Niezbędnik na upały dla cery tłustej i mieszanej. Pudrowo-matująca mgiełka w sprayu Pore&Matt - Efektima.

• 21 maja 2016 31 komentarzy
Jako posiadaczka cery mieszanej uwielbiam wszelkie kosmetyki pielęgnacyjne i makijażowe przystosowanie do jej rodzaju. Co prawda nie wszystkie się sprawdzają tak jak powinny, jednak koniec końców mam już swoich faworytów, do których zapewne będę wiernie wracać. Dziś chciałabym opisać zupełnie nowy kosmetyk do pielęgnacji cery mieszanej czy tłustej, z jakim jeszcze do tej pory się nie spotkałam. Przedstawiam pudrowo-matującą mgiełkę w sprayu Pore&Matt od Efektimy.


"Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry. Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną."

Pojemność 100 ml, cena około 18 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w drogerii Rossmann.


Moja opinia: Mgiełka umieszczona jest w plastikowej butelce, na której widnieją wszystkie niezbędne informacje. Atomizer działa bez zarzutu, nie zacina się ani nie sprawia żadnych innych problemów. Zapach kosmetyku jest świeży ale nie drażniący, pasuje do produktów tego typu. Aby zaaplikować mgiełkę na twarz, należy przez około minutę wstrząsać buteleczką tak aby było słychać ruch kulek mieszających w środku. W trakcie tego procesu uzyskamy odpowiednie właściwości matujące i nie narobimy sobie małych plamek kropek na twarzy. Takie białe plamki po spryskaniu twarzy tworzą się wtedy, kiedy po prostu za krótko wstrząsamy butelkę. Sama zresztą tego doświadczyłam na początku testowania. Po psiknięciu na twarz czuć przyjemne chłodzenie i wilgoć, która zanika po kilkunastu sekundach. Nie ma też nieprzyjemnego uczucia lepkości skóry. Oczywiście nie należy wtedy dotykać twarzy a cierpliwie odczekać, ponieważ w tym dość krótkim czasie od razu widać w lusterku naturalny efekt pudrowego matu. Pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że nie jest to taki mocny mat jak na przykład w tanich matujących pudrach czy fluidach. Tutaj efekt jest naturalny i cera wygląda zdrowo. Mogę również potwierdzić fakt, że rzeczywiście jest wygładzona. Widać to w lusterku patrząc na twarz i czuć podczas dotyku. Rozszerzone pory minimalnie są zmniejszone, ale jednak. A teraz, kiedy ją stosować? Kiedy się chce, mi jednak najbardziej spodobało się stosowanie w dni bez makijażu, po nałożeniu i wchłonięciu kremu na dzień. Czasem stosuję mgiełkę pod makijaż, ale nie zauważyłam większej różnicy ponieważ używam matującego fluidu, który sam w sobie rewelacyjnie matuje na długi czas. Analogicznie, nie czuję już potrzeby stosowania mgiełki na makijaż. Efektu matu trzyma się u mnie dość długo. Kiedy rano użyję mgiełki, to za kilka godzin nie czuję potrzeby kolejnej aplikacji. Podejrzewam jednak, że w lato może się to zmienić. Kosmetyk nie spowodował u mnie żadnego uczulenia czy przesuszenia skóry. Jest również dość wydajny.

Coś czuję, że ta mgiełka spisze się u mnie jeszcze lepiej, kiedy nadejdą upały a ja odstawię wszelkie płynne fluidy na rzecz samego korektora i ewentualnie sypkiego podkładu. Jestem z niej zadowolona, choć na początku traktowałam ją bardziej jako kosmetyczny zbędny gadżet. Teraz jednak widzę, że w przypadku mojej cery, w coraz cieplejsze dni jest ona bardzo użyteczna. Wody termalne się u mnie nie sprawdziły, jednak mgiełka pudrowo-matująca jest fajnym odświeżaczem dla mojej cery w coraz to cieplejsze dni. Polecam, szczególnie cerom, które mają problem z przetłuszczaniem się w strefie T i nie tylko :)

Spotkałyście się już z kosmetykiem tego typu?
A może wolicie dobry podkład i puder, albo bibułki matujące? :)

31 komentarzy

  1. Stała się niezastąpionym elementem w moim co dziennym makijażu :) uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją wolę w dni bez makijażu, ponieważ tak jak pisałam, mam dobry fluid matujący :)

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie mialam tego produktu w swoich raczkach, ale bardzo mnie zachecilas I niedlugo sie to zmieni . Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz problem z przetłuszczaniem w strefie T, to na pewno powinnaś widzieć efekty :)

      Usuń
  3. Moja mgiełka czeka cierpliwie na upalne dni i testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też wtedy zapewne jeszcze bardziej się wykaże :)

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa, jak by się sprawdziła do zmatowienia skóry w ciągu dnia i czy to by w ogóle miało sens :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak napisałam, mi wystarczyła jedna aplikacja rano i cera później dobrze się sprawowała przez cały dzień :) zapewne w lecie będę potrzebować częstszego sięgania po tą mgiełkę :)

      Usuń
  5. Właśnie ostatnio sporo czytałam na jej temat i chyba się skuszę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiesz może, czy dostanę ją gdzieś stacjonarnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stacjonarnie podejrzewam, że jeszcze nigdzie bo dopiero miała wchodzić na rynek :) postaram się jednak dowiedzieć :)

      Usuń
    2. Kochana, właśnie się dowiedziałam, że możesz jej już szukać w Rossmanie :)

      Usuń
    3. Super! ;) Dziękuję ;)

      Usuń
  7. Nie znam tego produktu, jak na razie mi na świecenie pomagają bibułki matujące i puder :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś miałam jakieś bibułki z Avonu i skutecznie mnie do tego typu "matowienia" zniechęciły :P

      Usuń
  8. Mam tą mgiełkę. Muszę mieć ją przy sobie w ciepłe dni :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, w ciepłe dni bardzo fajnie działa :) też wtedy chętnie po nią sięgam :)

      Usuń
  9. It's beautiful and I love the colour you went for in the end!

    OdpowiedzUsuń
  10. nie widziałam nigdy dotąd tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to nowość i niedawno weszła do sprzedaży :)

      Usuń
  11. wow,jest w Rossmannie,powiadasz? zapisuję na wish listę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dostałam informację od Pani Beaty z Efektimy, że mgiełką można już kupić w Rossku :) bo sama nie byłam jeszcze pewna :)

      Usuń
  12. Słyszałam o niej niedawno i mam wielką ochotę by ją wypróbować. Może być idealna na lato i czuję, ze może zrobić niezłą furorę w nadchodzącym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się fajnie sprawdza bo mam cerę mieszaną i jestem z tych, którym momentalnie robi się gorąco w cieplejsze dni :D

      Usuń
  13. Myślę, że to ciekawy produkt, ja sama tez nie przepadam za wodami termalnymi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się w ogóle nie sprawdziły, dawały tylko chwilowy efekt odświeżenia...

      Usuń
  14. Nie spotkałam się jeszcze z tym ale pewnie wypróbuję, ponieważ moja cera od niedawna zaczęła być tłusta :( i boje się co będzie w prawdziwe upały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w upały będzie jeszcze gorzej, zwłaszcza jak się np. zgrzejesz... wiem coś o tym :D

      Usuń
  15. Bardzo ciekawy produkt od Efektimy - testuję od trzech tygodni i póki co efekty są bardzo zadowalające ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.