Ulubieniec: Głęboko oczyszczająca maska do twarzy dziegciowa - Bania Agafii.

• 30 maja 2016 52 komentarze
Jeśli chodzi o rosyjskie kosmetyki, to jakoś niekoniecznie wpadłam w szał ich kupowania, kiedy w blogosferze zrobiło się o nich głośno. Owszem, przewinęło się przez moją kosmetyczkę kilka produktów, których recenzje są na blogu, jednak nie zachęciły mnie aż tak bardzo aby w dalszym ciągu je poznawać. Od tamtej pory minęły dwa lata. Miesiąc temu przypadkowo zauważyłam w pobliskiej aptece rosyjskie i inne naturalne kosmetyki, po które znów postanowiłam sięgnąć :) dziś zapraszam na recenzję dziegciowej oczyszczającej maski do twarzy, która stała się moim ulubieńcem :)


"Głęboko oczyszcza skórę twarzy, otwiera pory i reguluje wydzielanie sebum. Naturalne składniki maski łagodzą podrażnienia, przywracają skórze zdrowy i promienny wygląd. Brzozowy dziegcieć, naturalny antyseptyk, normalizuje wodno-lipidową równowagę skóry. Organiczny ekstrakt z szałwii i ałtajski miód tonizują i zwiększają elastyczność skóry. Sól Rapa otwiera pory i oczyszcza skórę. Nie zawiera parabenów i SLSów. Zawiera składniki 100% naturalne."

Pojemność 100 ml, cena około 7 zł. Do kupienia w sklepach eko, zielarskich, aptekach oraz w Internecie.


Moja opinia: Maseczka zamknięta jest większej saszetce z bardzo wygodnym dozownikiem z zakrętką. Taka forma opakowania jest bardzo wygodna i właśnie to opakowanie m.in. zachęciło mnie do zakupu. Konsystencja maski to taka kremowa, dość gęsta pasta. Bardzo dobrze nakłada się na twarz i dobrze się jej trzyma. Zastyga dość długo, jednak to zależy też od grubości warstwy jaką się nałoży. Po około 10 minutach szybko i bezproblemowo zmywa się ciepłą wodą. Zapach maski bardzo mi się spodobał, choć nie potrafię go opisać ani do niczego porównać. Jest taki mydlano-ziołowy. Być może czuję szałwię w połączeniu z masłem shea, ale naprawdę ciężko mi go tak precyzyjnie opisać. A teraz najważniejsze, efekt na mojej mieszanej cerze :) tak w skrócie powiem, że potwierdzam wszystko co obiecał producent. Po pierwsze, zaraz po zmyciu maski i osuszeniu twarzy widać gołym okiem, że została ona dogłębnie oczyszczona i rozjaśniona. Cera jest matowa i efekt ten utrzymuje się dość długo więc można potwierdzić, że faktycznie reguluje wydzielanie sebum. Co więcej, dotykając skóry czuć, że została ona przyjemnie wygładzona co zresztą widać też patrząc w lustro. Po drugie, pory są dogłębnie oczyszczone i mam wrażenie, że również mniej widoczne. Maska łagodzi zaczerwienienia i pomaga w walce z zaskórnikami. Nie spowodowała uczucia ściągnięcia skóry ani w trakcie noszenia, ani po jej zmyciu. Jako, że jest to kosmetyk głęboko oczyszczający czasami, ale nie zawsze, muszę użyć odrobinę lekkiego kremu po jej użyciu. Maska dziegciowa jest mega wydajna, stosuję ją dwa razy w tygodniu od miesiąca i dopiero jestem w połowie. 


Podsumowując, za bardzo niską cenę otrzymujemy dość dużą pojemność maseczki, która na dodatek jest bardzo wydajna. Maska głęboko oczyszcza i matowi skórę. Rozjaśnia i wyrównuje koloryt, przez co cera wygląda zdrowo i promiennie. Ja jestem z jej działania ogromnie zadowolona i dlatego też ląduje ona na liście moich ulubieńców. Zachęciła mnie również do tego, aby dać szansę naturalnym kosmetykom, które mogłyby zastąpić te typowo drogeryjne. Gorąco polecam tą maskę, szczególnie posiadaczkom cery tłustej i mieszanej :) ja na pewno kupię kolejną i mam ochotę na inne.

Na blogu jest również recenzja ekspresowej odświeżającej maski Bania Agafii.

Znacie tą maskę albo inne równie skuteczne tej marki?
Jeśli pokochałyście rosyjskie kosmetyki to polećcie Wasze ulubione :)

52 komentarze

  1. Lubię te maski z Bani Agafii :) Tej jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie miałaś i możesz polecić? :) zbieram listę :D

      Usuń
  2. Lubię ją, ale najbardziej chyba lubię tą z mlekiem łosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z mlekiem łosia miałam w dłoni, ale ostatecznie jej nie kupiłam - nic straconego jednak :D kupię next time :D

      Usuń
  3. Mam tę i bardzo ją lubię. Jak skończę, wypróbuje kolejne z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo ciekawa jestem innych saszetek Agafii :)

      Usuń
  4. ja również jestem z niej zadowolona, a opakowanie sprawia, że bardzo wygodnie się jej używa :)
    PS.mi ten zapach też przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, te opakowania mają rewelacyjne i bardzo higieniczne :)

      Usuń
    2. dokładnie. Ostatnio w Rossmannie widziałam nawet kremy w podobnym opakowaniu, ale niestety skład mnie nie zachęcił na tyle, aby go kupić.

      Usuń
    3. kremów nie widziałam, ale widziałam że w identycznych opakowaniach Perfecta ma nowe maski z tej serii Sleep Mask :)

      Usuń
  5. Na pewno kiedyś wypróbuję skoro efekty takie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ja jestem ogromnie zadowolona :) a moja mieszana cera jeszcze bardziej :D

      Usuń
  6. ja miałam kilka rosyjskich produktów i np maska drożdżowa świetnie się sprawdzała na moich włosach, ale jakoś nie oszalałam na ich punkcie. Kilka produktów jeszcze mam, ale leżą w zapasach :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. drożdżową mam w zapasach i mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie dobrze :)

      Usuń
  7. Muszę w końcu kupić i spróbować tą dziegciową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w sumie kupiłam ją przypadkowo, ale jak przeczytałam opis producenta to nie mogłam sobie jej odmówić :D

      Usuń
  8. Bardzo ją lubię! ogólnie te maski są świetne,mam chyba 4 lub 5 i każda mnie zadowala :)
    Lubię też z mlekiem łosia,świetnie odżywia,nawilża pachnie jak słodka zupa mleczna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak tylko wykończę wszystkie mniejsze saszetki innych masek, które mam to na pewno kupię więcej Bani Agafii :)

      Usuń
  9. Nie miałam tej maseczki, ale bardzo lubię błękitną na wodzie chabrowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie jak ją spotkam to też kupię :) brzmi ciekawie :)

      Usuń
  10. Miałam ją i bardzo lubiłam :) Polecam Ci wypróbowanie czystych glinek w formie maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś się bawiłam w glinki, ale jestem na to zbyt leniwa :x

      Usuń
  11. Ostatnio pokochałam maseczkę odświeżającą od Banii Agafii, która ma świetny, miętowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy zauważyłaś, ale pod koniec tego wpisu dodałam link do recenzji maseczki, o której mówisz :)

      Usuń
  12. Ta maseczka jest również moim ulubieńcem! :D

    www.simplylife.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i rzeczywiście jest cudowna. Nie dość że dogłębnie oczyszcza to jeszcze rozjaśnia :D Musze koniecznie kupić kolejne opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, dokładnie :) efekt jest rewelacyjny :)

      Usuń
  14. czytałam o niej sporo dobrego, muszę ją w końcu wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam :) to jest moje pierwsze opakowanie ale na pewno nie ostatnie :)

      Usuń
  15. ooo mam ją! ale nei wiem czmeu jesczez nie zaczęłam jej używać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bierz się kochana bo maska bardzo fajna :D

      Usuń
  16. Lubię te maseczki, czeka na mnie fitoaktywna ;) A fajna jest oczyszczająca na wodzie chabrowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tej na wodzie chabrowej będę szukać :)

      Usuń
  17. Osobiscie mam ogromne obawy przed jej stosowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam ją i polubiłam, chociaż z glinką niebieską jest dla mnie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już tyle dziewczyn mówi o tej glinkowej, że na pewno ją gdzies muszę dorwać :D

      Usuń
  19. Właśnie mi się przypomniało, że kiedyś ją kupiłam, ale wrzuciłam do zapasów ;) Muszę poszukać i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :) maseczka jest bardzo fajna :)

      Usuń
  20. Bardzo ją lubię, co prawda trzeba troszkę cierpliwości żeby ją zmyć ale warto się poświęcić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się ją dobrze zmywa, aby tylko w ciepłej wodzie :P

      Usuń
  21. Masek z tej firmy nigdy nie miałam, choć nie powiem kuszą. Naczytałam się na ich temat sporo dobrego ;) Jedynie szampon z Bania Agafii na mnie czeka.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do włosów wypróbowałam jedynie aktywator wzrostu - szampon i maskę, bardzo fajnie się sprawowały, jednak po 100 ml saszetkach wzrostu szybszego rzecz jasna nie zauważyłam :) musiałabym kupić kolejne opakowanie :)

      Usuń
  22. Mam tę maseczkę i dla mnie nijak nie pachnie mydlano-ziołowo tylko cynamonowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja kupiłam ostatnio maseczkę Daurską, o ile się nie mylę i podrażniła mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne opakowanie tej maski!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zachęcałyście, zachęcałyście i kupiłam, stosuje i bardzo polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.