Peelingująca maska na dłonie w postaci rękawiczek - L'Biotica.

• 5 maja 2016 23 komentarze
Jeśli chodzi o pielęgnację dłoni to używam do tego zwykle dwóch kosmetyków: dobrego peelingu gruboziarnistego i kremu do rąk. Oprócz codziennego kremowania dłoni, zabieg z peelingiem wykonuję zwykle trzy albo cztery razy w miesiącu, w lecie natomiast częściej ponieważ jest więcej prac ogrodowych. Tym razem kiedy przyszła pora na wygładzanie i złuszczanie dłoni wykorzystałam do tego celu inny kosmetyk, peelingującą maskę złuszczającą w postaci rękawiczek od L'Biotica.


"Bogactwo w naturalne składniki takie jak aloes, ekstrakt z kwiatów róży oraz papai sprawiają, że maska działa jak naturalny peeling. Zawarty w składzie kwas hialuronowy oraz allantoina dodatkowo pielęgnują i nawilżają skórę dłoni. Dzięki nowoczesnej technologii substancje aktywne zawarte w masce są doskonale wykorzystane przez skórę. Maska w postaci rękawiczek spełnia rolę filtra, który w połączeniu z ciepłotą ciała stopniowo uwalnia aktywne składniki i pomaga wnikać im w głębokie warstwy skóry. Efekt widoczny już po pierwszym użyciu - skóra dłoni jest widocznie odświeżona, gładka i jednolita."

Opakowanie zawiera parę rękawiczek. Cena około 13 zł. Do kupienia tutaj KLIK lub w SuperPharm i Hebe.


Moja opinia: Po otwarciu opakowania naszym oczom ukazuje się hermetycznie zamknięta srebrna saszetka. Zanim ją jednak otworzyłam, umyłam dokładnie dłonie i je osuszyłam aby móc już na spokojnie nałożyć rękawiczki na dłonie i się zrelaksować. Same rękawiczki są z białej folii a w ich środku znajduje się mocno nasączona tkanina o całkiem przyjemnym zapachu. Bez problemu je nałożyłam, czułam też jeszcze trochę luzu więc myślę, że na większe dłonie też by pasowały. Każda rękawiczka miała na wysokości nadgarstka taki mały języczek z zabezpieczoną naklejką. Po jej odklejeniu mogłam zawinąć górny kawałek rękawiczki tak, aby dłonie były szczelnie schowane i aby płyn z materiału nie wyciekał. Bardzo wygodne rozwiązanie, mimo to przy spędzeniu połowy godziny z rękawiczkami starałam się nic w tym czasie nie robić. Po upłynięciu wymaganego czasu zdjęłam rękawiczki i moim oczom ukazały się białe i drobne grudki na dłoniach, które wyglądały na złuszczoną skórę. Wykonałam masaż jak podczas mycia dłoni a następnie umyłam je wodą z mydłem. Efekt jaki otrzymałam bardzo mnie zadowolił :) dłonie były przede wszystkim mega gładkie, odświeżone a skóra jasna i wręcz odnowiona, jak u dziecka. Na sam koniec zamiast kremu użyłam masła shea, aby porządnie nawilżyć dłonie i wypielęgnować paznokcie. Cały ten zabieg sprawił, że dłonie wyglądały jak odnowione i bardzo zadbane. Dodam jeszcze, że używanie tej maski peelingującej nie spowodowało żadnego podrażnienia czy dyskomfortu skóry.

Podsumowując, myślę że to bardzo fajny produkt poprawiający wygląd dłoni przed ważnym wydarzeniem, oraz przy zwykłej pielęgnacji zamiast tradycyjnego peelingu. Cieszę się, że poznałam tą maskę. O ile moje dłonie nie są tak wymagające tak widzę, że dla mojej mamy czy teściowej mógłby być to produkt idealny :) wybaczcie za brak zdjęć samych rękawiczek, zanim się zorientowałam, że ich nie zrobiłam to już dawno leżały zużyte w koszu na śmieci.

Używałyście już takich rękawiczek peelingujących?
Jak dbacie o swoje dłonie? Też stosujecie takie zabiegi?

23 komentarze

  1. Przyda mi się taki produkt na lato :D Gdzie będe dużo pracować dłońmi i wymagają one dużej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak i ja, w lato taki produkt będzie najbardziej przydatny :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa. Nigdy czegoś takiego na dłonie nie używałam ale chyba czas spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja także, ale miło się zaskoczyłam :)

      Usuń
  3. Właśnie się zastanawiałam czy jest coś na dłonie w podobie tych złuszczających skarpet :) na pewno kupię, bo moje ręce są w opłakanym stanie, mimo pielęgnacji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak u Ciebie się spiszą takie rękawiczki :) oby podziałały!

      Usuń
  4. miałam od nich maskę złuszczającą na stopy i wracam do niej regularnie więc czas wypróbować również zabiegi na dłonie od nich :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samym stwierdzeniem, że regularnie do niej wracasz już mnie skusiłaś :D nigdy jeszcze takiej maski nie używałam.

      Usuń
  5. Dłonie są wizytówką człowieka - warto o nie zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z chęcią bym wypróbowała taki zabieg na stopy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. będę miała możliwośc je wypróbować, więc jestem bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem czy będziesz zadowolona :)

      Usuń
  8. A ja bym się jednak nieco bała je wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Maski do rąk jeszcze nie próbowałam, ale te do twarzy były naprawdę miłym zaskoczeniem! Także te małe maseczki, szczególnie oczyszczająca przypadła mi do gustu. I jak tak czytam opinie na Instagramie, to nie tylko mnie :) Miałam się pokusić o zakup tej do stóp, ale kilka złych opinii już słyszałam, więc skupię się na tych do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie testuję powoli te mniejsze DermoMask Night Active i też są niezłe :)

      Usuń
  10. Maska na dłonie L'biotica jest bardzo przydatna po pracach w ogrodzie. Wtedy jest dla moich dłoni zbawienna. Maska na stopy czeka na weekend. Stosowałam ją w tamtym roku i byłam bardzo zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dokładnie :) ja na stopy jeszcze nie używałam ale kusi mnie bardzo!

      Usuń
  11. a ja stosuje i uwielbiam maski od L'biotica ;) Sprawdzają się znakomicie, zarówno te na dłonie i ręce jak i te na twarz :) Z całego serca mogę je polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem do nich pozytywnie nastawiona :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.