Ulubieniec: Lekki krem odżywczy na dzień i na noc Algi Morskie - Bielenda.

• 9 maja 2016 16 komentarzy
Znalezienie idealnego kremu do twarzy w przypadku mojej mieszanej cery i moich własnych preferencji graniczy się praktycznie z cudem. Zwykle wybieram lekkie i żelowe formuły, zawsze też zwracam uwagę na to aby krem był odpowiedni do mojej cery. Często właśnie jest tak, że formuła jest zbyt "lekka" i odżywienie jest znikome, albo żelowa formuła doprowadza mnie do szewskiej pasji przez nieprzyjemne lekko klejące uczucie na skórze. Dziś chciałabym napisać o naprawdę rewelacyjnym kremie od Bielendy, który można stosować do każdej cery i bez ograniczeń wiekowych. Co więcej, trafia on na listę moich ulubieńców! :)


"Krem odżywczy to idealny sposób na całoroczną pielęgnację młodej cery, również wrażliwej. Jego ultra lekka hydrożelowa formuła o silnie odżywczych właściwościach nie obciąża skóry, idealnie wchłania się, skutecznie pielęgnuje i odżywia delikatny, skłonny do przesuszania naskórek. Zawartość oleju z mikroalg, masła karite i naturalnego polisacharydu alginatu, pozyskiwanego z alg brunatnych, zapewnia kompleksowe działanie: intensywnie odżywia, regeneruje i rewitalizuje naskórek. Jest źródłem ważnych, bezpiecznych i łatwo przyswajalnych dla skóry substancji odżywczych. Doskonale nawilża skórę, wygładza ją i zmiękcza. Działa detoksykująco i antystarzeniowo. Widocznie poprawia kondycję skóry, przywraca jej jędrność i elastyczność. Wzmacnia naturalne mechanizmy obronne skóry do walki z wolnymi rodnikami. Koi, łagodzi podrażnienia."

Pojemność 50 ml, cena około 16 zł. Do kupienia tutaj KLIK, lub w popularnych drogeriach.


Moja opinia: Krem zapakowany jest w kartonik utrzymany w typowej dla serii Algi Morskie niebieskiej kolorystyce, która szalenie mi się podoba. Jeśli chodzi o słoiczek, to po odkręceniu nakrętki naszym oczom ukazuje się folia ochronna zapewniająca świeżość kremu. Na samym słoiczku widać skromną naklejkę, szkło jest grube a plastikowa nakrętka raczej nie wygląda na podatną na drobne uszkodzenia. Krem ma delikatny, ale typowy dla serii nieco roślinny zapach. Mi się bardzo podoba i podejrzewam, że każdemu przypadnie do gustu. Ma hydrożelową formułę, jest idealnie lekki i doskonale rozprowadza się na skórze. Jak na krem odżywczy, wchłania się dość szybko czego w ogóle się nie spodziewałam. Zakochałam się w jego działaniu! Po dokładnym oczyszczeniu twarzy i nałożeniu kremu, skóra natychmiast staje się idealnie nawilżona i gładziutka. Przy systematycznym stosowaniu można całkowicie zapomnieć o problemie przesuszonych partii na twarzy. Co więcej, skóra zyskuje jędrność i jest w bardzo dobrej kondycji. Bardzo podoba mi się w tym kremie to, że efekt odżywienia widać gołym okiem zaraz po jego wchłonięciu. Widać po prostu, że cera dużo lepiej i zdrowiej wygląda. Kosmetyk absolutnie nie spowodował u mnie szybszego przetłuszczania i świecenia się skóry. Dzięki swojej lekkości jest również idealny pod makijaż. Oczywiście krem mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Jego ogromnym plusem jest jego uniwersalność, można go stosować zarówno na dzień jak i na noc. Używam go najczęściej na dzień, ale kiedy nie mam dnia z serum czy maseczką to wtedy też sięgam po niego na noc. Krem jest również dość wydajny, minęło półtora miesiąca systematycznego używania i pozostało mi go jeszcze spokojnie 2/3. 

Podsumowując, dla mieszanej cery i dla jej wybrednej właścicielki ten krem swoim działaniem zasłużył na miano ulubieńca. Działa regenerująco i nawilżająco, a co najważniejsze efekt ten widać szybko, ponieważ cera odwdzięcza się swoim ładnym wyglądem. Lubię minimalizm, dlatego cieszę się, że mam właściwie dwa kremy w jednym porządnym produkcie. Cena regularna jest dość niska a i przy promocjach będzie jeszcze niższa. Jeśli nie znalazłyście jeszcze idealnego kremu do twarzy, to koniecznie musicie zwrócić uwagę na ten lekki odżywczy od Bielendy. Ja i moja mieszana cera gorąco polecamy! :)

Znacie ten albo inne kremy do twarzy z serii Algi Morskie?
Ciekawa jestem czy znalazłyście już swój idealny krem do twarzy? :)

16 komentarzy

  1. pierwszy raz słysze :D Ja swojego ideału nadalszukam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to nowość, seria Algi Morskie niedawno weszła do sprzedaży :)

      Usuń
  2. Mnie kusi serum z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nawet nie zastanawiaj ;) testuję też to serum i niedługo pojawi się jego recenzja, ale jest świetne. Takie naprawdę treściwe i fajnie działające :) i mimo oleisto-wodnej konsystencji to wchłania się całkiem szybko :)

      Usuń
  3. Brzmi bardzo interesująco, w dodatku ta lekka formuła na pewno świetna na lato :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie :) ja w lato zwykle używałam tylko czegoś na noc bo wiecznie mi było gorąco, ale ten kremik jest super lekki :)

      Usuń
  4. Czytałam o tym kremie wiele dobrego i kusi mnie on co raz bardziej :) Na ten moment pozostaję wierna Resibo, ale może kiedyś sięgnę po algową Bielende :) Pozwolę sobie zaobserwować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zbiera bardzo dobre opinie :) sama jestem zaskoczona, że tak fajnie się sprawdził na mojej cerze. Bardzo mi miło :)

      Usuń
  5. To dobrze, że tak Ci się spodobał :) Ja teraz mam w planach kupić krem od resibo, zobaczymy czy mi wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Resibo nie znam, ale być może kiedyś sięgne po jakiś kosmetyk tej marki :)

      Usuń
  6. Już u drugiej osoby widzę ten krem. :) Kusi, oj kusi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że powoli zrobi się popularny :)

      Usuń
  7. wow,czuję że może mi się spodobać!
    sama mam problem z doborem kremu,zwłaszcza na dzień,bo po wszystkich albo masakrycznie się świecę,albo są właśnie zbyt lepkie lub mało odżywcze...jest jeden krem który bardzo lubię-Perfecta Cera Mieszana z mikroperłami matującymi,dla mnie świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta lepkość to masakra jakaś w niektórych kremach :P ten z Bielendy nie ma właściwości matujących, ale w ogóle się po nim nie świecę :) myślę, ze mógłby Ci się spodobać. Tego z Perfecty nie znam, ale samą markę lubię :)

      Usuń
  8. Otrzymałam krem do przetestowania :) Po takiej opinii chyba bardzo szybko odstawię krem z Nivea aby otworzyć to cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zależy Kochana jaki masz rodzaj cery, mi zawsze było ciężko krem dobrac bo mam cerę mieszaną i jestem okropnie wybredna w tej kwestii :) mam jednak nadzieję, że będziesz równie zadowolona jak ja :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.