Szampon Mięta&Wiązówka Błotna oraz odżywka Cytrus&Gorzka Pomarańcza - John Masters Organics.

• 17 kwietnia 2016 15 komentarzy
Z kosmetykami John Masters Organics nie miałam do tej pory większej styczności, trafiały się jedynie próbki, których i tak niezbyt chętnie używałam. Ostatnio jednak trafił w do mnie duet szampon Mięta&Wiązówka Błotna do włosów przetłuszczających się, oraz odżywka Cytrus&Gorzka Pomarańcza do wszystkich typów włosów. Ten duet to mini wersja pełnowartościowych produktów, dlatego dzisiejszy wpis będzie raczej opisaniem moich pierwszych wrażeń po ich zużyciu.


"Szampon stymuluje skórę głowy, odżywia cebulki włosów, kontroluje wydzielanie sebum oraz zwiększa objętość. Już od pierwszego użycia znika problem przetłuszczającej się skóry głowy, zatkanych mieszków włosowych czy nadmiernego wydzielania sebum. Cienkie i przerzedzone włosy nabierają niesamowitej objętości."

Pojemność 236 ml, cena 100 zł. Więcej informacji oraz skład, do kupienia tutaj: KLIK.


"Wspaniała odżywka, która ma bardzo delikatną formułę wspaniale nawilża włosy nie obciążając ich. Naturalne olejki roślinne idealnie uzupełniają zawartość tłuszczów, które wypełniają włókno włosa. Proteiny i witaminy zawarte w odżywce przywracają włosom sprężystość i blask. Acetamid MEA utrzymuje stały zbalansowany poziom nawilżenia włosów i skóry głowy. Olejki eteryczne z cytrusów i gorzkich pomarańczy zapewniają włosom piękny, niepowtarzalny i długo utrzymujący się zapach."

Pojemność 236 ml, cena 97 zł. Więcej informacji oraz skład, do kupienia tutaj: KLIK.


Moje wrażenia: Zacznę od szamponu, który wystarczył mi na pięć użyć. Ma lekko brązowe zabarwienie, jest jednak przeźroczysty i dość gęsty. Dobrze rozprowadza się na włosach i bardzo dobrze się pieni. W jego zapachu dominuje mięta, która podczas mycia przyjemnie chłodzi skórę głowy. Bardzo dobrze oczyszcza włosy i niestety bardzo je plącze. Odżywka wystarczyła mi na trzy użycia, ponieważ aplikowałam większą ilość na poplątane włosy. Ma lekko żółte zabarwienie, kremowa o niezbyt gęstej konsystencji. Zapach cytrusowy i bardzo delikatny, lekko wyczuwalny na włosach. Odżywka jest z tych lżejszych i nie obciążających, dlatego też nie wygładziła całkowicie poplątanych przez szampon włosów i miałam problem z ich rozczesaniem. Po zastosowaniu obu kosmetyków, włosy faktycznie lepiej się układały i ładnie błyszczały. Zauważyłam też, że były lekko uniesione u nasady i dzięki temu były trochę dłużej świeże. Niestety ten rodzaj odżywki chyba trochę za słabo je nawilżał, dotykając włosów miałam wrażenie, że czegoś im brakuje... Podsumowując, o ile szampon całkiem mi się spodobał pod względem oczyszczania włosów i unoszenia ich u nasady, tak odżywka już niekoniecznie. Widocznie moje włosy potrzebują czegoś mocniejszego. Wolę sięgać po dużo tańsze kosmetyki, które może nie są organiczne, ale i tak nieźle działają :)

Znacie naturalne kosmetyki John Masters? 
Wolicie sięgać po kosmetyki organiczne czy raczej drogeryjne? :)

15 komentarzy

  1. Nie miałam nigdy kosmetyków John Masters, ale też mnie średnio kuszą, z uwagi na wysokie ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ceny właśnie bardzo wysokie, można kupić coś tańszego i też dobrego :)

      Usuń
  2. nie znałam takiej marki do teraz ;) fajnie, że mogłaś wypróbowac takie mini kosmetyki, ja zawsze takie zostawiam sobie na y=wyjazdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie pojemności są idealne na wyjazdy, ale w sumie teraz rzadko wyjeżdżam więc zużyłam :)

      Usuń
  3. Szkoda, że szampon trochę plącze włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety :/ a moje są trochę suche i ciężko je było rozczesać :/

      Usuń
  4. Lubię zapach mięty i uczucie chłodku ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie szampony są fajne na lato, to uczucie mogłoby przynieść ulgę w upale :D

      Usuń
  5. nie miałam, ale nawet mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam marki, ale powiem Ci, że coraz częściej sięgam po kosmetyki naturalne a nie drogeryjne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja różnie w zależności od nastroju, nie ograniczam się :)

      Usuń
  7. Od pewnego czasu staram się używać bardziej naturalnych kosmetyków, a przynajmniej po części, jednak te produkty trochę zniechęcają mnie ceną ;) Za to chętnie sięgam po produkty od Agafii, u mnie działają naprawdę dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio zakupiłam sobie kilka różnych saszetek Agafi, ciekawa jestem jakie będą :)

      Usuń
  8. Nie znam tego duetu, ale do włosów sięgam po coś tańszego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ceny dosyć wysokie jak na tak małe pojemności... mi przy długich włosach też by starczyło na jakieś 5 razy ale teraz mam krótkie. Szkoda, że produkty zebrały więcej minusów niż plusów - np. plącząc Ci włosy. Nie zawsze to, co droższe - skuteczne ale, żeby coś poznać trzeba to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.