Tonik do włosów przyśpieszający wzrost i hamujący wypadanie - Kaminomoto Hair Growth Accelerator II.

• 26 kwietnia 2016 20 komentarzy
Marka Kaminomoto jest liderem w pielęgnacji włosów i skóry głowy w Japonii. Ponad stulenie doświadczenie, bazowanie na własnych odkryciach i innowacyjne sposoby pozyskiwania wyciągów z roślin sprawiają, że marka pozyskała tysiące zadowolonych klientów na całym świecie. Miesiąc temu opublikowałam wpis z zapowiedzią testowania toniku do włosów Kaminomoto. Dziś nadszedł dzień, w którym chciałabym podsumować miesięczną kurację i przedstawić Wam jej efekty. Mam sporo do powiedzenia w tym temacie dlatego też nie przerażajcie się długością wpisu, chcę po prostu wszystko szczerze i dokładnie opisać :) także, jeśli jesteście zainteresowane tonikiem Kaminomoto Accelerator II to zapraszam do lektury.


"Tonik do włosów i skóry głowy Kaminomoto Hair Growth Accelerator II zawiera opatentowane składniki odżywcze oraz ekstrakty ziołowe poprawiające krążenie krwi w skórze głowy. Dzięki lepszemu ukrwieniu głowy więcej składników odżywczych trafia do cebulek włosowych wspomagając ich pracę i wzrost zdrowych, mocnych włosów. Kamigen E+K przywraca właściwe funkcjonowanie skóry głowy, dostarcza składników odżywczych cebulkom włosowym. CS-Base pobudza pobudzając krążenie krwi i wzmacnia funkcje komórkowe mieszków włosowych. Wzrost włosów zostaje przyspieszony. Efekt: szybki wzrost mocnych, odżywionych włosów, wypadanie włosów zredukowane."

Więcej informacji oraz skład produktu tutaj: KLIK.
Pojemność 180 ml, cena 149 zł, do kupienia tutaj: KLIK.


Moja opinia: Tonik znajduje się w ciemnej butelce z mocnego szkła. Po odkręceniu widać korek, który powinien ułatwić aplikację. Już na samym początku stosowania przelałam go do mniejszej plastikowej buteleczki, ponieważ miałam wrażenie, że aplikowanie bezpośrednio z tej szklanej może być niebezpieczne. W sumie wcale się nie myliłam, kilka razy zahaczyłam ręką o butelkę zupełnie przypadkowo. Tonik wygląda niczym mętna woda, ma alkoholowo-ziołowy zapach, który czuć na włosach po aplikacji. Dla osiągnięcia najlepszych rezultatów, producent zaleca wcierać tonik w skalp rano i wieczorem. Na początku ciężko mi się było wbić w systematyczność i zapominałam o tym drugim razie, po kilku dniach jednak już pamiętałam. Czasami zdarzało się też tak, że pomijałam poranne albo wieczorne wcieranie ze zmęczenia albo braku czasu. Mimo tej mojej sporadycznej niesystematyczności tonik i tak działał swoje :) ale o tym dalej...

Bardzo zaskoczyła mnie jego wydajność, jedno opakowanie przeciętnie ma wystarczać na intensywną miesięczną kurację. Mi po miesiącu została połowa toniku i to nie dlatego, że wcierałam za mało. Starałam się wcierać Kaminomoto dokładnie i bez pomijania żadnego miejsca na skalpie. Starałam się też nie przesadzać z ilością, ponieważ moje włosy mają tendencję do szybkiego przetłuszczania się. Kiedy faktycznie zdarzyło mi się przesadzić to dość szybko czułam, że włosy u nasady już tracą świeżość. Podczas aplikacji czuć było delikatny i przyjemny chłód na skórze. 

Pierwsze efekty zauważyłam, kiedy minęło około półtora tygodnia. Przez przesilenie wiosenne włosy znów zaczęły wypadać a tonik zahamował wypadanie do tego stopnia, że w wannie widziałam dosłownie pojedyncze włosy a na szczotce praktycznie żadnych. Efekt ten utrzymywał się przez cały czas trwania kuracji i utrzymuje się nadal, prawie dwa tygodnie od zakończenia. Co więcej, mogę również śmiało potwierdzić pojawienie się nowych włosów tzw. baby hair. Kilka dni temu miałam okazję poddać moje włosy oraz skalp badaniom i bardzo się ucieszyłam, kiedy Pani przeprowadzająca to badanie wskazała mi na ekranie dużo nowych włosów. Miałam właśnie ostatnio wrażenie, że są gęstsze i bardziej uniesione u nasady, jednak nie widziałam jeszcze tych typowych stojących antenek :D badanie jednak utwierdziło mnie w przekonaniu, że bejbiki dzielnie rosną. Dowiedziałam się również, że mam bardzo dużo włosów oraz, że są one bardzo grube (w obu przypadkach ponad normę), dlatego ciężko mi ocenić działanie Kaminomoto w przypadku poprawy grubości włosów. Od zawsze fryzjerzy chwalili objętość fryzury mojej i mojej mamy, także tutaj to chyba sprawa genów :)

Na sam koniec, najbardziej wyczekiwane przyśpieszenie wzrostu włosów. Odrost wraz z naczelnymi siwymi włosami na początku przedziałka, zaczęły się przebijać po dwóch tygodniach stosowania. Na zdjęciu poniżej, po lewej stronie włosy po farbowaniu, natomiast po prawej z odrostem po toniku Kaminomoto. Ciężko mi było na świeżych włosach uchwycić długość odrostu, na mokrych czy już przetłuszczonych też nie lepiej. Dopiero dosłownie chwilę przed kolejnym farbowaniem, na lekko wilgotnych ale cięższych włosach udało mi się zmierzyć odrost i wynosił on 1,5 cm. Wynik ten potwierdził przyśpieszenie tempa wzrostu, ponieważ bez żadnych wspomagaczy odrost zwykle widziałam po trzech tygodniach a po pięciu odrost osiągał niecały 1 cm. 


Wynik 1,5 cm w cztery tygodnie to według mnie naprawdę niezły wynik. Chcąc zliczyć liczbę wcierań, o których zapominałam czy to rano czy wieczorem to wyszłoby z tego pewnie kilka dni. To oznacza, że mimo, że nie było 100% systematycznie to włosy szybciej urosły, przestały wypadać i pojawiły się nowe baby hair. Co więcej, toniku została jeszcze połowa a to znak, że ilość jaką wcierałam była odpowiednia i tonik jest wydajny. Jestem zadowolona z efektów kuracji, oraz z tego, że będę mogła rozpocząć kolejną kiedy tylko będę czuła taką potrzebę.

Na zdjęciu poniżej po prawej stronie, dokładniej widać odrost na wilgotnych włosach o których mówiłam. Zdjęcie robiłam pod koniec kuracji i wtedy też zmierzyłam odrost, którego długość wynosiła 1,5 cm.


Podczas używania toniku nie stosowałam suplementów diety, przyjmowałam jedynie jak zwykle kwas foliowy. Nie stosowałam również żadnych ziół ani innych kosmetyków, które mogłyby wpłynąć na wzrost włosów. Czytając opinie w Internecie, widziałam, że wiele osób było zadowolonych z toników Kaminomoto. Cóż więcej powiedzieć? Dołączam do grona tych osób i polecam :)

Co sądzicie o osiągniętym przyroście i toniku Kaminomoto?
Kto wytrwał i przeczytał wpis od deski do deski? :D

20 komentarzy

  1. tak, wytrwałam, bo byłam bardzo ciekawa tego cuda :P
    no jest szał po prostu :) ja pewnie też bym zapominała o wcieraniu albo była zbyt leniwa i to przetłuszczanie by mnie zniechęcało, ale widząc efekt jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przetłuszczanie zauważyłam tylko jak nabierałam za dużo, a to wystarczy trochę na opuszki palców i będzie działać :)

      Usuń
  2. Ja wytrwałam ;-) Wynik jest całkiem niezły! I najważniejsze, że znacznie zmniejszyła się ilość wypadających włosów. Ja obecnie stosuję przez 1,5 tyg. drugi tonik Kaminomoto, tak więc za kilka tygodni u mnie jego recenzja ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :D właśnie ciekawa jestem bardzo Twojej recenzji także czekam cierpliwie :)

      Usuń
  3. Coś w sam dla mojej córki na jej problemy z włosami.

    http://domatores.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja przyznaję, że zawsze opuszczam obietnice producenta i opis opakowania;]
    na wizażu piszą, że cena to prawie 200zł..ciekawe czy pomógłby w przypadku rzadkich włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też to omijam :D na wizażu masz ogólną cenę, ten co ja testowałam kosztuje na Sachi 149 zł :)

      Usuń
  5. Zawsze jestem ciekawa takich specyfików :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesli chodzi o wypadanie, to akurat nie mam z tym problemu, ale szybszy wzrost włosa to coś co jest dla mnie teraz najważniejsze. Bardzo fajny i skuteczny produkt, jednak jeśli chodzi o cenę to eliminuje go u mnie, bo miko wszystko to sporo jak za tonik do włosów :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak i u mnie szybszy wzrost jest najbardziej pożądany :) moim zdaniem jak na wydajność toniku to cena aż tak tragiczna nie jest :) ale wiadomo, wszystko zależy od tego kto ma jakie potrzeby i na ile jest zdeterminowany :D

      Usuń
  7. Kaminomoto Gold uratowało moją czuprynę po operacji kiedy bardzo dużo włosów mi wypadło. Szybko odrosły i przestały wypadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam właśnie, że wersja Gold też całkiem niezła jest :)

      Usuń
  8. Słyszałam już co nieco o tym olejku, ale u mnie wystarcza zwykły Jantar, by bebiki się pojawiły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest tonik, nie olejek :) Jantar się u mnie nie sprawdził.

      Usuń
  9. Efekt naprawdę świetny ;) Dobrze że nie okazał się bublem, bo swoje kosztuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj tak, ale dzięki tym testom coraz bardziej zaczynam wierzyć w potencjał azjatyckich kosmetyków :)

      Usuń
  10. potrafi czynić cuda, świetnie go opisałas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja stosowałam Hair Grow Tonic II tej firmy i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje włosy są cienkie z natury, chciałabym je jakoś wzmocnić, ale musiałabym odłożyć nieco na ten tonik...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.