Krem nawilżający do twarzy na dzień: Lekka Formuła - Go Cranberry.

• 19 marca 2016 16 komentarzy
Kilka postów temu pojawiła się recenzja pierwszego z trzech kosmetyków Go Cranberry od Nova Kosmetyki, które miałam okazję przetestować, a był to micelarny żel do mycia twarzy i demakijażu. Dziś kilka słów o drugim kosmetyku, nawilżającym kremie do twarzy na dzień o lekkiej formule :) jeśli jesteście ciekawe czy moja mieszana cera go polubiła, zapraszam do dalszej części posta :)


"Krem zapewnia głębokie nawilżenie skóry bez jej nadmiernego obciążania. Nadaje skórze świeży promienny wygląd. Łagodzi podrażnienia i swędzenie. Zapobiega przesuszeniom i nadmiernej produkcji sebum. Dzięki lekkiej formule krem idealnie nadaje się jako baza pod makijaż. Zawiera składniki z certyfikatem ekologicznym. Do cery normalnej, mieszanej i tłustej."

Pojemność 50 ml, cena 39 zł. Więcej informacji, do kupienia tutaj: KLIK.


Moja opinia: Krem znajduje się w plastikowym opakowaniu, z higieniczną i sprawnie działającą pompką dozującą. Lubię takie rozwiązania, ponieważ jest czysto i ryzyko przenoszenia bakterii maleje. Krem jest białego koloru. Ma przyjemną kremową, aczkolwiek bardzo lekką konsystencję, tak jak obiecuje to producent. Zapach jest taki sam jak w przypadku żelu micelarnego, mi kojarzy się z mydłem. Nie każdej może się spodobać, ponieważ jest dość intensywny, jednak po rozprowadzeniu kremu na skórze już go nie czuć. Tak jak wspominałam wyżej, krem testowałam na swojej mieszanej cerze, która lubi być kapryśna. W tym przypadku jednak moja skóra chyba doceniła naturalny skład kremu. Bardzo dobrze się rozprowadza i bardzo szybko wchłania, nie pozostawia żadnego uczucia lepkości. Skóra jest ładnie nawilżona, ukojona i elastyczna. Nie czuję żadnego dyskomfortu na twarzy, jak to czasem przy kremach bywało. W czasie regularnego używania, nie miałam problemu z suchymi skórkami czy suchymi partiami skóry na policzkach czy wokół ust. Krem cały czas utrzymuje optymalny poziom nawilżenia mojej skóry. Co dla mnie też najważniejsze, w trakcie stosowania nie pojawił się żaden wysyp zaskórników, krem również nie zapchał porów. Stosowałam go pod makijaż, jednak w nieco mniejszej ilości niż w dni kiedy makijażu nie nosiłam, ponieważ dość szybko czułam nadmiar sebum wokół nosa (zresztą co bym nie użyła, zawsze w tej okolicy jest to samo). Obserwując swoją cerę, mam wrażenie że ten krem jest dla mnie najodpowiedniejszy w okresie zimowo-wiosennym, kiedy skóra jest jeszcze mocno narażona na przesuszenia. Szczerze mówiąc w lecie bym go już nie używała, ponieważ nie posiada filtra ochronnego. Poza tym przy naszym obecnym tropikalnym wręcz lecie, nakładam krem tylko kiedy skóra potrzebuje ochrony, a pielęgnację wolę zostawić na noc. Na koniec dodam jeszcze, że jest on dosyć wydajny, używam go niecałe dwa miesiące i mam wrażenie, że nawet jeszcze w połowie nie jestem. Podsumowując, krem ten spisał się u mnie całkiem nieźle i na kolejny sezon zimowy mogłabym do niego wrócić :)

Słyszałyście o tym kremie?
Może miałyście okazję go już używać? :)

16 komentarzy

  1. Też mam cerę mieszanę, więc jeśli sprawdził się u Ciebie jest szansa, że sprawdziłby się tez u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie słyszałam aż do teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam, ale zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam żel micelarny i peeling tej firmy, jednak kiedy użyłam próbek kremów, to nie byłam przekonana do jego zakupu, więc raczej nie skuszę się

    OdpowiedzUsuń
  5. Go Cranberry znam tylko z widzenia na blogach,ale nie miałam okazji go używać jeszcze,ani żadnego innego kosmetyku :) też mam cerę mieszaną czyli mógłby być dobry dla mnie-będę go mieć na uwadze! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam z tej serii kilka próbek, często moja skóra odmawia posłuszeństwa jeśli chodzi o nowości, ale tym razem było inaczej - naprawdę fajna reakcja mojej skóry twarzy na ten krem, zastanawiam się nad kupnem produktu pełnowymiarowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo kusząco tym bardziej że mam podobny rodzaj cery i lubię naturalne składy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam na razie nic tej firmy, ale chyba się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem pod oczy mnie nie zachwycił, ale marki nie skreśliłam - ten krem wpisuję na swoją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałabym, żeby nie zapchał mi porów, bo jak do tej pory wszystkie kremy tak robią :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja chyba zimą wolę coś cięższego, lekkie kremy zostawiam na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kremu ani tej firmy nie kojarze ale wydaje sie sensowny i nawet trochę kusi;-) czekam na razie na wykończenie zapasów ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.