Ulubieniec: Krem do włosów normalnych i suchych - IL Salone Milano.

• 28 lutego 2016 17 komentarzy
Jak zapewne pamiętacie ostatnio marudziłam, że tęsknię za długimi włosami i postanowiłam je z powrotem zapuścić. Dużym plusem ścięcia włosów było to, że pozbyłam się suchego sianka i są one teraz w dobrej kondycji. W dalszym ciągu wymagają jednak mojej uwagi i systematycznej pielęgnacji, przez ostatni miesiąc pomagał mi w tym bardzo fajny krem do włosów nieznanej mi dotąd marki IL Salone Milano. Spisał się u mnie na tyle dobrze, że trafił do listy moich ulubieńców.


"Profesjonalny krem do włosów normalnych i suchych. Rezultat to miękkie i odżywione włosy. Formuła wzbogacona proteinami mleka i zboża gwarantuje prawdziwe przeobrażenie włosów! To legendarny produkt w najbardziej renomowanych salonach fryzjerskich. Profesjonalny rezultat do osiągnięcia w domu. Proteiny mleka o działaniu regenerującym i odżywczym, w naturalny sposób poprawiają nawilżenie i elastyczność włosów nadając im jednocześnie gładkość, połysk i zdrowy wygląd. Proteiny pszenicy, ten naturalny składnik zawiera kompozycję aminokwasów podobną do keratyny, co zwiększa zdolność włosów do zatrzymania wody, dzięki temu są one mocne, nawilżone i sprężyste."

Pojemność 250 ml, cena około 30 zł w Rossmanie. Więcej informacji tutaj: KLIK.


Moja opinia: Krem znajduje się w plastikowym miękkim opakowaniu z zakrętką, dużo wygodniej jednak byłoby gdyby była tu typowa zatyczka na klik. Szata graficzna przyciąga oko, jest minimalistyczna i faktycznie sprawia wrażenie profesjonalnej. Kosmetyk jest białego koloru, konsystencja przypomina mi nieco odżywkę Nivea Long Repair, jednak krem jest bardziej gęsty. Jest też dość wydajny przy moich niezbyt długich włosach. Jego zapach jest delikatny i subtelny, raczej nie utrzymuje się zbyt długo. Krem nakłada się bez problemu, nic nie spływa. Nałożony na mokre i poplątane włosy od razu je wygładza, zawsze staram się trzymać go jak najdłużej, czyli około 5 minut. Jeśli chodzi o efekt na moich włosach, to muszę zaznaczyć, że obecnie nie są one wymagające i potrzebują podstawowej pielęgnacji. Dlatego właśnie krem do włosów normalnych i suchych spisał się u mnie bardzo dobrze. Przy regularnym stosowaniu rozczesują się bez żadnego problemu. Co więcej, są wygładzone, błyszczące i faktycznie bardziej miękkie. Wyraźnie widać, że są odżywione. Dużo lepiej wyglądają też jeśli pozostawię je same sobie do wyschnięcia. Moje naturalne fale mają wtedy fajny skręt, dlatego odpuszczam sobie suszarkę, lokówko-suszarkę i prostownicę, i cieszę się naturalnym wyglądem mojej fryzury :) nie męcząc włosów, łatwiej będzie mi je zapuścić i utrzymać w dobrej kondycji. Dlatego też cieszę się, że miałam okazję przetestować ten krem i bez wahania go polecam - trafia on na listę moich ulubieńców, którą znajdziecie w górnym menu bloga. Ciekawa jestem też pozostałych produktów marki IL Salone Milano, a zwłaszcza szamponu Mythic i farb do włosów :)

Znacie markę IL Salone Milano?
Używałyście już jakiegoś kosmetyku tej marki? :)

17 komentarzy

  1. Nie znam marki, nigdy nie widziała jej w rossmanie :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nowość, dopiero się pojawiła albo pojawi :)

      Usuń
  2. Tez nie znam marki, ale mnie zaciekawilas

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam i nie słyszałam,
    ale muszę przyjrzeć się im bliżej
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt, właśnie szukam czegoś podobnego, ale tej marki jeszcze nie znam

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwszy raz go widzę, ale chyba warto bliżej mu się przyjrzeć. Nie martw się zawsze tak jets po ścięciu włosów:) sama mam ochotę coś skrócić, a zdrugiej strony ciągnie mnie do długich;d tak czy inaczej do fryzjera się niedługo wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mogłam sobie podciąć mocniej końce i też by było :P ale nieeee...

      Usuń
  6. Nie znam marki, ale bardzo spodobał mi się opis. Z chęcią kiedyś się nim zainteresuję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym kremem. Z chęcią bym go spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale strasznie mnie do niego zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam ich nigdy, ale ciekawa jestem tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy tam nie jest napisane Alfaparf?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio często trafiam na te kosmetyki na blogach dziewczyn :) Sama nie stosowałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.