Młodsza i odżywiona skóra. Hydro-lipidowe serum 2w1 Algi Morskie - Bielenda.

• 24 maja 2016 25 komentarzy
Dzisiejszy wpis będzie już ostatnim, który dotyczy najnowszej serii kosmetyków do pielęgnacji twarzy Algi Morskie od Bielendy. Do tej pory ukazały się recenzje dwóch kosmetyków z tej serii: kojącego płynu micelarnego oraz lekkiego odżywczego kremu do twarzy na dzień i noc. Ten drugi wylądował na liście moich ulubieńców :) zapraszam na ostatni wpis o dwufazowym hydro-lipidowym serum, który działa niczym nawilżająco-odżywczy zastrzyk dla skóry.


"Hydro-lipidowe serum 2w1 to idealny sposób na systematyczną pielęgnację skóry skłonnej do wiotczenia, o obniżonej jędrności i elastyczności, z pierwszymi oznakami starzenia. Jego treściwa oleisto-wodna formuła o silnie odżywczych właściwościach skutecznie regeneruje i odżywia, oraz poprawia jakość skłonnego do przesuszenia naskórka. Zawartość oleju z mikroalg, kawioru, witaminy E, kopru morskiego i koncentratu wody morskiej zapewnia kompleksowe działanie:
– wyraźnie wygładza i zmiękcza naskórek
– zmniejsza widoczność zmarszczek
– intensywnie nawilża, odżywia i regeneruje naskórek
– działa przeciwstarzeniowo, przeciwzmarszczkowo i odmładzająco
– widocznie poprawia kondycję skóry, przywraca jej jędrność i elastyczność
– wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry do walki z wolnymi rodnikami
– przywraca mu właściwą równowagę hydro-lipidową, chroni przed nadmierną utratą wilgoci
– jest źródłem ważnych, bezpiecznych i łatwo przyswajalnych dla skóry składników odżywczych."

Pojemność 30 ml, cena około 20 zł. Do kupienia tutaj: KLIK, lub w popularnych drogeriach.


Moja opinia: Kosmetyk zamknięty jest w szklanej przeźroczystej buteleczce, przez którą widać ile go jeszcze pozostało. Aplikujemy go pipetą, która też spełnia rolę zamknięcia. Serum jest dwufazowe, jego niebieska warstwa jest oleista natomiast ta przeźroczysta ma wodnistą konsystencję. Aby zaaplikować serum na skórę, należy wstrząsnąć buteleczką tak, aby dwie warstwy się połączyły. Naciskając gumową pipetę, serum nabiera się do dozownika i na tym etapie aplikujemy kosmetyk na twarz. Trzeba to robić sprawnie ponieważ ta wodno-oleista konsystencja jest trochę rzadka i tym samym lubi spływać z twarzy. Serum ma typowy dla serii zapach, jednak w tym przypadku jest on bardzo delikatny i na twarzy w ogóle nie wyczuwalny. Mimo swojej oleistej warstwy kosmetyk nie jest bardzo tłusty, szybko się wchłania pozostawiając wrażenie mocno nawilżonej skóry a nie tłustego filmu. Jak serum spisało się na mojej skórze? Na początku testów używałam serum dwa, czasem trzy razy w tygodniu ponieważ, wydawało mi się za ciężkie dla mojej mieszanej cery. Miałam podobne wrażenie jak przy stosowaniu tłustego kremu do twarzy. Aplikacja wieczorem na oczyszczoną skórę a rano była ona bardzo świecąca. Stwierdziłam, że może używam za dużej ilości kosmetyku, dlatego też postanowiłam nakładać go mniej a bardziej regularnie, czyli co drugi dzień a czasem nawet i codziennie. Ten drugi sposób bardziej się mojej skórze spodobał, ponieważ odwdzięczyła się ona swoim ładniejszym wyglądem. Oprócz dobrego nawilżenia o którym już wspominałam, zauważyłam jeszcze, że po wieczornej aplikacji serum, skóra wyglądała na bardziej wygładzoną i napiętą. Dzięki regularnemu stosowaniu nie mam już problemów z suchych skórkami. Mam też wrażenie, że serum uspokaja trochę zaczerwienienia, które czasem pojawiają się na moich policzkach. Kosmetyk nie zapchał mojej skóry, nie spowodował wysypu zaskórników ani mnie nie uczulił. Jest mega wydajny, powinnam go zużyć w ciągu czterech miesięcy od otwarcia ale podejrzewam, że nawet przy regularnym stosowaniu nie zdążę dobić do dna. Z jednej strony to dobrze, krótki termin przydatności świadczy o tym, że kosmetyk jest naturalny. Serum hydro-lipidowe stosuje też moja mama, która zwróciła szczególną uwagę na wygładzenie, oraz poprawę napięcia i jędrności swojej skóry.

Podsumowując, lubię kosmetyki, które pracują w nocy po to abyśmy rano mogły obudzić się ze zdrowiej wyglądającą skórą. Serum hydro-lipidowe 2w1 z serii Algi Morskie tak właśnie działa i traktuję go również jak taki nawilżająco-odżywczy zastrzyk dla mojej skóry. Podoba mi się również fakt, że jest wielozadaniowe i z tych zadań się wywiązuje. Na pewno fajnie się spisze w zimie, kiedy skóra będzie jeszcze bardziej wymagająca. Polecam cerom, które przekroczyły już 25 rok życia oraz tym, które są wymagające i lubią kiedy kosmetyk działa wielozadaniowo :)

Poprzednie recenzje kosmetyków z serii Algi Morskie: kojący płyn micelarnylekki krem odżywczy na dzień i na noc.

Miałyście okazję poznać już to serum? Może macie swoje ulubione?
Włączyłyście już do swojego rytuału pielęgnację przeciwzmarszczkową? :)

25 komentarzy

  1. może być fajny,zwłaszcza tak jak pieszesz,zimą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ze względu właśnie na to mocne nawilżenie :)

      Usuń
  2. Zastanawiałam się czy nie kupić go siostrze, bardziej boje się, że ją uczuli niż nie będzie działało. Niestety ciężko znaleźć jej coś co będzie nawilżało skórę bez podrażnień i uczuleń...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyn micelarny z tej serii był do cery wrażliwej, jednak ciężko mi stwierdzić czy serum ją uczuli czy nie :(

      Usuń
  3. lubię używać serum, bo wydaje mi się, że to taka skoncentrowana moc o szybkim działaniu, a ja nie lubię długo czekać na efekty. taka trochę droga na łatwiznę:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja znam tylko te do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do ciała nie lubię smarowideł, więc wybrałam te do twarzy :)

      Usuń
  5. Ostatnio zastanawiałam się nad kupnem kosmetyków tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że warto wypróbować tym bardziej że ceny wysokie nie są :)

      Usuń
  6. Bielenda szaleje z nowościami. Ledwo zdążyłam kupić serum korygujące które pojawiło się rok temu a tu już kolejne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas coś nowego wchodzi :D niedawno widziałam w Rossmanie jakieś nowe żele pod prysznic Bielendy :D

      Usuń
  7. Oooo, szukałam jakiegoś fajnego serum, może znalazłam :) Spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi interesująco, w ogóle Bielenda ostatnio bardzo pozytywnie mnie zaskakuje swoimi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak i mnie :) ostatnio na same perełki trafiam :)

      Usuń
  9. Przyznam, ze nie wiedziałam że w serii jest również serum do twarzy ;) Brzmi bardzo interesująco, uwielbiam sera i nie wyobrażam sobie bez nich pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest serum, płyn micelarny i aż osiem kremów do twarzy dla różnego przedziału wiekowego i różnych potrzeb :D a jest jeszcze sześć produktów z serii do ciała :P zaszaleli :D

      Usuń
  10. ta seria chodzi za mną jak cień :d czytałam mnóstwo dobrego o kosmetykach do ciała i twarzy, serum by mi się przydało, latka lecą to i cera już nie taka fajna jak kiedyś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skuś się bo cenowo te kosmetyki są na każdą kieszeń :) zerknij na moje poprzednie dwie recenzje, zadowolona jestem baaaardzo!

      Usuń
  11. I love your style, it's so pretty and girly! x

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się to serum, cała seria jest fajna, na razie skusiłam się na jeden kosmetyk do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na nic do ciała się nie skuszę, nie lubię smarowideł do ciała :)

      Usuń
  13. Jeśli dobrze nawilża to już mógłby być mój :D Cała ta seria nie dość, że wygląda kusząco to jeszcze zbiera dużo pozytywnych opinii ;) Aż chce się cokolwiek wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie :) tym bardziej, że te kosmetyki są tanie i łatwo dostępne :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.