a konkretniej dwóch produktach marki Iwostin, które przeznaczone są do cery mieszanej oraz tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych. Przypomnę, że jestem posiadaczką cery mieszanej, lecz w lecie bliżej jej do tłustej. Nie mam problemów ze zmianami trądzikowymi, tradycyjnie jednak zawsze coś lubi wyskoczyć raz w miesiącu, wszystkie Panie wiedzą kiedy. Z produktami Iwostin nie miałam jeszcze styczności, więc jeśli jesteście ciekawe jak u mnie wypadły to zapraszam do dalszej częsci wpisu :) 


Zmysłowe olejki: Multifazowy olejek do ciała Namiętne Nawilżenie - Bielenda.

Zmysłowe olejki: Multifazowy olejek do ciała Namiętne Nawilżenie - Bielenda.

• 6 września 2016 37 komentarzy
Jeśli chodzi o pielęgnację skóry ciała to jak pewnie wiecie, jestem w tej kwestii bardzo wybredna z jednego prostego powodu... Nienawidzę czuć na skórze żadnej warstewki. Co więcej, nie jestem systematyczna i tym samym moja skóra nierzadko na tym cierpi. Najgorzej mają chyba nogi, bo mam wrażenie, że tam skóra jest najbardziej sucha. Ostatnio jednak musiałam się zmobilizować i pomógł mi w tym multifazowy olejek od Bielendy, a konkretniej jego rozkoszny zapach i lekka formuła ;) 


"Multifazowy olejek do ciała zawiera w sobie prawdziwą moc naturalnych pielęgnacyjnych olejków marula i z czarnej porzeczki. W połączeniu ze zmysłowymi słodkimi nutami zapachowymi kwiatów frangipani sprawia, że dbanie o skórę staje się przyjemne i relaksujące. Po zmieszaniu energicznym wstrząśnięciem wszystkich trzech faz powstaje niezwykły „koktajl”, który w aksamitny sposób rozprowadza się po ciele, nadając skórze wyjątkowej miękkości i satynowego wykończenia. Idealny dla skóry przesuszonej i wymagającej nawilżenia."

Pojemność 150 ml, cena około 19 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach.


Olejek zamknięty jest w plastikowej, przeźroczystej butelce przez którą widzimy jego ubytek. Atomizer działa bez zarzutu, jest szczelny i nic się nie rozlewa. Dodatkowo zabezpieczony jest plastikową zatyczką. Jak widać na pierwszym zdjęciu, olejek składa się z trzech warstw o różnych kolorach. Przez użyciem należy dobrze wstrząsnąć buteleczką, tak aby warstwy połączyły się ze sobą i wyglądały jak na drugim zdjęciu. Później wystarczy spryskać skórę olejkiem i rozsmarować go dłonią. W tym miejscu muszę wspomnieć o najlepszym jak dla mnie atucie tego kosmetyku... Jego zapach! Coś wspaniałego! Pamiętacie jak pisałam o nawilżającym peelingu cukrowym o kwiatowym zapachu frangipani? Tutaj jest podobnie, ale kwiat frangipani połączono ze słodką czarną porzeczką co sprawiło, że zapach jest lekko słodkawy ale i bardzo zmysłowy. A co najlepsze, utrzymuje się na skórze jeszcze przez dłuższy czas po aplikacji. Tak jak w przypadku peelingu, zapach łudząco przypomina sławny wosk Soft Blanket od YC. Jeśli chodzi o działanie, to należy wspomnieć, że olejek nie pozostawia na skórze nieprzyjemnej tłustej czy klejącej warstwy, bardzo szybko się wchłania co świadczy o jego lekkości. W przypadku mojej skóry efekt był kojący, szczególnie na nogach. Co więcej, po użyciu olejku skóra w dotyku jest gładziutka i sprawia wrażenie takiej aksamitnej. Efekt nawilżenia jest dla mnie satysfakcjonujący, nie odczuwam potrzeby poprawek czy innego dodatkowego nawilżania. Na koniec muszę jeszcze dodać, że kosmetyk zawiera wysoko w składzie parafinę. Nie przeszkadza mi to jednak, ponieważ nie stosuję go na twarz.


Podsumowując, największą zaletą olejku jest zdecydowanie jego rewelacyjny, zmysłowy zapach oraz lekka formuła. Idealnie trafia w moje gusta i gdybym mogła coś zasugerować... Bielendo, może jakieś zapachowe mgiełki do ciała inspirowane zapachami zmysłowych olejków? :) 

Zmysłowy olejek znajdziecie jeszcze w wersji regeneracyjnej, którego zapach działa podobno energetycznie. Ja jednak wolę zmysłowy kwiat frangipani połączony z czarną porzeczką :) miałyście już okazję poznać zmysłowe olejki Bielendy? Znacie wersję Namiętne Nawilżenie?
Trochę wspomnień... Mój makijaż ślubny :)

Trochę wspomnień... Mój makijaż ślubny :)

• 5 września 2016 76 komentarzy
Od mojego ślubu, początkiem sierpnia upłynął już pierwszy rok :) wzięło mnie ostatnio na wspomnienia i oglądając parę fragmentów z filmu ślubnego doszłam do wniosku, że w sumie mogłabym Wam pokazać bliżej jak wyglądał mój makijaż, który ostatecznie wykonałam sama. Zdaję sobie sprawę, że są niedociągnięcia i daleko mi do ręki profesjonalistek, ale mimo wszystko byłam z siebie zadowolona i czułam się w nim dobrze :) pierwsze cztery zdjęcia przedstawiają makijaż ze ślubu, ostatnie natomiast to moja kombinacja jeszcze przed.

3 stopniowy Gel Polish Hybrid System + prezentacja kolorów na manicure jesienny - Victoria Vynn.

3 stopniowy Gel Polish Hybrid System + prezentacja kolorów na manicure jesienny - Victoria Vynn.

• 4 września 2016 32 komentarze
Przez ostatnie tygodnie nie było dnia, w którym na moich paznokciach nie gościłby manicure hybrydowy. Moje paznokcie urosły już na tak długie, że zaczęło mi być z ich długością bardzo niewygodnie. Dlatego też kilka dni temu po usunięciu hybrydy, postanowiłam skrócić je na bardzo króciutkie i dać im trochę czasu na odpoczynek i regenerację. Wszak wiadomo, że we wszystkim trzeba zachować rozsądny umiar ;) dziś natomiast, chciałabym przedstawić Wam 3 stopniowy system do stylizacji hybrydowych Gel Polish Hybrid od Victoria Vynn wraz z nowymi jesiennymi kolorami, które nałożę na paznokcie kiedy te ładnie urosną :)


Przepyszne i sycące naleśniki... American Pancakes :)

Przepyszne i sycące naleśniki... American Pancakes :)

• 1 września 2016 42 komentarze
Nie wiem jak to jest możliwe, ale podczas licznych pobytów w Stanach Zjednoczonych nie jadłam nigdy na śniadanie tzw. "american pancakes". Próbowałam wielu różnych przysmaków, ale jakoś nigdy nie było okazji aby spróbować tych naleśników. Wiecie kiedy dopiero je spróbowałam? Jak kupiłam gotowe w Biedronce :D w tamtym roku były w ofercie gotowych dań i z ciekawości je wzięłam. Tak mi wtedy posmakowały, że postanowiłam znaleźć przepis idealny i zrobić je w domu :)

Ulubieńcy sierpień 2016 :)

Ulubieńcy sierpień 2016 :)

• 31 sierpnia 2016 55 komentarzy
Kończą się wakacje, wprowadziłam trochę zmian w wyglądzie bloga i ogólnie jakoś tak mam więcej energii do działania :) w związku z tym postanowiłam wprowadzić nową serię postów, którą widzę już u wielu z Was. Ulubieńcy będą się u mnie pojawiać zapewne co miesiąc, chyba, że nic nie przykuje mojej uwagi, wtedy ewentualnie będę łączyć ze sobą minione miesiące. Tyle słowem wstępu, zapraszam na przegląd kosmetyków, które bardzo polubiłam i towarzyszyły mi w sierpniu i podczas wakacji :)

Idealnie otulający zapach na coraz chłodniejsze wieczory... Wosk Yankee Candle: Shea Butter.

Idealnie otulający zapach na coraz chłodniejsze wieczory... Wosk Yankee Candle: Shea Butter.

• 30 sierpnia 2016 32 komentarze
Minęło pół roku od ostatniego wpisu o woskach Yankee Candle. Mimo, że uwielbiam piękne zapachy w pomieszczeniu, to gorące dni jakoś nie sprzyjały wieczornemu relaksowi w towarzystwie różnych woni z kominka. Ostatnio coraz szybciej robi się ciemno na dworze i temperatury są coraz niższe, więc naszła mnie ochota aby sięgnąć do mojej kolekcji wosków i przetestować zakupione zapachy :)


Sierpniowe nowości: przesyłki oraz zakupy.

Sierpniowe nowości: przesyłki oraz zakupy.

• 29 sierpnia 2016 48 komentarzy
Sierpień zleciał nam nie wiadomo kiedy, do tej pory nie wiem dlaczego tak szybko przeleciały mi wakacje i jak to możliwe, że czas tak pędzi... Bo jeszcze kilka lat temu miałam wrażenie, że czas płynie bardzo powoli ;) ale wracając do blogowych spraw, sierpień praktycznie już się kończy, więc pora na podsumowanie nowości z tego miesiąca. Właściwie, niektóre rzeczy dotarły do mnie jeszcze w lipcu, ale załapują się na sierpień :)