Intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe na noc - Go Cranberry.

• 23 marca 2016 15 komentarzy
Kilka dni temu pojawiła się recenzja, drugiego z trzech kosmetyków z serii Go Cranberry, a był to krem nawilżający na dzień o lekkiej formule. Dziś przyszła pora na recenzję trzeciego, a zarazem ostatniego kosmetyku z przesyłki od Nova Kosmetyki. Już na wstępie powiem, że intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe na noc spodobało mi się najbardziej z całej trójki :)


"Intensywnie nawilżające serum przeciwzmarszczkowe na noc Go Cranberry przeznaczone jest dla każdego typu cery. Stosowane systematycznie doskonale pielęgnuje i chroni skórę pozostawiając ją nawilżoną, jędrną oraz pełną blasku. Serum zmniejsza przebarwienia skóry oraz spłyca zmarszczki chroniąc przed powstawaniem nowych. Doskonale nawilża, wygładza, zapobiega ponownej utracie wody oraz intensywnie regeneruje. Skóra pozostaje elastyczna i jędrna oraz pełna blasku."

Pojemność 30 ml, cena 39 zł. Więcej informacji, do kupienia tutaj: KLIK.


Moja opinia: Serum znajduje się w plastikowym opakowaniu, z higieniczną i sprawnie działającą pompką. Podczas dozowania produktu, lepiej nacisnąć delikatniej, bo w przypadku naciśnięcia pompki do końca wydobywa się za dużo serum. Kosmetyk jest białego koloru. Ma idealnie lekką i przyjemną konsystencję, która bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i bardzo szybko się wchłania. Nie pozostawia uczucia lepkości. W przypadku serum, zapach wydaje mi się być nieco inny, niż jak w przypadku płynu micelarnego czy kremu na dzień. Tutaj jest on nieco mniej intensywny, ale też bardziej roślinny. Nie czuć go jednak na skórze po aplikacji. Czy moja mieszana cera polubiła to serum przeciwzmarszczkowe? Zdecydowanie tak. Szczerze mówiąc, kiedy jeszcze czekałam na paczkę byłam przekonana, że serum będzie należało do tych cięższych, ponieważ jest intensywnie nawilżające. Nic bardziej mylnego, jego formuła jest leciutka, działa natomiast intensywnie. Podczas systematycznego stosowania serum zauważyłam, że moja skóra jest gładsza, milsza w dotyku, wygląda dużo zdrowiej i bardziej promiennie. Działa nawilżająco, ponieważ nie ma żadnych suchych skórek ani uczucia napięcia skóry poza strefą T. Serum nie spowodowało też nadprodukcji sebum. Rano patrząc w lustro, cera wygląda na odżywioną i wypoczętą. Jeśli chodzi o działanie przeciwzmarszczkowe... Zdecydowałam się na to serum, aby zapobiegać powstawaniu nowych zmarszczek. Jednak patrząc na punkt kontrolny, czyli dość widoczną mimiczną zmarszczkę na moim czole muszę przyznać, że nie rzuca się ona już aż tak w oczy. Dlatego też myślę, że serum faktycznie może spłycać zmarszczki. Ciężko mi stwierdzić czy zmniejsza przebarwienia, ponieważ nie mam z tym problemu. Kosmetyk jest dość wydajny. Należy go zużyć w ciągu trzech miesięcy od otwarcia. Podsumowując, posiadaczkom cery takiej jak ja zdecydowanie polecam. Jeśli lubicie kosmetyki, które działają a są lekkie to serum powinno spełnić Wasze oczekiwania :)

Podsumowując testy kosmetyków z serii Go Cranberry... Raczej nie skuszę się ponownie na micelarny żel do mycia twarzy. Jest niewydajny i nie zmyje makijażu, nadaje się raczej to zwykłego delikatnego oczyszczania. Krem nawilżający na dzień lekka formuła jest fajny, ale dla mojej cery tylko na zimę. Niemniej jednak suche cery powinny być z niego zadowolone i w cieplejsze pory roku. Najbardziej zadowolona jestem z bohatera dzisiejszej recenzji, uwielbiam lekkie i dobrze działające kosmetyki, i dlatego chętnie wrócę do tego serum przeciwzmarszczkowego w okolicach jesieni :)

Miałyście okazję stosować to serum?
Co myślicie o kosmetykach Go Cranberry?

15 komentarzy

  1. Lubię takie smarowidła na noc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio pokochałam sera i chętnie szukam ideału, więc mam nadzieję że i to niedługo wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy to mogę nazwać ideałem, bo jeszcze wiele do wypróbowania przede mną... ale jest dobrym kandydatem :)

      Usuń
  3. Nie dla mnie jeszcze takie produkty, ale warto zapamiętać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja skończyłam 25 lat więc mogę zapobiegać :)

      Usuń
  4. ostatnio czytałam troszkę o ich produktach, ale sama jeszcze od nich nic nie próbowałam i nie ukrywam, że musze to zmienić, jednak najpierw musze też zużyć to co mam, bo zapasy się spore nagromadziły :)


    zaczarowana-oczarowana.pl


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapasy... zmora chyba każdej blogerki :D prawda? :D

      Usuń
  5. Ciekawy kremik, z tej firmy miałam tylko olejek do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, że mają fajną serię olejków :) ja olejki lubię tylko do twarzy i na włosy :)

      Usuń
  6. hm myślę, ze mogłabym się na to coś ciekawego skusić ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam kosmetyków go cranberry, ale dobrze, że się u ciebie sprawdził :)


    Zapraszam do mnie na urodzinowy konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nigdy nic z tej marki ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Też skończyłam 25 lat i powoli rozglądam się za jakimś kremem przeciwzmarszczkowym pod oczy, bo już trzeba :D A produktów jest tak wiele, że nie wiem co wybrać...

    Obserwuję i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam próbkę, pierwsze wrażenia pozytywne. Może kiedyś kupię całe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.