Kojący płyn micelarny 3w1 Algi Morskie: skóra wrażliwa - Bielenda.

• 4 maja 2016 26 komentarzy
Ponad miesiąc temu pojawiła się zapowiedź testów produktów Bielendy z najnowszej serii Algi Morskie. Wybrałam trzy kosmetyki do twarzy i dziś chciałabym przedstawić pierwszy z nich a mianowicie, kojący płyn micelarny 3w1. Na wstępie przyznam, że jakoś nigdy nie widziałam fenomenu płynów micelarnych i nie wzdychałam do tych popularnych w blogosferze. Zwykle wybierałam tradycyjne toniki. Tym razem jednak pozytywnie się zaskoczyłam a Bielenda jak zwykle mnie nie zawiodła :)


"Kojący płyn micelarny 3w1 skutecznie oczyszcza i odświeża skórę, błyskawicznie usuwa makijaż nawet wodoodporny, pozostałe zabrudzenia i nadmiar sebum, nie roznosząc ich po twarzy. Tonizuje, łagodzi podrażnienia, zapewnia skórze miękkość i uczucie komfortu. Podstawowym aktywnym składnikiem płynu są micele, które łącząc się zarówno ze związkami tłuszczowymi, jak i wodą, dzięki czemu wychwytują wszelkie typy brudu i zanieczyszczeń z powierzchni skóry. To idealny sposób na dokładne oczyszczenie skóry i jednoczesne zminimalizowane ryzyka podrażnień. Wzbogacenie formuły płynu o kawior, koper morski oraz koncentrat wody morskiej podnosi jakość pielęgnacyjną produktu, dostarcza skórze ważnych i łatwo przyswajalnych składników mineralnych oraz poprawia kondycję skóry."

Pojemność 200 ml, cena około 9 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w popularnych drogeriach.


Moja opinia: Płyn znajduje się w przeźroczystej plastikowej butelce, przez którą widać ile go jeszcze pozostało. Szata graficzna kosmetyków z serii Algi Morskie jest świetna, mnie osobiście kusi już samym wyglądem a jeśli dochodzi do tego jeszcze fajna zawartość w środku... To już namawiać mnie nie trzeba ;) Płyny micelarne są jak woda. Ten na samym początku używania był jeszcze idealnie przeźroczysty i w delikatnie niebieskim kolorze. Po jakimś czasie zrobił się nieco mętny i zauważyłam niewielki osad na dnie. Wcale mnie to nie wzruszyło, ponieważ płyn zawiera morskie składniki w tym koncentrat wody morskiej, i uznałam że to naturalne zjawisko. Kosmetyk ma świeży i nieco roślinny zapach, jest intensywny jedynie w butelce, na waciku już mniej. Polubiłam go za jego działanie, którego do tej pory nie doświadczyłam jeszcze w dotychczas używanych płynach micelarnych. Przede wszystkim bez problemu radzi sobie z demakijażem całej twarzy bez rozmazywania. Mocno pomalowane oko i tusz do rzęs nie stanowią dla niego problemu, tak samo jest z podkładem i innymi upiększającymi warstwami na twarzy. Nie wiem jak z kosmetykami wodoodpornymi, ponieważ obecnie takowych nie używam, niemniej jednak poradził sobie z makijażem utrwalonym fixerem. Co więcej, doskonale oczyszcza również drobniejsze zanieczyszczenia, nadmiar sebum i fajnie odświeża cerę. Nie trzeba go spłukiwać w przypadku odświeżania, o ile nie przesadzi się z ilością na waciku i nie będzie się za mocno pocierać skóry. Mogę również potwierdzić działanie kojące płynu, ponieważ po zastosowaniu nie ma uczucia ściągnięcia czy zaczerwienienia. Wręcz przeciwnie, czuć przyjemne działanie nawilżające i miękkość skóry. Wydajność całkiem niezła, po ponad miesiącu pozostało mi 3/4 zawartości ale wiadomo, że każda z nas ma inne potrzeby. Cena regularna niska, w promocji wychodzi za grosze.

Podsumowując, jestem mile zaskoczona i zadowolona, że kojący płyn micelarny się u mnie sprawdził. Jest to pierwszy kosmetyk tego typu, który przekonał mnie do siebie i sprawił, że mam ochotę do niego wrócić. Szczerze i bez wahania, polecam :) 

Używałyście już tego płynu micelarnego?
A może poznałyście już serię Algi Morskie i macie swoje perełki? :)

26 komentarzy

  1. Myślę, że u mnie sprawdziłby się równie dobrze. Wielki plus za to, że nie powoduje uczucia ściągnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawi mnie ta seria, jeszcze nic z niej nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że dla mnie też byłby dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to zawsze w wodzie kompana i nigdy nie doczytam! Kiedy pierwszy raz widzialam tą serie w sklepie myslalam, ze to seria dla cery w wieku ok 50+. Z mysla tą biłam sie wielokrotnie przeglądajac produkt w sieci. Dopiero teraz doczytalam dla jakiego typu cery seria jest przeznaczona. Gaba i nieuwaga! :-) Uweielbiam markę Bielenda i koniecznie muszę spróbować nowości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. seria jest przeznaczona do kilku przedziałów wiekowych :) jest sporo produktów także można wybierać :)

      Usuń
  5. ja miałam kilka podejść do miceli,i jakoś nie potrafię się do nich przekonać...ciągle uważam je za zbędne,wolę się umyć wodą z żelem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja i tak po demakijażu czy micelem czy mleczkiem to i tak "domywam" jeszcze właśnie żelem czy pianką :)

      Usuń
  6. Właśnie ostatnio w Rossmannie miałam go w rękach i chciałam go kupić, ale wolałam o nim poczytać recenzje, widzę, że recenzje są dobre, więc i ja niebawem będę miała go w posiadaniu! :)

    Pozdrawiam,
    > http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ <

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam micelarne ale zawsze i tak stosuje po nich żel :) Algi mnie kusiły, zreszta widziałas na MB :)i ten zapach bardzo przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, nie wyobrażam sobie inaczej :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię demakijaż z Bielendą :) Z alg mam mleczko do ciała tylko, ale chciałabym poznać więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to pierwszy kosmetyk z kategorii demakijażu od Bielendy, ale na pewno nie ostatni :)

      Usuń
  9. Ja obecnie postanowiłam wypróbować micel od NutraEffects od Avon :-). Ten wypróbuję następnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już od ponad roku nie miałam styczności z Avonem... :P

      Usuń
  10. ja z serii miałam zarówno produkty do ciała jak i twarzy, byłam z nich bardzo zadowolona i z przyjemnością wypróbuje również płyn micelarny :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam, bo jak ja nie lubię miceli tak ten fajnie mnie zaskoczył :)

      Usuń
  11. Tego micela nie używałam, ale Bielenda ma mnóstwo świetnych kosmetyków do pielęgnacji, więc nie dziwi mnie, że wypuścili kolejną perełkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dlatego też uwielbiam Bielendę <3

      Usuń
  12. Mam do przetestowania płyn micelarny Bielendy oraz serum do ciała z tej serii, tylko na razie czekają w kolejce. Mam nadzieję że się sprawdzą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jeśli pachnie tak jak cała seria Algi Morskie to jestem na tak:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.