Pomadki: kremowa Mandarine oraz matowa Delicate Rose - Melkior Professional.

• 22 stycznia 2016 19 komentarzy
Ostatnio ciężko mi było zebrać się do napisania czegokolwiek na blogu, dlatego tym bardziej długo się zbierałam do napisania recenzji tych dwóch pomadek. Nie trafiłam za bardzo z kolorami i cała radość z testowania gdzieś się ulotniła. Niemniej jednak trzeba się było wziąć w garść i z lekkim opóźnieniem zapraszam na moją relację z testowania pomadek Melkior Professional.


Kremowa pomadka do ust, odcień Mandarine, cena około 29 zł - KLIK.
Matowa pomadka do ust, odcień Delicate Rose, cena około 29 zł - KLIK.


Moja opinia: Pomadki znajdują się w matowych, trwałych opakowaniach utrzymanych w czarnej kolorystyce. Zacznę od kremowej pomadki w odcieniu Mandarine. Wybrałam ją, ponieważ na stronie producenta wydawała mi się dużo ciemniejsza i w ogóle miałam ochotę na jakiś zupełnie inny kolor. To był błąd, trzeba było wybrać bezpieczny róż albo jakąś czerwień, ponieważ odcień ten okazał się być jasną, pastelową pomarańczą. Albo jak kto woli mandarynką. Pomadka jest mocno napigmentowana, dobrze rozprowadza się na ustach ale lubi podkreślać suche skórki i wszelkie niedoskonałości ust. Może to też wina bardzo jasnego odcienia, który jeszcze bardziej uwydatnia to czego nie powinien. W przypadku odcienia Mandarine nie wypowiem się o trwałości. Bardzo źle wyglądam w takim odcieniu, dlatego też go nie nosiłam na ustach. Jednak czytałam opinie na temat kremowych pomadek Melkior i trwałość jest chwalona. Pomadka w odcieniu Delicate Rose jest według producenta matowa, ale moim zdaniem również wygląda jak kremowa. Zobaczcie same na zdjęcia, efekt jest praktycznie taki sam. Ten kolor dużo bardziej mi się podoba, również jest mocno napigmentowany i intensywny. Kierując się odcieniami pokazanymi na stronie producenta, sądziłam, że będzie on nieco jaśniejszy. Niemniej jednak podoba mi się, i mam też wrażenie, że jakoś optycznie powiększa usta. Delicate Rose bardzo dobrze rozprowadza się na ustach, ale trzeba ją nakładać powoli i uważnie aby nie skrzywić konturu ust. Tak samo lubi podkreślać suche skórki, ale nie jest to tak widoczne jak w przypadku jaśniejszego odcienia. Jest trwała, dobrze się ją nosi na ustach, schodzi bardzo powoli i równomiernie. Oczywiście po jedzeniu trzeba nanieść delikatne poprawki, ale ogólnie pomadka wypadła dobrze. 


Co jednak muszę powiedzieć... Producenci powinni zadbać o bardziej realne kolory swoich produktów na stronach internetowych.

Znacie pomadki Melkiora? Wybrałyście Mandarynkę czy Delikatną Różę? :)

19 komentarzy

  1. Niestety bardzo często zamawiając kosmetyki przez internet kolory są inne niż byśmy chciały. Różowa pomadka bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety bardzo często zamawiając kosmetyki przez internet kolory są inne niż byśmy chciały. Różowa pomadka bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi oba kolory się podobają, ciekawa jestem jak u mnie by się prezentował ten pomarańcz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Różowa mi się podoba, ale ten pomarańcz... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny efekt na ustach . Z tego co widzę są dość dobrze na pigmentowane ...

    Przy okazji chciałam Cię Kochana zaprosić do mnie na rozdanie :
    http://maminelove.blogspot.com/2016/01/rozdanie-z-optima-plus.html?showComment=1453455492769#c8596673190870775020

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że lubię podkreślać suche skórki bo kolory przepiękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Delicate Rose piękna :) co do kolorów z ich strony-zgadzam się,sprawdzając swatche w necie różnych szminek właśnie,byłam nie raz zaskoczona różnicą :) póki co u tej firmy stawiam na cienie,mam dwa i kocham nad życie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie trafiłaś z kolorami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ustach ładnie sie prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tych dwóch bardziej w oko wpada mi Delikatna Róża :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie przypadłyby mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mandarynka też nie dla mnie, źle się czuję w takich odcieniach na ustach i też nie wyglądam zbyt dobrze. Druga propozycja, czyli Delicate Rose już bardziej w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.