Ulubieniec: Kremowy cień do powiek Shine On You, odcień 09 Only You - Virtual.

• 20 kwietnia 2016 20 komentarzy
Bardzo rzadko nakładam na powieki cienie, a jeśli już to jeden albo dwa kolory i to jeszcze bezpieczne. Takie cienie, którymi nie da się sobie zrobić krzywdy ani osiągnąć przerysowanego efektu. Dlatego też na blogu nie widzicie wpisów z makijażami ani tutorialami jak je wykonać, jestem laikiem w tym temacie i w sumie wcale źle się z tym nie czuję ;) Jednak w dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić cień do powiek, który jest idealny dla takich laików jak ja... No i jest po prostu piękny!


"Zabłyśnij z Shine on you! Kremowe lśniące cienie Shine on you, to cienie do powiek w 4 iskrzących kolorach: 06 Glam, 07 Diamonds, 08 Princess oraz 09 Only You. Nadają metaliczny efekt. Całkowicie nowa masa, bez parabenowa formuła na bazie miki. Zrobiony za ich pomocą makijaż jest świeży, lekki i seksowny. Utrzymują się na powiece do 8 godzin."


Kolekcja Shine On You zawiera jeszcze trzy inne cienie oraz błyszczyki. 
Jeden cień kosztuje około 10 zł i pewnie znajdziecie je gdzieś stacjonarnie.
Niestety na e-sklepie Miraculum ta kolekcja jeszcze nie jest dostępna w sprzedaży.
Znalazłam ją jednak w jakiejś innej drogerii i całość możecie zobaczyć i kupić tutaj: KLIK.


Moja opinia: Cień znajduje się w mocnym plastikowym opakowaniu z zamknięciem na klik. Plastik jest naprawdę mocny i solidny, wygląda na taki, który prędko się raczej nie uszkodzi. Zastanawiałam się czy nie spróbować wyciągnąć cienia z opakowania aby przenieść go do magnetycznej paletki. Stwierdziłam jednak, że mogłabym go tym zabiegiem zniszczyć, poza tym jest idealny do podróżnej kosmetyczki a kolor to taki jakiego najczęściej używam. Cień ma przyjemną satynową konsystencję. Jak sama nazwa wskazuje jest kremowy i rewelacyjnie napigmentowany, dzięki czemu można go nawet nanosić opuszkiem palca i efekt wciąż będzie bardzo fajny. Dla mnie to świetne rozwiązanie, łatwiej i precyzyjniej mi taki cień rozetrzeć palcem niż pędzelkiem. Odcień 09 Only You to prześliczny i nieco rdzawy brązik. Przy ścieraniu wierzchniej warstwy cienia miałam wrażenie, że jest ona nieco bardziej połyskująca. Da się to zauważyć na zdjęciu powyżej, niemniej jednak kosmetyk nie traci na swojej świetnej jakości i cały czas jestem z niego zadowolona. Jeśli chodzi o trwałość to trzyma się praktycznie cały dzień bez żadnej bazy. Nie zanika w ciągu dnia ani się nie roluje. Właściwie to nie mam mu nic do zarzucenia! Najważniejsze, że fajnie wygląda na powiekach i jest trwały :) 


Gdyby nie ostatnie spotkanie blogerek w Lublinie, nie wiedziałabym o jego istnieniu. Ogromnie się cieszę, że miałam okazję go przetestować ponieważ trafia on na listę moich ulubieńców (listę ulubieńców znajdziecie w menu). Mam też nadzieję, że trafię gdzieś stacjonarnie na pozostałe odcienie, ponieważ zapowiadają się równie ciekawie pod względem kolorystycznym i chętnie je kupię :) Gorąco polecam wypróbować, i dajcie znać jeśli gdzieś trafiłyście na kolekcję Shine On You.

Jak Wasze wrażenia? Skuszone? 
Lubicie cienie marki Virtual? :)

20 komentarzy

  1. Też należę do kobiet, które rzadko nakładają na powieki cienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jezu,ale pięknie sie prezentuje ! ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny kolorek, można wiele fajnych makijaży z nim stworzyć :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny, ale dla mnie zbyt ciepły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie w sam raz <3 choć chłodniejszym brązem w dokładnie takiej formie bym nie pogardziła :)

      Usuń
  5. Wygląda bardzo ładnie, choć sama wolałabym mniej złoty, a bardziej beżowy odcień :) zapraszam do mnie na rozdanie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym powiedziała, że on bardziej miedziany jest :)

      Usuń
  6. Kolor jest cudowny, w dodatku niedrogi. Jak tylko znajdę je gdzieś stacjonarnie, chętnie wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama bym chciała resztę kolorów stacjonarnie znaleźć :)

      Usuń
  7. Na powiekach wygląda faktycznie bardzo ładnie, to taki uniwersalny kolorek. Aż nie chce mi się wierzyć w jego trwałość, jako właścicielka bardzo tłustych powiek zawsze podchodzę do takich rzeczy z dystansem ;) ale jakbym mogła go wypróbować to na pewno bez bazy :) Zaciekawiłaś mnie tym kosmetykiem, widzę dla niego zastosowanie przy wielu makijażach i myślę, że spodobałby się wielu klientkom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama mam tłuste powieki i trzyma się ładnie :) powiem Ci szczerze, że nie spodziewałam się, że go tak polubię.

      Usuń
  8. Ładnie się prezentuje na powiece :) Fajnie współgra z Twoją tęczówką!

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie kolory, bardzo fajnie wygląda i Tobie pasuje, będzie trzeba się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację, cień swietnie prezentuje się na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.